Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 09:15 Puzon wentylowy a trąbka, czyli znajdź kilka różnic :)
Witajcie, miałem niedawno okazję grać na puzonie wentylowym . Nie różni się bardzo od trąbki, może Wy znacie jakieś różnice pomiędzy puzonem wentylowym a trąbką?
Ciągle jest to puzon, dzięki kombinacji wentyli nie potrzebny jest suwak (z którym na początku czesto jest troche śmiechu jak sie przesadzi i wypadnie:P ) takie ułatwienie.. jest szybszy, no bo przesunięcie suwaka zajmuje troche czasu a nacisniecie wentla to chwilka nie uwagi:P w sumie instrument bardzo do trąbki sie techniką upodobnił, jedyne co pozostało to moim zdaniem dźwięk innych roznic miedzy jednym a drugim nie dostrzegam, ale dźwięk najwazniejszy:)
Najważniejsza różnica została pominięta - inne zadęcie Wygląd wyglądem. Poza tym czytanie nut odbywa się w kluczy basowym bądź tenorowym, a nie w wiolinowym.
Aplikatura taka sama jak w trąbce nie mniej jednak ja uważam, że puzon wentylowy jest troszkę niepełnosprawny. Po to w puzonie jest suwak aby można go było wykorzystywać w sposób charakterystyczny dla puzonu. Puzon wentylowy brzmi podobnie jak eufonia - baryton. Puzon suwakowy to konkretne puzonowe brzmienie i o taki należy zabiegać
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 11:02
A co do wypowiedzi stagg...
Puzon suwakowy (przynajmniej taki lepszy) posiada kwartwentyl. Dzięki niemu prościej grać właśnie takie techniczne utworki.
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 12:01
Tak jak Damian napisał. Puzon wentylowy to taki tenorhorn - baryton, tylko inaczej wygląda. Mój brat gra na takim, w orkiestrze gra z nut tenorhornu (klucz wiolinowy), drugi brat gra na suwakowym (basowy klucz). Brzmienie mają inne suwakowy jak puzon a wentylowy jak baryton
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 12:58
zgaju, niekoniecznie. Zależy też jaki się ten puzon ma. Należy pamiętać, że puzon nie przybrał swego kształtu od razu lecz formował się przez wiele lat (wieków). W tym czasie powstało kilka nie używanych już odmian. Powracając do tematu to chciałbym zauważyć że puzon wentylowy tak do połowy XX był dość często spotykany. Został on jednak wyparty ze składów przez puzony suwakowe. Co do brzmienia to nie zgodzę się tu z Damianem. Puzon tłokowy nie brzmi jak Baryton a tym bardziej Eufonium... Nie jest też inaczej wyglądającym tenorem. Zależy jeszcze jakim sprzętem się dysponuje. Mój kolega przez spory okres czasu grał na puzonie tłokowym Jupitera i muszę przyznać że puzon ten brzmiał jak puzon (jakkolwiek to nie brzmi). Co prawda nie była to najwyższa półka brzmieniowa ale ogólny charakter ten dźwięk posiadał. Myślę że nazywanie puzonów tłokowych "niepełnosprawnym" też nie jest uzasadnione. Oba puzony powstały z myślą o innym zastosowaniu. Puzon tłokowy miał służyć do bardziej zróżnicowanej gry... no i gry na przykład w marszu, co proste nie jest jak się macha suwakiem. Używane były również w orkiestrach dętych gdzie nie było "prawdziwych puzonów" i we wszelkiej maści zespołach... z resztą są one nadal używane i fajnie brzmią:
A teraz konia z rzędem kto mi znajdzie puzonistę, który tak zagra na zwykłym puzonie suwakowym (tenorowym). Mało jest Ci takich wycinaczy.
Dla porównania Eufonium brzmi równie ładnie nie powiem ale zdecydowanie bardziej tak jak na poniższym filmiku:
Również ładnie ale panowie, to nie to samo. Problem w Polsce polega na tym że mało wie jak oba instrumenty powinny na prawdę brzmieć (nie obrażając nikogo).
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 14:41
Immortal4ever, nie wiem co takiego zobaczyłeś w tym filmie. Wiele razy widziałem o wiele lepsze sola puzonowe i to na puzonach suwakowych. Naprawdę nie ma czym się podniecać bo wystarczy posłuchać puzonistów German Brass, żeby usłyszeć możliwości puzonu suwakowego. Wbrew pozorom puzony suwakowe mają duże możliwości, kwestia tylko tego kto jaki poziom reprezentuje.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 16:06
Immortal4ever, może masz rację. Ja trochę się pospieszyłem z tą opinią. Może dlatego że mój brat ma sprzęt najgorszej klasy, chiński Karl Glaser. Dźwięk tego puzonu nie jest w niczym podobny do tego z 1 filmiku.
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
zgajun ja gram na barytonie w orkiestrze a kolo mnie siedzi kumpel z puzonem wentylowym i sie duzo różni brzmienie puzon jak to puzon ma ostry dźwiek natomiast baryton ma bardzo ciepły i okrągły dźwiek
_________________ "Przyjaźń jest wszystkim
To coś więcej niż talent
Więcej niż władza
Nigdy o tym nie zapominaj"
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Sob 05 Lut, 2011 18:11
Tak, puzon ma ostrzejszy dźwięk. miałem na myśli to że puzon wentylowy (mojego brata) jest bardziej dźwiękiem podobny do tenoru niż do puzonu suwakowego. Tym bardziej mogę to określić bo 1 brat gra na suwaku, drugi na wentylowym. Po zobaczeniu tego 1szego filmu w poście Immortal4ever, zacząłem mieć wątpliwości co do tego co napisałem wcześniej, bo on gra jak prawdziwy puzon!
Może to jakiś inny niż mojego brata. On ma taki: http://archiwumallegro.pl...-566447266.html to nie jest sprzęt nawet dobrej jakości..
Trochę chyba namieszałem ;P
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 06 Lut, 2011 10:38
Jeszcze mam jedno pytanie odnośnie puzonu wentylowego. Jaki jest ustnik?
Bo mój brat ma taki jak do tenoru (z małym wlotem) z barytonu albo z puzonu od 2 brata nie pasuje. Pytam bo chciałbym mu kupić jakiś firmowy np. Bach, bo ten oryginalny z Karl Glasera pozostawię bez komentarza. Ale na allegro są tylko do puzonu (z dużym wlotem)
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
zgaju, do puzonu Twojego brata pasuje ustnik do puzonu z małym wlotem (S - 10,8mm). Wlot do barytonu (B - 11,5) i do puzonu z (L - 12,5). Mógłbym mu polecić ustnik Gewa 6 1/2. Jeden z moich uczniów gra na takim i spisuje się całkiem nieźle. Jak coś dam namiary na sklep.
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 574 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 06 Lut, 2011 12:17
dawaj namiary
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Witam od pewnego czasu przymierzam się do zakupu puzonu wentylowego, aktualnie gram na sakshornie tenorowym w miejskiej orkiestrze z klucza wiolinowego. Moje pytanie brzmi czy oprócz specyficznego dźwięku puzon różni się od sakshornu?? Chodzi generalnie o palcowanie, tak abym mógł grać na puzonie wentylowym nuty z sakshornu. Pytanie pewnie dla wielu banalne ale wolę mieć pewność
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Sob 26 Mar, 2011 10:39
Witam,
Ja z pytaniem do Damiana, który napisał na początku tego postu, że podstawową różnicą to zadęcie.
Czym róni się zadęcie trąbkowe od tego na puzonie?
Bo z tego co ja się orjętuję to różnice są takie:
- Większy ustnik puzonu;
- Wargi nie muszą się szybko zbierać do zagrania jakichś nut, dlatego, że jak się gra niżej, to nie wymaga to takiego dużego zebrania warg.
Czy jest coś jeszcze tak bardzo istotnego??
Nigdy nie grałem na puzonie tak naukowo, dmuchałem zawsze jak do trąbki i jakoś wychodziło. Jednak może faktycznie czym się różni o czym nie wiem...
Bo z tego co gdzieś tam czytałem to właśnie takie róznice ludzie wypisywali.
I koeljne pytanie, czy ktoś zna dokładny rozkład na której pozycji jakie dźwięki się gra na puzonie sówakowym?
Jeśli tak, to bardzo bym prosił o napisanie...
Z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
Sensey, ja też nie gram na puzonie jak to nazwałeś naukowo
Różnice, które zauważyłeś są jak najbardziej trafne. Najważniejsze jest to, że jak mi powiedział jeden z moich nauczycieli już dawno dawno, na puzonie tudzież tubie itd. musisz nauczyć się chwytać powietrze ustami. Chodzi o to, że ustnik trąbkowy jest na tyle mały, że często gęsto większość dociska i w ten sposób wychodzą w mniejszym lub większym stopniu wyższe dźwięki. Na puzonie ustnik jest większy i taki sposób jak docisk nie działa dlatego to zadęcie jest jednak inne - moim skromnym zdaniem.
Wpisz w GOOGLE - pozycje puzon i na pewno coś wyskoczy Sprawdziłem
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum