Wysłany: Pią 24 Cze, 2011 14:28 przejście z puzonu na trąbkę
Witam! Dosłownie kilka godzin temu stałem się szczęśliwym posiadaczem Getzena 300 (mischka pozdrawiam!). Od 6 lat gram na puzonie wentylowym. Szkoły nie mam, takie tam granie orkiestrowe - raz ambitniej raz mniej ambitnie. Gram albo partie tenoru, albo barytonu. Na puzonie przy dobrych wiatrach jestem w stanie zagrać całą skalę od fis do c3. Swobodnie operuję do a2. Miałem parę razy trąbkę w rękach - teraz w końcu mam własny instrument. Pierwsze spostrzeżenia - trąbka mniejsza, jednak trzeba brać głębszy oddech. Jak już wezmę głębszy oddech to zagram od fis do e2. Druga sprawa - ustnik. Mam 1,5C, a więc za duży jak na początek. Wiem, że na forum napisano już chyba wszystko o nauce, ale co byście doradzili w moim przypadku? Coś tam już umiem, ogólnie to chodzi mi o rozszerzenie skali. I byłbym bardzo szczęśliwy jeśli by się znalazł gdzieś Lutak na pdf
Kolego kolego, Nie wymagaj cudów !!! Ty chcesz od razu do c3 grać na trąbce przenosząc się z puzonu ???
Skoro poczytałeś o nauce itd. to teraz nie pozostaje nic innego jak zacząć ćwiczyć na trąbce i powoli czekać na efekty. Nie chcę Cię na starcie zdołować ale prawda jest taka, że udało się Tobie zagrać do e2 ale jak zaczniesz systematyczną pracę z trąbką skala na pewno na jakiś czas spadnie. Dlaczego ??? Przenosisz się na mniejszy ustnik stąd zupełnie inne partie mięśni będą brały udział w grze i wibracji warg. Szybko się przekonasz, że granie na puzonie - zadęciowo jest prostsze. Trąbka w sensie kondycyjnym jest bardzo trudnym instrumentem i tego musisz być świadomy. Zadęcie podobne, sposób oddychania taki sam ale niestety trąbka to nie jest puzon.
Co do ustnika - myślę, że dobrze, że posiadasz 1,5C. Przenosząc się z dużego kielicha na ten rozmiar ustnika trąbkowego to chyba dość logiczne posunięcie tym bardziej, że mniejsza szczelina bierze udział w produkcji dźwięku, stąd gdybyś wziął mniejszy ustnik najprawdopodobniej by się zatykał.
Proponowałbym póki nie posiadasz żadnej szkoły - pograć długie dźwięki starając się czynić to bezwysiłkowo oraz nie za wysoko. Raczej w niższym rejestrze i średnicy tak aby grało się Tobie swobodnie. Na trąbce szybciej męczy się buzia więc dużo odpoczywaj podczas ćwiczeń. Możesz też pograć gamki - aplikaturę znasz skoro grałeś na puzonie wentylowym. Powodzenia i cierpliwości!
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum