1. Co do wydobycia dźwięku... Jest to instrument dęty blaszany, więc sposób jest taki sam. Zapewne różni się ustnik, do którego musisz się przyzwyczaić. Kwestia czasu ;]
1. Na początki będziesz miał dziwne uczucie - większy ustnik, inne przyłożenie, inna praca mięśni. Swobodniej będzie wydobywało się dźwięki ale troszkę pracy będzie Ciebie kosztowało ustawienie aparatu gry i zdobycie skali.
2. Skoro jest zaniedbany od zewnątrz to podejrzewam, że uległ on naturalnemu procesowi patynowania Z obserwacji też mogę wnioskować, że mogą być dziwne kolory szczególnie w miejscach trzymania instrumentu od potu rąk. Najlepszym środkiem jaki kiedykolwiek stosowałem na nielakierowane instrumenty jest pasta UNIPOL. Nakładając pocierasz ścierką ścierając "brud", następnie polerujesz uzyskując lśniący kolor Jeśli natomiast instrument jest lakierowany (w co wątpię) to bym nic z tym nie robił.
3. Co do smarowania to tak jak podpowiedział maxzz - kup sobie profesjonalną oliwkę - wystarczy na kawał czasu. Ja mam niebieską LaTrombe i bardzo ją chwalę. W kestii zakupu odsyłam do sklepu:
http://www.music-concept....,1,pr,lang.html
4. Co do utworów... Możesz grać to co na trąbce - takie same utworki. Skala instrumentu jest taka sama więc bez obaw możesz ćwiczyć pozycje trąbkowe Podobnie ze szkołami - czy Lutak czy Arban czy inne - spokojnie na tenorze można praktykować.
P.S. Kto Cię namówił na zmianę instrumentu z trąby na tenor ?? Żartobliwie w żargonie orkiestr dętych nazywany " Świńskim uchem" lub " wstydem" :):) Choć partie do zagrania nie rzadko ma bardzo trudne i wymagające, a na brzmienie tenoru z chęcią powymieniałbym co niektórych piszczących saksofonistów
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sob 15 Sty, 2011 22:53
Sam grałem na tenorze... Ale nie żałuję tego okresu. Pamiętam, że w naszej orkiestrze takim chlubnym utworem dla tenoru był The Final Coundtown i słynne solo gitarowe, co gościu przebiera palcami tak szybko, podejrzewam że się mniej więcej orientujecie. W partii tenoru te solo przypadało mnie, z tego co pamiętam były tam 16-tki i się wycinało od dźwięku g2 na legacie, troche trzeba było pracować by płynie synchronizować palce z ustami.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 15 Sty, 2011 23:45
Na tenorze czasami gra się nawet trudniejsze partie niż w zazwyczaj prowadzącej melodię trąbkach. Trzeba się przyłożyć, instrument wymaga.
Co do skali to wiem że skoro przechodzisz z trąbki to przy odrobinie pracy będziesz miał sporą, masz szansę wyciągnąć więcej niż z trąbki.
Co do smarowania wentyli to proponowanie kujawskiego jest nie tyle głupotą co zwykłym brakiem szacunku dla instrumentu. Najlepiej smarować oliwką dedykowaną do danego typu wentyli (rotary oil do wentyli obrotowych i valve oil do wentyli tłokowych), które różnią się z zasady gęstością i lepkością.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Ja także zamieniłem trąbę na baryton:)
Koledzy doskonale wszystko objaśnili. Nie będę się powtarzał i dodam tylko, że doskonałym rozwiązaniem na początek będzie szkoła Lutaka. Przypomnij sobie pierwsze lekcje na trąbce i ćwicz w ten sposób. Ważne żeby w tym pierwszym okresie ćwiczyć dokładnie, wolno i z umiarem. Nie ma co się napalać. Lepiej od razu wprowadzać dobre nawyki. Jeśli masz możliwość skonsultowania się w sprawie zadęcia z jakimś wykształconym puzonistą to było by bardzo fajnie. Pomógł by Ci ustawić i przypilnować zadęcie. Masz w miarę blisko do Krakowa więc jeśli tylko znajdziesz czas i chęci to naprawdę warto.
A w orkiestrze nie masz dostępu do biblioteki ?? Poproś kapelmistrza o nuty na tenor i owe partie tenorowe sobie ćwicz. Chyba tak będzie najwygodniej. Nut na tenor nie ma za wiele - ze szkół to na pewno Lutak oraz Arban. Poza tym wszelkie trąbkowe pozycje możesz sobie grać. Pogadaj z trębaczami w orkiestrze, którzy uczą się w szkole muzycznej. Na pewno będą coś mieli
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Polecam wokalizy Bordogniego. Zamieściłem przed chwilą na forum. Tenor ma często kantylenowe partie więc przydadzą Ci się takie etiudy. I tak jak powiedział Damian Arban i Lutak. To w zupełności wystarczy.
Witam po długiej przerwie mam pytanie a już nie chcę zakładać nowego tematu.
Otóż nauka na tenorze idzie BDB , pierwszy występ na Bożym Ciele z orkiestrą mam za sobą więc jest dobrze.
Ostatnio dowiedziałem się od kolegi z orkiestry który gra na saksofonie tenorowym (jedynym w orkiestrze) że kupuje sobie swój prywatny sax, więc od razu naszła mnie myśl że szybko się nauczę wszystkich marszy i utworów, i zaczął bym naukę na saksofonie.
I oto te pytania.
Jak jest kwestia "dmuchania" ??
Wytłumaczył by mi ktoś palcówkę i krycie na saksofon?
I czy to dobry pomysł żeby grać na drugim instrumencie dętym?
Palcowanie jak na flecie.
Napisz na pw to ci dam rozkład palcowania.
Dmuchasz za pomocą przepony, reszta w szkole na saksofon, kup sobie w sklepie muzycznym.
Tak możesz grać na ilu chcesz instrumentach byle by dobrze.
Znajdź forum saksofonowe załóż temat, wszystko jest podane po bokach stron w dziale praktyka.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum