Instrument/y: Amati ATR 300 Sirius
Ustnik/i: Amati 7C typ Bachowski
Wiek: 16 Posty: 35 Skąd: Miechów-Charsznica
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 21:54 Proszę o pomoc !!!!
Gram na trąbce 7 miesięcy, mam teraz Polmuz De Lux 2, wcześnie grałem przez 6 miesięcy na trąbce do nauki (stara, słabo stroiła i wgl, po niej przeszedłem na SKRZYDŁÓWKA LIDL BRNO grałem na niej ok 3 tygodni. Mój problem polega na tym że od początku miałem problem z wysokimi dźwiękami. Teraz powinienem grać do a2, a ja mam problemy z e2. Mógłby mi ktoś pomóc, poradzić, jak mam złożyć usta, dmuchać lub jakieś ćwiczenia, które pomogą mi ,, utwardzić '' usta i powiększyć skale. Będę bardzo wdzięczny za pomoc, gdyż w mojej orkiestrze brakuje pierwszych kornetów
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sob 09 Lip, 2011 21:58
Skala to jest umiejętność zależąca często o predyspozycji grającego, jednak wydaje mi się, że jeżeli masz ustabilizowany dźwięk do e2, to jest już dobrze, teraz pora skupić się na kondycji, a skala przyjdzie z czasem. Co do ćwiczeń... Amerykanie uważają, żę Ćwicząc dolny rejestr, Ćwiczysz rejestr górny. W pełni się pod tym podpisuje. Moim zdaniem w jakiś sposób może ci pomóc granie dźwięków od c2 półtonami w górę, wytrzymując je piano i przesadnie długo. Gdy zabraknie powietrza, lecimy pół tonu w górę.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
ehh i to juz tak jest z tymi orkiestrami, gdy bedzie jakies granie bedziesz chcial zagrac dany utwór i bedziesz grał siłowo, bo nie oszukujmy sie, kilka miesiecy grania to malo zeby dobrze grac pierwszy głos, a co za tym idzie beda niepotrzebne " złe "nawyki, np dociskanie, spinanie sie itd. orkiestra nie ucieknie , skup sie na swoim ćwiczeniu, graj moze drugi kornet...a co do rejestru to niema czegos takiego jak ukladanie, czy tam zwijanie warg, musisz miec ta nute w głowie i potem ja poprostu grac,..a reszta jak kolega juz nadmienił. pozdrawiam
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 18:34
Orkiestra nigdy nie wpłynie na nas dobrze, czyli tak jak byśmy chcieli najbardziej. Jestem wręcz przekonany, bo wiem po sobie, że orkiestra może wpłynąć Tylko i wyłącznie źle. Mówię tu o orkiestrach amatorskich.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 18:47
tobi3776, nie generalizuj. Jest w Polsce kilka orkiestr, które stawiają na jakość, a nie szybkość i ilość. Coraz więcej orkiestr w naszym kraju stawia na profesjonalne przygotowanie dzieciaków do gry. Wydaje mi się, że ostatnimi czasy sytuacja, w której granie w orkiestrze dętej uczy nas tylko grania głośno i wysoko odchodzi do lamusa. A stereotypem, jaki przedstawiłeś, krzywdzisz dobre imię wielu zespołów i robisz im antyreklamę. Pozdrawiam
Do autora tematu:
Odpuść sobie siłowe granie na starcie i przeświadczenie, że po danym okresie czasowym będziesz musiał zagrać dany dźwięk. Takie myślenie do niczego dobrego nie doprowadzi, może jedynie zaszkodzić Twojemu dalszemu rozwojowi w grze. Porozmawiaj na ten temat z kapelmistrzem. Aspiracje gry I kornetu na razie odstaw na bok. Lepiej skup się na fundamentalnych aspektach gry, takich jak intonacja, lekkość gry, kondycja i artykulacja.
CeZik87, takie zdanie, że już powinieneś grać do a2 można wsadzić między bajki. Są trębacze, którzy grają już po kilka lat, a skalowo grają do g2 i nie wyżej - ale za to ładnym dźwiękiem. Granie na trąbce 7 miesięcy to zbyt krótki okres czasu. Możesz się cieszyć, że grasz do e2. Nie zdobywaj skali na siłę. Ona przyjdzie sama wraz z codziennym ćwiczeniem (szybciej lub wolniej ale przyjdzie). Nie ma nic za darmo. Ja z moimi uczniami niekiedy gram po 4-5 miesięcy na samym ustniku, a potem powoli wprowadzam instrument. Także poświęć czas na długie dźwięki i graj je w taki sposób i w takiej skali aby grało się Tobie komfortowo i lekko. I daj sobie czas. Po jednym dniu takich ćwiczeń nie będzie efektów. Graj tak przez 2-3 tygodnie ale ćwicz MĄDRZE !!! jak czujesz, że buźka zaczyna słabnąć zrób sobie przerwę - graj tyle ile odpoczywasz, odpoczywaj tyle ile grasz - stara fundamentalna zasada. Podziel ćwiczenie na kilka setów dziennie np. po 15-20 min. Bądź przy tym bardzo konsekwentny i wymagający. Pamiętaj, że jesteś dla siebie najlepszym nauczycielem bo możesz dokładnie obserwować co się dzieje w Tobie podczas grania. Także użyj myślenia i powoli pracuj. Staraj się oczywiście jak najmniej dociskać ustnik. No i póki co marzenia o I kornecie - jak już napisano wyżej - pozostaw przynajmniej na przyszły rok. powodzenia!
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Nie 10 Lip, 2011 20:22
No ja teraz jakbym mógł cofnąć czas, to do orkiestry w której jestem, nie przyszedłbym. Popsuło mi to zadęcie, przez to że musiałem grać siłowo ( 1-sza trąbka). Dostawałem najbardziej wymagające solówki (technicznie nie aż tak, ale kondycyjnie i rejestrowo bardzo wymagające). I mam obecnie takie błędne koło- Co naprawię w swojej grze, to orkiestra to sknoci.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Co naprawię w swojej grze, to orkiestra to sknoci.[/u]
Oznacza to tyle Drogi Kolego, że nie myślisz podczas grania z orkiestrą (nie myślisz w sensie pracy z instrumentem) - byle głośniej, byle wyżej i już jest gotowe. Gdy grasz z dętą - doskonale wiem jak duży to wysiłek dla buzi - staraj się owe marsze przekształcać w etiudy - ćwiczysz wtedy kondycje, troszkę aplikatury w zależności od trudności marszu, a przede wszystkim staraj się zapanować nad poprawnym oddechem. Jeśli coś nie wychodzi w górze, przenieś sobie oktawę niżej - w końcu to próba, a na koncercie zagrasz oktawę wyżej. I rób mądre przerwy w czasie takich prób. Wtedy nie orkiestra, A TY SAM sobie nic nie sknocisz Zapewniam
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum