Wysłany: Pon 30 Mar, 2009 13:35 Rozpoczynamy naukę shake
Myślę, że to dobry pomysł.... Zacznijmy razem i wymieniajmy spostrzezenia na ten temat.... powinno być łatwiej... Proponuje zaczynac od dolnych dźwięków i jechać w górę....
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 15:06
shake to coś takiego jak tryl wargowy, tylko ze robiony tak jakby "samym powietrzem" i robi się go na przedęciach http://www.youtube.com/watch?v=vtNOpn9V0Ik 1:04 1:07 - dosyć niewyraźny, ale shake
http://www.youtube.com/wa...feature=related - ten "żółtek" robi shake ok 1:15; 3:24 - dłuuugi, piękny shake Shake są dosyć trudne, ale do wypracowania. Mam zamiar się wziąść za nie we wakacje.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 16:08
E tam zaraz trudne Żeby się ich dobrze nauczyć trzeba zacząć od ćwiczenia w wolnym tempie i równymi wartościami rytmicznymi. Bo trząść dźwiękiem każdy potrafi, tylko trzeba to robić świadomie. Dawać dużą ilość powietrza i powinno być. Trudność jest taka, że brzmią najlepiej w oktawie 3kreślnej
Słyszałem taką opinie, ze najlepiej zaczynać od niskich dźwięków i jechać w góre...
Ja teraz próbuje codziennie w kilku gamach przez 2 oktawy. i na wyższych dźwiękach wychodzą juz bardziej płynne a najlepsze na 1 wentylu. Po jednym dniu juz widze delikatną poprawe.
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 31 Mar, 2009 20:43
Devil_inside, no własnie. I tu się zaczyna problem W stratosferze zrobić shake, ba, cokolwiek zrobić to naprawde ciężka sprawa. Co tu dużo mówić - zaczynamy budować skale do magicznego c4 i jazda z Shake'ami
havk, wydaje mi sie ze w wysokim rejestrze właśnie łatwiej zrobic shake;p;p Ja sie ucze od dołu.... Juz idzie coraz lepiej;d;d;p ale na d3 wychodzi bez nauki;d;p
[ Dodano: 2009-04-07, 23:03 ]
No musze przyznać, że po codziennych ćwiczeniach idzie juz coraz lepiej........ nawet juz to jakos tam brzmi;p;p pozdrawiam
Instrument/y: King Legend 2070 SP
Ustnik/i: Schilke 14
Pomógł: 3 razy Posty: 85 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 14:39
Niektórzy zalecają też użycie chwytu zastępczego wykorzystującego jak największą ilość tłoków - łatwiej delikatnie ruszać trąbką nie wybijając sobie przy tym zębów Z podobnych względów zalecają trzymanie małego palca i kciuka w hakach/kółkach (lub ich okolicach)
Instrument/y: King Legend 2070 SP
Ustnik/i: Schilke 14
Pomógł: 3 razy Posty: 85 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 08 Kwi, 2009 16:02
To mów od razu, że chodzi Ci o tryl wargowy
Shake a tryl wargowy do nie do końca to samo
[ Dodano: 2009-04-09, 11:10 ]
havk napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=4Vu2eWa_kgU&feature=related - ten "żółtek" robi shake ok 1:15; 3:24 - dłuuugi, piękny shake
To właśnie są tryle wargowe
[ Dodano: 2009-04-09, 23:35 ]
Chodził mi po głowie taki "pokazowy" shake i musiałem sprawdzić czy na pewno jest w tym utworze... i jest. Ten utwór to Manteca z płyty A. Sandovala "Trumpet Evolution" - shake przewija się przez cały utwór na końcu każdego motywu
Najczęściej jednak u trębaczy można usłyszeć tryl wargowy, bo nie trzeba przy nim shake (z ang. wstrząsnąć - nomen omen) czyli mniej usta na tym cierpią
P.S. Do moderatorów - czemu nie można ponownie edytować postów? Nie musiałbym śmiecić kolejnym
Instrument/y: King Legend 2070 SP
Ustnik/i: Schilke 14
Pomógł: 3 razy Posty: 85 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 09 Kwi, 2009 22:55
Zobacz powyżej... Jak znajdę ten utwór w odpowiedniej wersji (zawierającej shake )w sieci to wrzucę. Póki co polecam P2P do ściągnięcia Manteca i posłuchania samemu
_________________ And a new day will dawn For those who stand long...
Tryle wargowe robi sie zazwyczaj na poltonie lub sekundzie wielkiej. Ja nauczylem sie w na podstawie koncertu nerudy i nie zaczynalem wcale od dolu. Wazna jest prawidlowa kontrola powietrza i pewien luz. Potem jakos poszlo. Niektorym pomaga wdmuchiwanie głoski toioioioioi oczywiscie coraz szybciej. Shaki natomiast czesto praktykowane w literaturze big bandowej robi sie bardzo czesto w interwalach wiekszych niz sekunda ale tercja a nawet kwinta. Szkoła sebastiana sołdrzyskiego jest naprawde pomocna w tym względzie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum