Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Schagerl 3 C czy jakiś zwykły 7 C?
wesol87 
od 1999r. :)



Instrument/y: YTR 1320 ES
Ustnik/i: V. Bach 1 1/2B + booster, Amati A11 1C

Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Posty: 87
Skąd: Lwówek / Warszawa
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 16:11   Schagerl 3 C czy jakiś zwykły 7 C?

Witam, wszystkich bardzo serdecznie.
Dużo czytałem o ustnikach na tym forum zanim napisałem ten temat. A napisałem, bo tak na prawdę nigdzie nie znalazłem konkretnej odpowiedzi na pytanie "jaki ustnik?"

Moja sytuacja wygląda następująco:
Grałem 7 lat w amatorskiej orkiestrze dętej. Szczerze mówiąc zawsze byłem taki "średni", bo nigdy za wiele nie ćwiczyłem... potem przyszedł czas na studia i nie miałem gdzie grać. Przerwałem grę na 4 lata (czego bardzo żałuję oczywiście).
Ok. 5 miesięcy temu znowu zacząłem grać... obecnie forma jest już lepsza ale grać mogę maksymalnie 40 minut, a skala ledwo do g2... czyli tragedia. Nie wiem za bardzo też jak ćwiczyć ale to tym jeszcze doczytam...
Teraz przejdę do sedna.
Mam do dyspozycji dwa ustniki: Schagerl 3 C i jakiś zwykły standardowy 7 C.
Gdy gram na 7 C dźwięk wydaje mi się cieplejszy i ładniejszy, ustnik sprawia wrażenie wygodniejszego bo ma grubszy rant. Gdy jednak pogram już trochę i zaczynam być zmęczony to przy próbie wydobycia wyższego dźwięku "zatyka" mnie i nie mogę nic wydobyć.
Z kolei gdy gram na 3 C dźwięk jest taki bardziej płaski i twardy, ustnik sprawia wrażenie jakby wrzynał mi się w usta. Korzystne wydaje mi się to, że usta mają w nim więcej miejsca i nie zatyka mnie. Trochę łatwiej chyba gra się górę...
Usta mam dość duże.

Bardzo proszę o pomoc w doborze bardziej właściwego ustnika z tych dwóch... Proszę o konkretną odpowiedź z uzasadnieniem:)

Pozdrawiam i z góry dziękuję.
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 16:30   

Graj na tym ustniku, który jest dla Ciebie wygodny, bo to jest najważniejsze. To, że Cię zatyka i góra nie wchodzi, to przyjdzie wraz z powrotem formy i kondycji. Cierpliwości. Schagerl 3C ma mniejszy wlot, więc łatwiej wchodzi góra. Ale skoro mówisz, że wrzyna Ci się w usta, to weź ten 7C. Może w niedalekiej przyszłości pomyśl nad kupnem jakiegoś porządnego, firmowego ustnika. Polecam Schilke ;) Są bardzo wygodne i miękkie. Apropo rozmiarów, to możesz porównać w tabelach. Ćwicz systematycznie, codziennie, długie dźwięki, gamy, chromatykę itp :) Rób przerwy ;)
 
 
     
wesol87 
od 1999r. :)



Instrument/y: YTR 1320 ES
Ustnik/i: V. Bach 1 1/2B + booster, Amati A11 1C

Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Posty: 87
Skąd: Lwówek / Warszawa
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 19:08   

Ok, dziękuję bardzo mi pomogłeś. A co rozumiesz przez "rób przerwy"? :)
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 19:14   

Chodzi o to, że pograsz np 15 minut, zrób przerwę 15 minut. Nie ma co szaleć na początku odzyskiwania formy ;) Po prostu ćwiczyć z głową, nie przegrywać się.

Pzdr
 
 
     
Michał Koniarski 
actrumpeter



Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4

Pomógł: 60 razy
Wiek: 33
Posty: 566
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 19:49   

Ja ośmielę się mieć inne zdanie.
Jak już pisałem w innym temacie ustnik 7C jest złym ustnikiem ponieważ jest mały. To ustnik dla dzieci. Dlatego masz na nim cieplejszą barwę bo małe ustniki blokują wibrację ust i nie dają pełnego i mocnego brzmienia na trąbce. Efektem tego jest (wg mnie) nie do końca rozwinięte brzmienie, które często jest właśnie odbierane jako ciepły dźwięk. W rzeczywistości dźwięk ten jest po prostu mały. Oprócz małego dźwięku na małych ustnikach dzieje się właśnie tak jak tobie - po czasie zatyka się dźwięk ponieważ usta podczas gry puchnął i w małym ustniku nie mają miejsca więc odcinają dźwięk. Na małych ustnikach początkowo fajnie gra się wyższe dźwięki, ale po paru minutach gry osiągi, jeżeli chodzi o skalę spadają.

Proponuję ci wziąć 3C. Jest to większy ustnik który daje większe możliwości brzmieniowe, a po dłuższym czasie gry nie blokuje dźwięku. Na większym ustniku szybciej nauczysz się grać wyższe dźwięki, co z resztą widzę, że już sam zdążyłeś odczuć. Jeżeli Twoje usta są spore to proponowałbym Ci nawet większy ustnik.
Jeżeli chodzi o wrzynanie się ustnika 3C w wargi to nie przejmowałbym się tym bardzo ponieważ nie masz jeszcze dobrej kondycji, a na większych ustnikach początkowo może się tak dziać - tzn. mogą one być mniej wygodne ponieważ mięśnie nie są jeszcze wystarczająco wyćwiczone. Jeżeli po dłuższym czasie ustnik nadal będzie się wrzynał to proponuję nie zmieniać rozmiaru ustnika tylko poszukać ustnika innej firmy - tzn. takiej, której ustniki mają łagodny rant. Nie wiem jaki rant mają ustniki Schagerla, ale Bachy są dosyć łagodne. Marcinkiewicze to już w ogóle mają rant jak poduszka - w nich to na bank nic Ci się nie będzie wrzynać, gwarantuję.
_________________
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 19:53   

Kolego niestety nie zgodzę się, że 7C to ustnik dla dzieci. Prawdą jest, że to podstawowy model, ale stworzony po to, żeby taki rozmiar był. Każdy może na nim grać, jeżeli tylko się na nim dobrze czuje. A Schagerl 3C wcale nie jest taki duży. Jest to właśnie ustnik, który daje jasne brzmienie. Myślę, że zgadzamy się w tym, żeby kolega kupił ustnik, na którym mu się będzie wygodnie grało. Ale myślę, że na ten czas powinien grać na wygodniejszym ustniku, niż na takim, który "wrzyna mu się w usta". ;)
 
 
     
Michał Koniarski 
actrumpeter



Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4

Pomógł: 60 razy
Wiek: 33
Posty: 566
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 20:08   

Camillus, na 7C każdemu się będzie wygodnie grało, ale przez pół godziny. Potem to już w ogóle się nie da grać, nie mówiąc już o brzmieniu. Nie upieram się przy tym, że na 7C grają tylko dzieci. Jest to mały ustnik, na małe usta. Na taki rozmiar łapią się najczęściej dzieci. Z tego co przeczytałem to wesol87 nie ma małych ust, a problemy jakie stwarza mu 7C tylko potwierdzają moją opinię.
Owszem zgadzam się z tobą - niech każdy gra na takim jakim mu wygodnie i przy tym zostańmy bo nie zamierzam się kłócić na ten temat. Ja tylko wyrażam swoją opinię, którą oparłem na własnym doświadczeniu zawodowym i zdaniu co niektórych "grających" trębaczy. Tyle w tym temacie. Pozdrawiam.
_________________
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 20:22   

Grałem troche na ustniku Schagerla 3C i musze powiedziec, że w przeciwieństwie do trąbek tej firmy ustniki nie są rewelacyjne, więc może gdy byś popróbował na 3C ale jakiejś innej firmy- może dało by Ci to lepszy obraz.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Rafael 



Instrument/y: Yamaha YFH-631G,
Ustnik/i: Yamaha Custom 14F4 GP,bach 1,1/2

Pomógł: 6 razy
Wiek: 28
Posty: 153
Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 21:04   

kolego,
powinnienes poszukac ustnika na ktorym nie bedziesz odczowal dyskomfortu wrzynania sie w wargi, choc z czasem jak miesnie sie tobie wzmocnia to bedzie to mniejszy problem, na pewno nie powinnienes na sile grac na ustniku ktory sprawia tobie problemy i nie jest wygodny dla Twoich ust. tak jak koledzy juz pisali, trzeba poszukac w ustnikach innych firm, bach, schilke, Yamaha GP, itd. a 7C, jest podstawowym ustnikiem i dopuki nie znajziesz bardziej odpowiedniego to smialo mozesz na nim grac, znam ludzi ktorzy cale zycie graja na takich, ich uklad warg pozwala im swobodnie na takim grac nawet po 2 godzinach a sa ludzie ktorzy maja wieksze wargi i niestety po chwili czuja przytykanie dzwieku no i wtedy trzeba pomyslec o jakims wiekszym.
pozdrawiam
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Nie 12 Wrz, 2010 21:47   

Popieram actrumpetera :: Dobrze pisze - polać mu :D na 7C gra się dobrze raptem chwilkę - gdy buzia jest zmęczona potrzebuje jak gdyby więcej miejsc do drgania stąd się zatykasz. Przerabiałem to na sobie także wiem o co chodzi. Wiadomo, na większym ustniku będzie się grało troszkę trudniej na początku ale to sprawa myślenia i wyobraźni, oraz kwestia poćwiczenia. Polecam 3C jako dobrą alternatywę. Na pewno brzmienie się poprawi gdy nabierzesz mocy w postaci kondycji. Jeśli natomiast masz dość duże wargi możesz śmiało spróbować 1 1/2. I powtarzam co napisałem - kwestia wyćwiczenia :D Jakbyś planował zmianę ustnika to w dobrej cenie jest GEWA - dość przyjemny rant i miło się gra. Jeśli nie szukasz jakiegoś wyszukanego brzmienia to bardzo dobre wyjście. Koszt ok. 85 zł, a gra się o niebo lepiej :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
wesol87 
od 1999r. :)



Instrument/y: YTR 1320 ES
Ustnik/i: V. Bach 1 1/2B + booster, Amati A11 1C

Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Posty: 87
Skąd: Lwówek / Warszawa
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 16:42   

Dziękuję wszystkim, bardzo mi pomogliście. Posłuchałem różnych zdań i teraz już wiem co wybiorę :)
Wybór tymczasowy oczywiście, bo faktycznie chyba muszę sobie dobrać coś lepszego... no ale żeby dobrze wybrać muszę jeszcze trochę poćwiczyć. Pozdrawiam
 
 
     
piotrex90 


Instrument/y: Schagerl 420S
Ustnik/i: Vincent Bach 7C

Wiek: 21
Posty: 27
Skąd: Południe Kraju:)
Wysłany: Pon 13 Wrz, 2010 21:52   

Jeśli mogę dorzucić coś od siebie, to właśnie zacząłem drugi stopień. Kilka dni wcześniej kupiłem Schagerla i mam w nim ustnik 7c. Mój nauczyciel zaraz na pierwszej lekcji stwierdził, że będzie on do zmiany na jakiś głębszy. Jak znajdę coś dobrego to napiszę co kupiłem. pzdr
 
     
wesol87 
od 1999r. :)



Instrument/y: YTR 1320 ES
Ustnik/i: V. Bach 1 1/2B + booster, Amati A11 1C

Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Posty: 87
Skąd: Lwówek / Warszawa
Wysłany: Pon 27 Wrz, 2010 23:35   

Mam jeszcze jedno pytanie, nie związane z tematem ale nie chcę zakładać nowego ponieważ sprawa ta dotyczy tylko mnie i nic nie wniesie dla forum.

Noszę się z zamiarem kupna trąbki za ok. 1000zł... musi być srebrna:)
Mam na oku dwie:
http://allegro.pl/item1239850708.html
http://allegro.pl/item1233899716.html
Chcę nadmienić, że jeśli jedna od drugiej nie różni się jakościowo za bardzo, to wybiorę tę tańszą bo różnica w cenie jest znaczna, a jak wyżej wspomniałem muszę jeszcze kupić dobry ustnik :)
Bardzo proszę o pomoc, którą Panowie polecacie?
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 07:19   

Jeżeli koniecznie musi to być nowa trąbka to poleciłbym Ci tego Roy Bensona. Moja orkiestra ma kilka tych trąbek i powiem Ci że nie można na nie narzekać. Co prawda nie powalają one pracą tłoków, brzmieniem i innymi takimi detalami ale nie można oczekiwać cudów po trąbce za 1000 PLNów. Na pewno trąbka ta posłuży Ci kilka ładnych lat bez większych problemów... i w sumie to jest jej największym atutem... Do plusów można jeszcze dodać lekkość grania.
Co do tej drugiej to NIGDY nawet do ręki tego nie bierz.

Jeżeli nie musi to być nic nowego to myślę że spokojnie możesz poszukać jakiejś dobrej trąbki używanej... Za te pieniądze można znaleźć coś fajnego i na pewno lepszego niż te dwie trąbki jakie podałeś.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 09:14   

wesol87, Immortal4ever ma rację - jeśli już to wybrać najmniejsze zło i Roy Benson Production :) Pamiętaj też, że w większości te trąbki tylko wyglądają - to jak brzmią to już inna sprawa. Jeśli jesteś uczniem szkoły muzycznej to polecam cosik innego. Sam dla uczniów zakupiłem ostatnio Bacha Tr300 i Yamahe serii 1*** - używane. Ku mojemu zdziwieniu bardzo dobrze się na nich gra! Brzmią bardzo fajnie !!! Lekkie zadęciowo i jak przystało na Yamahę bdb wykonane ;) Tutaj masz dwa linki (jedna jest srebrna):
http://allegro.pl/trabka-...1249758433.html
http://allegro.pl/trabka-...1251111113.html
Przemyśl sprawę :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
wesol87 
od 1999r. :)



Instrument/y: YTR 1320 ES
Ustnik/i: V. Bach 1 1/2B + booster, Amati A11 1C

Pomógł: 8 razy
Wiek: 24
Posty: 87
Skąd: Lwówek / Warszawa
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 12:26   

Dziękuję Panowie, sprawa jasna:)
hmm... ta Yamaha srebrna bardzo mi się podoba... no i jest to Yamaha :)
Muszę tylko zadzwonić do gościa i zapytać się który rocznik bo jak jest stara to chyba nie będę ryzykował.
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 12:45   

Nie chodzi o to że stara tylko o to czy dobra. Ja mam starą trąbkę a chodzi lepiej niż niż nie jedna nowa.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 14:37   

wesol87 napisał/a:

http://allegro.pl/item1233899716.html

Jedynym jej plusem jest to, że jest posrebrzana. To dlatego tyle kosztuje. Gdyby była lakierowana to kosztowałaby ok. 300 zł. ;)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 18:14   

Kolego cena za tę Yamahę jest dość dobra. I myślę, że warta swojej ceny !!! Zadzwoń, dowiedz się o niej coś więcej ... A to, że może mieć troszkę lat w niczym nie przeszkadza :D I jest srebrna ;P
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Wto 28 Wrz, 2010 20:50   

Dokładnie, ważne, że produkcja JAPOŃSKA.
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: