Instrument/y: flgh: Thomann 600 GS trp: Thomann Black Jazz
Ustnik/i: trp: Yamaha 4335 ustnik: Yamaha 11B4
Wiek: 16 Posty: 41 Skąd: Jasło
Wysłany: Czw 25 Sie, 2011 19:13
Jeśli chodzi o skalę, to tu można troszkę się zgodzić, bo menzura flugelhornów pozwala im (przynajmniej w moim przypadku tak jest i sądzę, że to działa u wszystkich) swobodnie wydobywać pierwszą składową harmoniczną, jaką jest c małe (b wielkie brzmiące) oraz dźwięki poniżej do fis wielkiego (e wielkiego brzmiącego).
Pomógł: 15 razy Wiek: 17 Posty: 382 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Czw 25 Sie, 2011 20:36
No na fligu na pewno uzyskasz ciekawe, ciemne brzmienie rodem zadymionego dymem papierosowym klubu w Nowym Orleanie
A tak na poważnie... Tak jak mój przedmówca powiedział, na pewno wpływa to na granie podanych przez niego rejestrów, jest to łatwiejsze,a co jest oczywiste przyjemniejsze i bardziej brzmiące. Pytałeś kolego czym się różni, a więc odpowiadam- BUDOWĄ. W trąbce masz np. możliwość dostrojenia trąbki przez wysunięcie krąglika. Tu wysuwasz zaś rurkę ustnikową, działa to na podobnej zasadzie, a więc im więcej wyciągniesz, tym instrument niższy itd. Jednak PAMIĘTAJ Sam Instrument nie da ci skali, skala przychodzi w miarę ćwiczenia
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
kaco97, przede wszystkim prócz samej budowy flugelhorn różni się od trąbki budową samego ustnika. Już wlot ustnika ma inny trzpień (niemiecki 10,00 mm, USA 9,00 mm). Niektórzy grają na fligu za pomocą ustnika trąbkowego ale wtedy psuje się cały efekt ciemnej barwy chcąc ułatwić sobie całę sprawę. Ustnik flugelhorn'a jest głębszy i ma różnego rodzaju kociołki począwszy od kształty litery U aż do V. Głębokość i szerokość samego rantu także jest zmienna i dostępna w wielu rozmiarach. Daje to ciemne i miłe dla ucha brzmienie.
Faktycznie łatwiej wydobyć na nim dźwięki ale ze skalą byłbym ostrożniejszy ... większy ustnik powoduje pewne trudności. Skalę ma dokładnie taką jak trąbka - a dokąd kto potrafi zagrać to tak jak w przypadku trąbki kwestia predyspozycji indywidualnych.
Filg od trąbki różni się także tym, że emituje cichsze w volumenie brzmienie i ciemniejsze niż trąbka.
W samym odbiorze już na początku dźwięku słychać we fligu charakterystyczne początki - w moim odbiorze na zasadzie sylaby głębokiego "pfu".
Należy też wziąć pod uwagę fakt, że na fligu gra się troszkę inaczej niż na samej trąbce
Instrument/y: flgh: Thomann 600 GS trp: Thomann Black Jazz
Ustnik/i: trp: Yamaha 4335 ustnik: Yamaha 11B4
Wiek: 16 Posty: 41 Skąd: Jasło
Wysłany: Czw 25 Sie, 2011 22:15
Z tego co zauważyłem i jest ogólnie przyjmowane, to na trąbce właśnie nie da się wydobyć tej pierwszej składowej harmonicznej, oczywiście da się zagrać ten dźwięk, ale on nie będzie naturalny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum