Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Rozegranie się...
Poczatkujacy 
Pridic


Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: 11b4

Posty: 4
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 21:01   Rozegranie się...

Witam. Znacie moze jakies szybkie i zadziwiajace przygrywki, ktore robia wrazenie ?:D
Głownie chodzi mi o samo rozgrywanie sie przed gra...
Obecnie gram na Trabcę B :mrgreen:
I tak wogole czy moglby ktos dac linka do Pirates des Caraibes kornet solo :P
 
     
Sensey 


Instrument/y: Yamaha YTR-4335G
Ustnik/i: yamaha 11B4, 11C4, weinberger

Pomógł: 6 razy
Wiek: 20
Posty: 157
Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010 21:37   

ale tobie dokładnie chodzi o dobre, szybkie rozegranie się?
Więc tak:
Zanim zaczniesz grać, rozpakowywujesz trąbkę, bierzesz ustnik, parę takich wybranych przez ciebie dźwięków na samym ustniku, potem glissanda po tercjach, potem ogólnie przez mniejwięcej całą twoją skalę, potem jak masz pod ręką pianko, to gamkę od f1 do f małego, a potem od e1 do e małego i potem es1 do es małego, potem znów glissanda trochę. To wszystko na ustniku, potem bierzesz trąbkę i grasz sobie takie ćwiczenie na legato i staccato: cdefgfgfgfedc - legato, cdefgfgfgfedc - (to samo) staccato, i tak lecisz też od d w górę, czyli defgagagagfed - legato i staccato - myslę, że rozumiesz o co chodzi, potem przedęcia, potem gamki w górę do g2 a potem do g małego a nawet do fis małego, i warming up, chyba tak się to mówi, czyli zaginanie dźwięku, czyli stoisz np. na g (pusty) i tak wargami zjeżdżasz do fis, przyczym nie używasz tłoków. tak sobie jedziesz po pół tonu od g1 do c1 i trochę przerwy i możesz już grać...
Ja tak robię i jestem dobrze przygotowany do gry, jest to jakieś 15 min. rozgrzewki - to i tak długo, jak trzeba się spieszyć to przyspieszam to i jakieś 7 10 minut... nic więcej...
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 573
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 01:19   

Witam. To Cię powinno zadowolić ;) W załączniku zamieściłem piratów...( plik w zapisie word 2007, możesz sobie go powiększyć/pomniejszyć wedle twojej woli).
Odnośnie rozgrzewki, na mnie rewelacyjnie działają ćwiczenia Huberta Clarck'a. Zachęcam spróbować. Z tej podstrony ( i wiele innych) możesz pobrać nutki i dowiedzieć się dużo różnych ważnych informacji ( głównie dotyczących jak prawidłowo wykonać to ćwiczenie).

albo stąd pobrać Clarck'a
http://www.trumpeters.pl/download.htm?id=756
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 20:47   Re: Rozegranie się...

Poczatkujacy napisał/a:
Witam. Znacie moze jakies szybkie i zadziwiajace przygrywki, ktore robia wrazenie ?:D
Głownie chodzi mi o samo rozgrywanie sie przed gra...
Obecnie gram na Trabcę B :mrgreen:
I tak wogole czy moglby ktos dac linka do Pirates des Caraibes kornet solo :P


Jeśli chcesz szybkie i efektowne to zapomnij o rozegraniu.
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Pon 22 Mar, 2010 21:43   

szybkie i efektowne ? I rozegranie?
hmmm... wszystko może być efektowne i szybkie, kwestia wprawy. Ale na początku powinno się zdecydowanie ćwiczyć czystość gry i dokładność.
Dla mnie np. efektownie działa szybkie tempo (np.112 i grupowanie np po 2 choćby) przegranie wszystkich gam :) i durowych i dajmy na to molowych harmonicznych. A potem powiedzmy skale bluesowe również w szybkim tempie. Od każdego dźwięku przez oktawę :)
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Vocation 
Vocation



Instrument/y: Yamaha
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 3c

Pomógł: 2 razy
Wiek: 19
Posty: 14
Skąd: Z Raju xP
Wysłany: Pon 05 Kwi, 2010 10:30   

Rozgrzewka to sprawa indywidualna... Graj tyle zebys sam czuł ze jestes rozegrany... nie za dlugo nie za krótko :roll:
_________________
_______________________________________
Muzyka odrywa od rzeczywistości
pozwala płynąć z nurtem pięcioliniowym
sprawia iż człowiek jest
kimś więcej...
 
 
     
matmax90 


Instrument/y: TT
Posty: 22
Skąd: Mogilno
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: Pon 05 Kwi, 2010 11:12   

Clark, albo wszystkie gamy po kolei :) i szybko.!!
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Czw 08 Kwi, 2010 10:26   

Nie bede pisal tego co poprzednicy, ale ja zaczynam od dołu, długie dzwieki, kiedy czuje, ze usta sa rozgrzane to wtedy gram skale, pasaze.
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , JK 5B FL, Stomvi 3C

Pomógł: 143 razy
Wiek: 28
Posty: 1199
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Sro 21 Kwi, 2010 14:19   

Generalnie warm-up ma przygotować usta do pracy! Więc takie jest jego założenie. Po co efektowny???? Marsalis pisze tak:
..."Nigdy nie popisuj się – graj dla samej muzyki. Po pierwsze dla tego, że nie będziesz lubiany a po drugie dla tego, że „kto gra dla aplauzu tylko tyle dostaje”."...
I tego należy się trzymać :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: