Pomógł: 2 razy Wiek: 46 Posty: 52 Skąd: Małopolska
Wysłany: Wto 06 Paź, 2009 18:10 Przyłożenie ust do ustnika - usta zamknięte czy otwarte?
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Właśnie niedawno pojawił mi się dylemat taki jak w temacie - czy grając na trąbce przykładać ustnik do zamkniętych czy otwartych ust? Czy też jest to może obojętne?
Do tej pory przykładając ustnik układałem usta tak, jakbym próbował go objąć - do otwartych ust, z możliwie szeroką szczeliną...
Wydawało mi się ,że im szersza szczelina między wargami tym pełniejszy będzie dźwięk...Kikakrotnie spotkałem się jednak w internecie z kategorycznym stwierdzeniem, że ustnik należy przykładać do zamkniętych ust - dopiero powietrze atakujące dźwięk powinno zrobić szczelinę między wargami...Wtedy w przerwie między dźwiękami usta zamykają się, u mnie cały czas były uchylone.
Nie zauważyłem drastycznych różnic w barwie dźwięku, jest mi tylko czasem gorzej zagrać dolny rejestr...
Jak to powinno rzeczywiście wyglądać - czy są jakieś zalecenia czy to raczej sprawa indywidualna?
P.S. Przeczytałem wszystkie posty z działu edukacja - naprawdę dało mi to bardzo dużo i myślę że oszczędziło mi sporo czasu spędzonego nadaremnie nad niewłaściwym ćwiczeniem...
Dziękuję bardzo wszystkim, którzy chcieli podzielić się swą wiedzą i doświadczeniem - w szczególności najbardziej aktywnym forumowiczom, czyli: Devil_inside, havk, Immortal4ever, Miles_Fan, eliasztp, damalu, adam113 i wielu, wielu innym...
Instrument/y: * Pomógł: 3 razy Posty: 50 Skąd: podkarpackie
Wysłany: Wto 06 Paź, 2009 19:15
Grajac na trabce powinienes byc "wyluzowany" Twoje ruchy powinny byc naturalne.Poprostu przystawiasz trabke do ust i grasz nic nie zniemiasz w ustawieniu ust .A jezeli chodzi o to czy masz miec "otwarte usta czy zamkniete" nie jestem Ci w stanie tego jakos sensownie wytlumaczyc .
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 06 Paź, 2009 22:03
usta powinny być ZAMKNIĘTE. nie obejmuj ustnika, bo dmuchniesz a nie zagrasz.
polecam Ci test: zagraj dźwięk na trąbce, odejmij instrument i - nie zmieniając układu - zagraj na samych ustach.
najpierw usta, potem ustnik, na końcu trąbka...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 2 razy Wiek: 46 Posty: 52 Skąd: Małopolska
Wysłany: Sro 07 Paź, 2009 15:20
Miles_Fan napisał/a:
usta powinny być ZAMKNIĘTE. nie obejmuj ustnika, bo dmuchniesz a nie zagrasz.
Wielkie dzięki Miles_Fan, o to mi chodziło...
Z tym , że "obejmowanie ustnika" to była przenośnia z mojej strony...Trochę się źle wyraziłem, lepiej może zabrzmiało by stwierdzenie że chciałem go "pocałować"...
Po prostu przykładałem ustnik do ust otwartych - z maksymalnie wielką szczeliną, pozwalającą jednak na wydobycie dźwięku...
Miało to wielki minus - gdy podjechałem dźwiękami do góry (tak w okolice f2 - g2) górna warga odruchowo zjeżdżała w dół (szczelina była za szeroka na te dźwięki) i później chcąc zagrać niski dźwięk musiałem ustnik "poprawiać" lub odczuwałem dyskomfort (raczej chyba psychiczny)...
Teraz ten problem samoistnie się rozwiązał...
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sro 07 Paź, 2009 20:52
Waldip, tak napisałeś; wiem, że niektórzy próbują tak grać (i im wychodzi!).
najlepiej moim skromnym zdaniem zrobić tak:
1. zagrać na ustach
2. do ust (grając) przyłożyć ustnik, tak, żeby złapał dźwięk
3. nie zmieniając układu i absolutnie nie ruszając ustnikiem "dopasować" usta do ustnika
4. wziąć ponowny oddech (nie ruszając już ustnika, bo i po co?) i zagrać na ustniku.
opis może trochę suchy, ale z moich doświadczeń wynika, że działa.
wyjdzie coś jak w poście mojego przedmówcy, z tym, że ustnik spoczywa w miarę luźno na zębach. usta luźne, bo "usztywnia" je ustnik, mają być szczelne w trakcie gry. oddech bierzemy KĄCIKAMI UST, nie ruszając ani warg, ani ustnika (w miarę jedno ustawienie dla wszystkich rejestrów, nie licząc skrajnych dźwięków).
pozdrawiam.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sro 07 Paź, 2009 21:44
Tak przeczytałem to i nasunęła mi sie pewna refleksja. i pytanie na które może sobie kazdy sam odpowie.
1) czy to usta powinny kształtować strumień powietrza? czy moze powietrze ma sobie ułożyć usta tak jak najwygodniej jest uzyskać przepływ?
2) czy bzyczenie na ustach jest dobre? przecież bzycząc bez ustnika używamy o wiele WIĘCEJ innych mieni niz tych które potem sa w ustniku.
3) czy już wspomniane bzyczenie prowadzi do dobrego ułożenia, i DMUCHANIA w instrument? bo zastanówmy sie czy to wargi same z siebie ( mowimy o prawdiłowym zadęciu ) wydają dzwięk - owszem mogą i tak, mozna "bzyczeć" bez użycia praktycznie powietrza. Czy moze to słup powietrza wprawia wargi w dragnia. . .
z tymi pytaniami zostawiam was na noc
pozdrawiam!
dołącze odpowiedz na pytanie. Moim zdaniem zadęcie jest kwestią tak indywidualną, ze nie mozna mowic " ułóż tak, dmuchnij tak, popatrz sie tak, tyłek wypnij w tę stronę "
to troche jakby komuś tłumaczyć " pisz ręką odrywajac ja od stołu co 2 wyrazy, a głowę pochyl lekko w lewo, i nie garb sie" - NAJWAŻNIEJSZE zeby pisać ŁADNIE - CZYTELNIE - WYGODNIE. I taka powinna być też NAsza gra!
ułóż wargi tak jak jest to najbardziej naturalne, jak najwygodniej Ci sie dmucha. Czy domknąć usta czy nie.. zalezy od wielu czynników, np czy grasz na mokrym ustniku, czy suchym .zamkniete wargi trudniej powietrzu wprawic w ruch, wiec prawdopodobnie początek dzwięku bedzie "ostrzejszy i mocniejszy" Musisz pograć sobie i popatrzec jak Ci wygodniej, jak mniej kiksujesz ( w gorze dzwięki bez jezyka) jak ładniej brzmi, jak sie nie meczysz.
swoją drogą wydaje mi sie ze pozostawienie otwartych ust ( nie za wiele ) daje swiadomosc ze musimy dmuchnąc bo nie wyjdzie dzwięk. z domknietymi ustami jest jak z bzyczeniem.. wyjdzie i bez powietrza.
Tak przeczytałem to i nasunęła mi sie pewna refleksja. i pytanie na które może sobie kazdy sam odpowie.
1) czy to usta powinny kształtować strumień powietrza? czy moze powietrze ma sobie ułożyć usta tak jak najwygodniej jest uzyskać przepływ?
2) czy bzyczenie na ustach jest dobre? przecież bzycząc bez ustnika używamy o wiele WIĘCEJ innych mieni niz tych które potem sa w ustniku.
3) czy już wspomniane bzyczenie prowadzi do dobrego ułożenia, i DMUCHANIA w instrument? bo zastanówmy sie czy to wargi same z siebie ( mowimy o prawdiłowym zadęciu ) wydają dzwięk - owszem mogą i tak, mozna "bzyczeć" bez użycia praktycznie powietrza. Czy moze to słup powietrza wprawia wargi w dragnia. . .
z tymi pytaniami zostawiam was na noc
pozdrawiam!
dołącze odpowiedz na pytanie. Moim zdaniem zadęcie jest kwestią tak indywidualną, ze nie mozna mowic " ułóż tak, dmuchnij tak, popatrz sie tak, tyłek wypnij w tę stronę "
to troche jakby komuś tłumaczyć " pisz ręką odrywajac ja od stołu co 2 wyrazy, a głowę pochyl lekko w lewo, i nie garb sie" - NAJWAŻNIEJSZE zeby pisać ŁADNIE - CZYTELNIE - WYGODNIE. I taka powinna być też NAsza gra!
ułóż wargi tak jak jest to najbardziej naturalne, jak najwygodniej Ci sie dmucha. Czy domknąć usta czy nie.. zalezy od wielu czynników, np czy grasz na mokrym ustniku, czy suchym .zamkniete wargi trudniej powietrzu wprawic w ruch, wiec prawdopodobnie początek dzwięku bedzie "ostrzejszy i mocniejszy" Musisz pograć sobie i popatrzec jak Ci wygodniej, jak mniej kiksujesz ( w gorze dzwięki bez jezyka) jak ładniej brzmi, jak sie nie meczysz.
swoją drogą wydaje mi sie ze pozostawienie otwartych ust ( nie za wiele ) daje swiadomosc ze musimy dmuchnąc bo nie wyjdzie dzwięk. z domknietymi ustami jest jak z bzyczeniem.. wyjdzie i bez powietrza.
sory ze z błędami - ledwo pisze:P
Twój post zastanowił mnie w o góle nad polska szkołą... msm jakies własne spostrzerzenia ... niw bede sie wypowiadał na ten temat ale mam nadzieje pogadac
hej!!
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009 21:34
Bielecki Michal napisał/a:
Moim zdaniem zadęcie jest kwestią tak indywidualną, ze nie mozna mowic " ułóż tak, dmuchnij tak, popatrz sie tak, tyłek wypnij w tę stronę "
Owszem, nie można tak mówić, bo jeszcze ktoś się wypnie i ktoś go mocno kopnie, ale powiedzenie "weź powietrze, zamknij usta, przyłóż ustnik, dmuchnij" jest moim zdaniem dobre, bo mniej więcej tłumaczy co i jak robić. Tak byłem uczony, wiem, że inni tak uczą i moim zdaniem takie podejście do sprawy jest prawidłowe.
PS. ciekawe jest to :
Bielecki Michal napisał/a:
Moim zdaniem zadęcie jest kwestią tak indywidualną, ze nie mozna mowic " ułóż tak(...)
a potem:
Bielecki Michal napisał/a:
ułóż wargi tak jak jest to najbardziej naturalne
sorry za czepialstwo.
Bielecki Michal napisał/a:
zamkniete wargi trudniej powietrzu wprawic w ruch, wiec prawdopodobnie początek dzwięku bedzie "ostrzejszy i mocniejszy"
Wybacz, ale moim zdaniem to kompletna bzdura. Przy zamkniętych wargach początek będzie konkretny, przy otwartych najprawdopodobniej najpierw pojawi się świst, szum, powietrze a potem(może) dźwięk.
Na początek dźwięku bardziej wpływa szybkość powietrza, praca języka.
Twoje pytania na początku wydają mi się ciut bzdurne i nie za bardzo rozumiem czemu mają służyć, może zechciałbyś na nie jakoś odpowiedzieć, bo w dalszej części Twojego posta nic związanego z nimi.
Zgadzam się w większości z tym co napisał Miles_fan, poza tym gdzie pisze, żeby nabierać powietrze kącikami ust. Powietrze bierzemy tak żeby był odgłos "O", usta muszą być przy tym rozchylone. Potem trzeba je szybko złożyć i zacząć dźwięk, jest to najlepszy wg. mnie sposób. Dlatego przed zaczęciem dźwięku, najpierw biorę powietrze, potem składam wargi i przykładam ustnik, czasami dobieram w tym czasie powietrze przez nos.
bene, jeśli napisałbyś swoje spostrzeżenia mogłaby się rozwinąć bardzo ciekawa dyskusja, których ostatnio coraz mniej na forum.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 10 Paź, 2009 23:29
widzisz, Devil, a mnie uczono tak, żeby po przyłożeniu ustnika do ust nic nie ruszać. to znaczy ustnik siedzi przy wargach, bierzemy oddech i gramy. ergo - bierzemy kącikami ust.
jak bierzesz oddech w czasie gry? nie zdążysz oderwać i przyłożyć ustnika , tak żeby jeszcze wziąć oddech.
co do reszty się zgadzam.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Nie 11 Paź, 2009 09:19
Z kolei mnie uczono, że nabieranie powietrza kącikami ust jest nie poprawne. A co do oddechu w czasie gry, to ja odrywam, nabieram powietrze i wyrabiam się z czasem, tylko że to są małe ruchy i jest to w granicach możliwości.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 12 Paź, 2009 20:11
i za każdym razem przykładacie dolną wargę w innym położeniu...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 13 Paź, 2009 17:32
Panowie, spokojnie. Jak wiemy, jest ogromna ilość szkół gry, sposbów, technik. Mnie uczono od początku i nadal jest to podtrzymywane, aby nie powietrze przed dźwiękiem nabierać kącikami ust. Co komu pasuje. Moim zdaniem ciężko określić, który sposób jest poprawny, a który nie. Każdy ma inny zgryz, inaczej ukształtowany wogóle cały aparat mowy. Ciężko również stwierdzić bez przyjżenia się danej osobie, jaką metodą będzie mu się wygodnie grać. Pozdrawiam.
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 15 Paź, 2009 00:27
Bielecki Michal napisał/a:
Moim zdaniem zadęcie jest kwestią tak indywidualną, ze nie mozna mowic " ułóż tak(...)
a potem:
Bielecki Michal napisał/a:
ułóż wargi tak jak jest to najbardziej naturalne
sorry za czepialstwo.
przecztaj Przyjacielu dokładnie. Sens tego jest taki iz jedno wynika z drugiego. bo jezeli ulożysz wargi naturalnie, Twoje zadecie bedzie indywidualne.. Zreszta nie czepiajmy sie
Bielecki Michal napisał/a:
zamkniete wargi trudniej powietrzu wprawic w ruch, wiec prawdopodobnie początek dzwięku bedzie "ostrzejszy i mocniejszy"
Wybacz, ale moim zdaniem to kompletna bzdura. Przy zamkniętych wargach początek będzie konkretny, przy otwartych najprawdopodobniej najpierw pojawi się świst, szum, powietrze a potem(może) dźwięk.
Na początek dźwięku bardziej wpływa szybkość powietrza, praca języka.
wychodzę z założenia ze kazdy dzieli sie tym co tam jakos wymyślił i do czego doszedł.
MOIM skromnym zdaniem nie nalezaloby w ogole używać słow "zamkniete - otwarte " bo i tak prawdopodobnie chodzi nam o to samo
Uzywajac slowa domkniete i zawiera sie w tym skupienie warg, potrzebne do poczatku dzwięku, i luz wokolo potrzebne do swabodnego drgania warg. Ja patrze głownie na swabodę gry, wiec prawdopodobnie dlatego wyobrażam sobie ten luz, jako niedomkniecie warg do konca, SIŁĄ PSYCHIKI PANOWIE . Jezeli ktos dba o precyzje, punkt iitd.. pewnie pomyśli o mechanizmie niczym maszynce z domknietymi wargami. Tak to widze nieco obrazowo.
DEVIL! czy jak grasz dzwiek bez jezyka to też masz pierwzo swist, szum, powietrze a potem moze dzwiek? czy od razu odpala dzwięk który ma być ?: ) no własnie wiec nie pisz dziwolągów ze przy otwartych wargach ma cos nie być tak. zreszta nie chodzi o OTWARTE czy zamkniete lecz DOMKNIETE!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum