Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
SCHAGERL vs YAMAHA
maxzz 



Instrument/y: Schagerl 620L
Ustnik/i: Schilke 17, Marcinkiewicz E3, JK Exclusive 3F

Pomógł: 11 razy
Wiek: 18
Posty: 183
Skąd: Mielec
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 20:33   SCHAGERL vs YAMAHA

Witam. Na forum udzielam się 1 raz ;]
Na trąbce gram 3 rok (jestem teraz w III klasie IIst., bo I st. skończyłem na waltorni), do tej pory gralem na trabce za 1300zł jakiejś sprowadzonej z UK. Postanowiłem zmienić trąbe ;)

a więc:
- Schagerl 620L - 2700zł (to jest podobno jakiś nowy model, nie wiem dokładnie)
- Yamaha 4335G - 2400 zł

Wybrałem Schagerl'a, który już mi idzie z austrii i ma być w przyszłym tygodniu.
Co sądzicie dobry wybór? Może ktoś grał na tej trąbie lub coś w tym stylu?

;]
 
     
Michał Koniarski 
actrumpeter



Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4

Pomógł: 60 razy
Wiek: 33
Posty: 566
Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 20:37   

Bardzo dobry wybór, nie mogłeś wybrać lepiej. Schagerl nie dość, że jest bardzo dobrą firmą to ma jeszcze to "coś" w brzmieniu. Yamaha też jest dobra, ale tego "czegoś" nie ma.
_________________
Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est :)
Wyróżniony w konkursie Mottywator
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 20:43   

Racja, wybór trafny :) Rzeczywiście Schagerl ma to coś w brzmieniu :trumpet: aczkolwiek Yamahy serii 4*** sprawują się bardzo dobrze. Nie mniej jednak jakiegokolwiek wyboru byś nie dokonał, byłby to wybór dobry :) Wybrałeś Schagerl'a i bądź pewien, że trąbka dłuuuugo Tobie posłuży :) Miłego trąbienia :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
maxzz 



Instrument/y: Schagerl 620L
Ustnik/i: Schilke 17, Marcinkiewicz E3, JK Exclusive 3F

Pomógł: 11 razy
Wiek: 18
Posty: 183
Skąd: Mielec
Wysłany: Czw 25 Lis, 2010 20:45   

OK. dzięki ;)
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 10:56   

Popieram przedmówców, sam mam Schagerla działa świetnie i ma to coś.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 575
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 11:35   

ja zawsze to "coś" nazywam duszą ;)
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 17:19   

Lepszy Schagerl od chińskiej Yamahy 4***. :) Słyszałem, że na Yamahach dobrze się gra do czasu, po 3 - 4 latach trąbienia znika z niej to "coś", co Rumcajs nazywa duszą. :D
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 575
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 21:56   

Jareks_NS napisał/a:
Lepszy Schagerl od chińskiej Yamahy 4***. :) Słyszałem, że na Yamahach dobrze się gra do czasu, po 3 - 4 latach trąbienia znika z niej to "coś",. :D


Haha, niektórym to coś dopiero zaczyna się odzywać po 3-4 latach ;) Zależy od predyspozycji trębacza.
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 22:49   

Hehe. :) Ja mówię o tym, jak już komuś odzywa się to "coś" i gra to 4 lata, to po tym już trąbka traci duszę. :D
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 22:57   

Każdy rozgrywa instrument pod siebie. Prawda jest taka, że ten sam instrument zabrzmi inaczej u dwóch różnych trębaczy. Nowy Instrument rozgrywa się dobrych parę miesięcy - rozgrywa się nawet i używany. Dlaczego ?? Otóż każdy ma inny odczyn śliny. Ślina jako enzym trawienny wchodzi w reakcję z blachą instrumentu stąd różność brzmień i różna długość rozgrywania. Także aspekt rozwibrowania blachy wpływa na barwę. Tutaj też przejawia się to coś zwane DUSZĄ. Jeśli instrument rozegra się dobrze to wtedy można oceniać taki aspekt. Na początku brzmienia są dość surowe. Zmienia się pod wpływem grania. Także duszę może mieć zarówno Schagerl jak i Yamaha 4*** chińskiej produkcji. I myślę, że jeśli trąbka ma to coś w sobie to raczej tego nie straci :)
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Jareks_NS 
C-iii-o


Instrument/y: SCHAGERL 420GBGS/Amati ATR-382
Ustnik/i: Laskey 75MD

Pomógł: 17 razy
Wiek: 18
Posty: 411
Skąd: tu i tam:)
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 23:20   Re: SCHAGERL vs YAMAHA

maxzz napisał/a:
Wybrałem Schagerl'a,


Tak, czy tak Schagerl to dobry wybór. ;)
_________________
Trąbka to magia większa od tego, co my tu robimy..
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 575
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 14:51   

Damian Ruskowiak napisał/a:
Dlaczego ?? Otóż każdy ma inny odczyn śliny. Ślina jako enzym trawienny wchodzi w reakcję z blachą instrumentu stąd różność brzmień i różna długość rozgrywania.



De-eR to jest twoja teza czy skądś/gdzieś zaczerpnąłeś tą wiedzę?
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 335
Skąd: Katowice
Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 22:01   

Świetny wybór. Ja Yamahę Xeno bez wahania wymieniłem na Schagerla. Yamaszki są świetnie wykonane, poprawne dźwiękowo ale brakuje im duszy. Brzmienie Schagerla jest dla mnie powalające. Co prawda gram na wyższym modelu niż ten co chcesz kupić, ale też zaczynałem od szkolnego Schagerla.
Pamiętaj o tym, że Schagerle rozgrywają się nieco dłużej niż inne trąbki. Więc na ostateczne, ciepłe i głębokie brzmienie możesz trochę poczekać. Na początku może nie być "pełne". Witaj w klubie!
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
NOWAKUS113 



Instrument/y: FAJNA
Ustnik/i: YAMAHA 13c4

Pomógł: 2 razy
Wiek: 14
Posty: 101
Skąd: TU I TAM
Wysłany: Nie 11 Wrz, 2011 20:32   

JEZELI DOBIERO SIE UCZE GRAC NA TRABCE 7 MIESIECY MOGE ROZEGRAC PRAWIODŁOWO TRABKE
 
     
heniekroy 


Instrument/y: Trąbka Roy Bensson TR101
Ustnik/i: Yamaha GP16C4

Posty: 83
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 12 Wrz, 2011 11:50   

........... I JAK ROZGRYWA SIE TRABKE ? BO SLYSZALEM OD STARYCH MUZYKANTOW ZE NP. STAJE SIE Z TRABKA OK. 10-15 cm. OD SCIANY I ILE PARY W PLUCACH DYMA SIE W INSTRUMENT I OCZYWISCIE CZYSTO STROJAC , WYDOBYWA SIE JAK NAJBARDZIEJ SOCZYSTY, PELNY I POTEZNY DZWIEK . W imieniu swoim i NOVAKUSA bardzo dziekuje za odpowiedz !
 
     
maxzz 



Instrument/y: Schagerl 620L
Ustnik/i: Schilke 17, Marcinkiewicz E3, JK Exclusive 3F

Pomógł: 11 razy
Wiek: 18
Posty: 183
Skąd: Mielec
Wysłany: Pon 12 Wrz, 2011 18:18   

NOWAKUS113, możesz prawidłowo rozegrać. Graj dużo z tunerem aby wszystkie alikwoty były czyste i staraj się grać ładnym dźwiękiem, dużo dmuchaj :)

heniekroy, nie słyszałem o czymś takim. Trąbkę się rozgrywa z czasem, zależy jak dużo grasz. Jedne trąbki się szybciej rozgrywają inne dłużej. Dla dobrego rozegrania trąbki można grać dużo długich dźwięków z tunerem.
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 09:55   

Słyszałem kiedyś o sposobie, który opisał HENIEKROY. Chodzi w tym chyba o coś takiego, ze dzwięk się odbija od ściany i wraca do instrumentu. Tak mi to chyba ktoś kiedyś mówił. Nie próbowałem tego nigdy.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Damian Ruskowiak 
De-eR



Instrument/y: Bach Stradivarius 180 37 G (ML), Flugelhorn
Ustnik/i: Bach Megatone 1 1/2C , Bach 2 1/2C, JK 5B FL

Pomógł: 147 razy
Wiek: 28
Posty: 1286
Skąd: MIEJSKA GÓRKA - WLKP
Wysłany: Wto 13 Wrz, 2011 10:00   

Z tego co mi wiadomo to można tak rozgrywać trąbkę ale ... nie "dajemy" w trąbkę ile fabryka dała. Można grać do ściany ustawiając sobie gdzieś w widocznym miejscu tuner aby wdmuchiwać dźwięki na właściwe wysokości. Ze ścianą chodzi o to, że słyszymy natychmiast odbity dźwięk - na zasadzie ekranu odsłuchowego - słyszymy czy jest czysty czy jest dobrze brzmiący. Takie ćwiczenie pomoże uzyskać lepszą barwę oraz rozegrać instrument jeśli ten aspekt drążymy. Dmuchamy dość konkretne forte pamiętając aby nie przeforsować volumenu brzmienia.
_________________
"...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 335
Skąd: Katowice
Wysłany: Sro 14 Wrz, 2011 11:24   

Ja dodam od siebie (z autopsji) że instrumenty Schagerl rozgrywają się nieco dłużej niż inne. Moim zdaniem jest to efekt bardzo dokładnego spasowania elementów, elementów "wibrujących swobodnie" jest więc mniej, stąd i dłuższy czas. Ale absolutnie nie oznacza to, że instrument będzie w tym czasie w jakikolwiek sposób bezużyteczny. Brzmienie może być troszkę bardziej matowe. Dopiero po rozegraniu instrumentu nabierze on ciepłego ale soczystego brzmienia.
I jeszcze jedno - rozgrywamy instrument po dostrojeniu krąglikiem! Inaczej cała praca na marne. Jak stroić instrument było mnóstwo postów.
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: