Instrument/y: Stomvi Forte
Wiek: 22 Posty: 86 Skąd: Iława
Wysłany: Pon 23 Lip, 2007 15:42 Proszę o radę
Przez 4 lata uczyłem się garć w szkole muzycznej I stopnia na Amerykańskiej Trąbce Benge b90 . Chciał bym się spytać czy zna ktoś trąbke równego kalibru innej firmy , niestety już pod koniec wakacji muszę ją oddać szkole muzycznej Proszę o radę bo zastanawiam się nad kupnem trąbki a nie mam zielonego pojęcia o markach imodelach.
Cena to tak do 6 tys złotych i nowa
Ostatnio zmieniony przez Eprex Pon 23 Lip, 2007 15:51, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 3 razy Wiek: 22 Posty: 155 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Pon 23 Lip, 2007 16:09
Za 6 tysiecy kupisz pozadna trabke. Rozejrzyj sie moze nie za Yamahami ale za jakimis innymi firmami- Selmer, Bach, B&S, Stomvi, Schilke... Yamahy sa juz przerzytkiem, chyba ze seria Xeno, bo to rewelacja, swietnie sie na nich gra. Ale kosztuja wiecej niz 6 tysiecy złotych.
Instrument/y: Vincent Bach Stradivarius model 43
Posty: 12 Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 23 Lip, 2007 16:31
hmm... za 6 tysięcy to bym na twoim miejscu próbował ściągać Bacha ze stanów. Jeśli chodzi o firmy na których nie należy polegać, to są to: wszelakie chińskie (Stagg, Ever Play itp.), B&S (firma która nie wiadomo w jakim celu wzoruje się na Bachu. i w ogóle cała jest "prawie". wygląda prawie jak Bach, wentyle ma oczywiście identyczne, gra PRAWIE dobrze ). za 6 tysiecy można już się rozglądać za jakimś Schagerlem, czy Holtonem, czy Connem
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 24 Lip, 2007 22:51
Jeśli chodzi o sprzęt do 6000złotych to muszę przyznać ze wybór jest trudny ponieważ te pieniądze to za dużo na sprzęt serii akademickiej ale za mało na sprzęt profesjonalny z prawdziwego zdarzenia...
Osobiście polecam Yamahę i Schagerla (niesłusznie przez niektórych niedocenionego)...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Czw 26 Lip, 2007 11:31
opieramy sie tylko na Schagerlach i Yamahach. A co z schilke? Yamaszki Xeno to mozna powiedziec kopie poszczególnych modeli schilke. Modele nawet z przed 10 - 20 lat są czasem w super stanie za ok. 3 tys. A trąby grają jak marzenie. Mozna by było tez sprawdzic na stronie producenta jakie są ceny nowych. Pozdro!
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 27 Lip, 2007 14:55
Bo w naszym pięknym kraju mało kto gra na nich :neutral: ...i nie wiem czy w ogóle ktoś ściąga nowe ...z resztą u nas z amerykańskich marek najdostępniejsze są Jupitery...ale to jest ta raczej niższa półka jeśli chodzi o amerykańskie marki...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem
Pomógł: 14 razy Wiek: 24 Posty: 277 Skąd: Poznań
Wysłany: Pią 27 Lip, 2007 16:31
Szkoda ze sa tak mało popularne ;/ Raz gralem na getzenie kumpla i bardzo dobrze mi sie na nim gralo. Troche niedocenione sa te rurki w polsce, a szkoda
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 27 Lip, 2007 16:44
Ogólnie w Polsce nie doceniane są Amerykańskie trąbki...ciężko je dostać...jak używane tak i nowe...Moim zdaniem niesłusznie...Miałem kiedyś okazje zagrać na Connie...muszę przyznać że to naprawdę dobra rurka...No ale co zrobić...u nas kupuje sie albo chiński szajs albo Yamahy (nie mówię że są złe)...no i jeszcze Amati...o reszcie na prawdę ciężko cokolwiek powiedzieć...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 28 Lip, 2007 14:15
słyszałem kilka connów, barwa owszem fajna, ale taka troche... bucząca.. hmm... nie potrafie tego wyjaśnić, inaczej troche brzmiały od innych instrumentów, tak głęboko, ciemno. ale fajna na pewno to tez kwestia ustnika. niestety nie miałem okazji grać na connie, a szkoda.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum