Znalezionych wyników: 574
Autor Wiadomość
  Temat: Problem z tłokami Pomocy!;]
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 61
Wyświetleń: 3697

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Nie 13 Maj, 2012 21:10   Temat: Problem z tłokami Pomocy!;]
Może dla odmiany proponuję naoliwić wentyle oliwką do wentyli, a nie do krąglików...
  Temat: Kupno pianina cyfrowego :)
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 316

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Pon 07 Maj, 2012 20:53   Temat: Kupno pianina cyfrowego :)
Jeżeli chodzi o głośniki to powiem tak. Jeżeli będziesz walił (grał) bardzo głośno na zwykłym akustycznym pianinie to grając średnio na P-95 na maksymalnej głośności i tak będziesz głośniejszy. Nie wspomnę już jak będziesz grał na maksymalnej głośności mocno naciskając klawisze - wtedy będzie już bardzo głośno. Do grania w domu absolutnie wystarczy, no chyba, że chcesz robić w domu próby z kapelą rockową. :)
Ostatnio grałem nawet w kościele bez żadnych wzmacniaczy. Dałem tylko mikrofon przy jednym głośniku (nastawiony na prawdę cicho), żeby dźwięk się bardziej rozchodził po kościele. Grałem z zespołem. Wszystko pięknie brzmiało i było słyszalne.
Wbudowane głośniki absolutnie dają radę i spełniają swoją rolę.
  Temat: Kupno pianina cyfrowego :)
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń: 316

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Nie 06 Maj, 2012 21:26   Temat: Kupno pianina cyfrowego :)
Dwa miesiące temu miałem podobny problem. Dużo szperałem po sieci żeby znaleźć odpowiedź i znalazłem. Otóż wyczytałem, że w P-85 jest starszy mechanizm klawiatury, który lubi się po jakimś czasie zepsuć. Wtedy tylko wymiana mechanizmu pomaga. Jak padnie Ci jeden klawisz to pół biedy, ale jak poleci cała oktawa...? Podobno w P-95 nie ma już tego problemu bo mechanizm został poprawiony. Z tego właśnie względu kupiłem P-95. Miałem spory dylemat bo pozbyłem się Clavinowy. Szkoda mi było bardzo bo użytkowałem ją 10 lat bez najmniejszej usterki (a kupiłem ją jako używaną). Myślę, że może to być odpowiedzią na Twoje pytanie dotyczące trwałości pianin cyfrowych. Jeżeli firma jest dobra to wytrzymują one długo, bardzo długo.
Wracając do P-95 to po 2 miesiącach użytkowania mogę powiedzieć, że absolutnie nie żałuję. Instrument daje na prawdę dużo frajdy z gry. Próbki barw są na prawdę przyzwoite. Jedyny minus jaki zauważyłem to kiepska barwa pierwszego grandpiana (taka głucha i sztuczna), ale za to drugie piano brzmi już bardzo fajnie.
Podsumowując:
Jeżeli chodzi o sprzęt to polecam bardzo. O cenie 2200 zł to jednak zapomnij ponieważ to cena za sam klawisz. Niestety musisz go na czymś postawić, w czymś nosić. Przydała by się też narzuta na klawiaturę żeby się nie kurzyła i solidny pedał bo ten oferowany w zestawie wygląda jak plastikowy "kontakt". Znalazłem sklep gdzie właściciel mocno mi zjechał z ceny na wszystkich gadżetach, ale i tak musiałem wyłożyć 2550 zł.
Pozdrawiam :)
  Temat: Sekcja dęta
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 40
Wyświetleń: 3355

PostForum: Inne   Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012 15:11   Temat: Sekcja dęta
:trumpet: Jest moc... :) :trumpet:
  Temat: Egzaminy wstępne
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 382

PostForum: Inne   Wysłany: Pon 30 Kwi, 2012 11:51   Temat: Egzaminy wstępne
Skoro chłopak ma problemy z I cz. Saint Marco gdzie b2 jest dosłownie jeden raz to tym bardziej nie zagra Nerudy, gdzie b2 pojawia się więcej razy już nie mówiąc o dźwiękach bliskich b2.
  Temat: Egzaminy wstępne
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 382

PostForum: Inne   Wysłany: Sro 25 Kwi, 2012 22:07   Temat: Egzaminy wstępne
Dokładnie, to przepiękny koncert (choć nie którzy mówią na niego sonata). Zamiast iść na przetrwanie proponuję się po delektować przepiękną frazą szczególnie właśnie w pierwszej części. Wtedy to b2 samo zagra, a nawet będzie zapas na wyżej.
  Temat: Vibrass
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 529

PostForum: Akcesoria   Wysłany: Sro 25 Kwi, 2012 22:02   Temat: Vibrass
Jeżeli chodzi o to urządzenie to zgadzam się z Damianem - bardzo rozluźnia usta. Gdy zaaplikowałem sobie krótki masaż to nawet na drugi dzień nie mogłem opanować mięśni ust, były zbyt rozluźnione. Myślę, że jest to ciekawy wynalazek dla trębaczy, którzy grają aż do skatowania ust - wesela, długie próby w orkiestrach lub big bandach itp. Może również pomóc wszystkim tym, którzy mają problem z tzw. zerwanymi mięśniami ust lub drgającymi kącikami ust.
Jednak urządzenie ze względu na swoją cenę skazane chyba na straty. Być może warto rozważyć mniejszą ilość końcówek w zestawie. Po co trębaczom końcówka od puzonu, tuby, oboju czy fagotu. Może lepiej dać jedną końcówkę lub dwie (trąbka - kornet - flugelhorn) ale obniżyć cenę. Dla zobrazowania wrzucam kilka zdjęć. Pozdrawiam
  Temat: Nowa seria Bacha - Artisan
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 2971

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Pon 16 Kwi, 2012 21:23   Temat: Nowa seria Bacha - Artisan
Grzegorz_N napisał/a:
Co mnie zdziwiło, to tylko jedna klapa wodna. Na umieszczenie 2-giej nie pozwala śruba regulacji wysuwu krąglika. Ale w sumie "defekt" do pominięcia.

Powodem umieszczenia jednej klapy wodnej nie jest przeszkadzająca śrubka tylko celowy zabieg firmy. Wiele modeli Bacha ma takie rozwiązanie. To proste, im mniej dziur w instrumencie tym lepsze jego osiągi. Takie rozwiązanie można spotkać też w innych trąbkach wysokiej klasy, np. Courtois, Conn czy Monette.
  Temat: Aparat na zęby a granie na trąbce
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 3
Wyświetleń: 271

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pon 16 Kwi, 2012 20:26   Temat: Aparat na zęby a granie na trąbce
Uczyłem dwie osoby z aparatem na zębach i w obu przypadkach osiągi spadły drastycznie. Również obydwa przypadki zakończyły przygodę z trąbką rezygnując ze szkoły. Także, aparat na zęby + gra na trąbce - gorąco nie polecam.
  Temat: Jaką trąbkę wybrać na początek?! Proszę o pomoc!
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 229
Wyświetleń: 26095

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Sob 31 Mar, 2012 15:06   Temat: Jaką trąbkę wybrać na początek?! Proszę o pomoc!
Jeżeli mógłbym się wtrącić do dyskusji to ja wybrałbym Getzena, ale przede wszystkim dlatego, że kiedyś na pewno przyjdzie czas żeby trąbkę sprzedać i mimo iż absolutnie nie podważam tu opinii Damiana o Eastmanie (wierzę w nią szczerze :) ) to potencjalnym nabywcom trąbki trudno będzie wytłumaczyć, że to dobra trąbka i obawiam się ogromnych problemów ze sprzedażą.
Swego czasu kolega chciał sprzedać profesjonalną trąbkę Fides (nowa ponad 8 tys. zł) i mimo iż cena była bardzo atrakcyjna to nikt jej nie chciał kupić bo to mało znany sprzęt. Tak to już niestety jest.
  Temat: Selmer
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 1
Wyświetleń: 346

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Czw 08 Mar, 2012 11:32   Temat: Selmer
TTM ma niklowo-srebrną rurkę ustnikową co powoduje. że trąbka szybciej reaguje na to co robisz. Dźwięk jest trochę bardziej dynamiczny, jaśniejszy, ale nadal bogaty i pełny.
  Temat: MAURICE ANDRE
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 466

PostForum: Inne   Wysłany: Nie 26 Lut, 2012 23:14   Temat: MAURICE ANDRE
Damian, racja. Szykuje się jakaś gruba chałtura tam u góry. Biorą najlepszych, najpierw Whitney Houston, a teraz Maurice. Mimo takiej obsady, na tym koncercie wolałbym teraz nie być...
  Temat: MAURICE ANDRE
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 466

PostForum: Inne   Wysłany: Nie 26 Lut, 2012 21:46   Temat: MAURICE ANDRE
Nie wiem czy już słyszeliście o jednej z największych strat trąbkowego świata. Ogromny szacunek dla Maurica Andre. Jestem dumny, że mogłem żyć w jego czasach, bo o Nim będą mówiły pokolenia. [+]
http://kultura.gazeta.pl/...ebacz_mial.html
  Temat: Polerowanie trąbki
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 10
Wyświetleń: 427

PostForum: Inne   Wysłany: Nie 19 Lut, 2012 21:45   Temat: Polerowanie trąbki
giuk1995 napisał/a:
Według mnie to trąbka ma się świecić a moja niestety się nie świeci i trochę jest mi jej szkoda bo wywaliłem moje całe oszczędności.

A wg mnie świecić to ma latarka, a trąbka ma grać... Jak ją wyczyścisz to już nie będzie Ci grała tak samo.
  Temat: Masa problemów.
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 736

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 21:20   Temat: Masa problemów.
Po zmianie ustnika z mniejszego na większy zawsze pojawiają się problemy - siada skala i kondycja. Ważne żeby o tym wiedzieć i nie cisnąć na siłę. Wszystko przyjdzie z czasem. Jeżeli masz problem z gardłem to nie myśl o nim w czasie grania, rób to podczas ćwiczeń (dmuchanie ciepłym powietrzem, wydmuch powietrza drugą stroną ustnika, tzw. "piesek" itp.). Nasz umysł jest tak skonstruowany, że jeżeli nie chcesz czegoś robić to na pewno to będziesz robił (np. spróbuj nie myśleć teraz przez chwilę o kolorze czerwonym). Gdy grasz myśl o dźwięku, a wykorzystaj odczucia które wyćwiczyłeś podczas ćwiczeń. Nie graj głośno, ćwicz więcej w dynamice piano. Nabijaj kondycję długimi dźwiękami, a nie ołówkiem (bez urazy dla zwolenników tego ćwiczenia). Ołówek zostaw jak już uporasz się z problemami, bo jeżeli źle wykonujesz to ćwiczenie to z graniem będzie jeszcze gorzej. Długich dźwięków nie graj wysoko, więcej graj w średnicy i nisko. Jak grasz pod koniec twojej skali (górna granica) to nie siedź długo na wyższych dźwiękach, bo jeżeli masz problem z gardłem to przy długich wysokich dźwiękach na pewno go nie rozwiążesz. Siema!
  Temat: GETZEN
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 3799

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Sob 18 Lut, 2012 21:04   Temat: GETZEN
Zdecydowanie Getzen
  Temat: Koniec edukacji - praca
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 1642

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 17 Lut, 2012 19:49   Temat: Koniec edukacji - praca
Grzegorz_N napisał/a:
Sam przeszedłem taką drogę więc WIEM, że można prowadzić małe przedsiębiorstwo pracując jednocześnie w swoim zawodzie. Zapewniam Cię.

Proszę Cię przeczytaj UWAŻNIE raz jeszcze to co napisałem wcześniej, a potem to Co Ty napisałeś i zrozum bez sensowność i zły kierunek swoich wypowiedzi, błagam.
  Temat: Koniec edukacji - praca
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 1642

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 17 Lut, 2012 14:08   Temat: Koniec edukacji - praca
Grzegorz_N, wybacz ale zaprzestanę konwersacji z Tobą ponieważ nie docierają do Ciebie słowa, które piszę. Nie deprecjonuję żadnego pomysłu, jak ktoś chce uczyć niech to robi i nie twierdzę, że to nie jest dochodowe. Zrozum to wreszcie ja CHCĘ GRAĆ, NIE UCZYĆ i wszelkie Twoje wysiłki aby mnie do tego zachęcić są daremne. Poza tym jak już pisałem o tym wyżej, rozmawialiśmy o pracy nauczyciela w szkołach państwowych, a nie biznesmenach prowadzących prywatne szkoły. Jeżeli ktoś zakłada własną szkołę to już nie jest nauczycielem, jest przedsiębiorcą, który więcej czasu spędza na organizacji swojego przedsiębiorstwa niż na swoją pasję, czyli w tym przypadku uczenie (bo chyba to jest jego pasją skoro zakłada prywatną szkołę).

Nie narzekam na swoją pracę bo robię to co lubię, mogę wykonywać swoją pasję, ale powtarzam po raz enty - jest nią gra, a nie uczenie. Zamiast zakładać własne szkoły wolę założyć zespół. Twierdzisz, że nauczyciele dobrze zarabiają bo myślisz o tych którzy tworzą własne szkoły, a ja o tych którzy pracują w budżetówce. Cieszę się, że dobrze zarabiasz. Wybrałeś przecież dochodowy zawód, postąpiłeś rozsądnie i nie jesteś nauczycielem. Nie uważasz, że tym potwierdzasz, że nauczyciele nie zarabiają dobrze, bo skoro przecież by tak było to byś wybrał tą profesję, prawda...? I nie ma tu znaczenia co jest tego powodem, stawka godzinowa czy dostępność pracy (czyli możliwość przepracowanych godzin w tygodniu).
  Temat: Koniec edukacji - praca
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 1642

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 17 Lut, 2012 11:43   Temat: Koniec edukacji - praca
Grzegorz_N napisał/a:
nie można zaprzeczyć że stawki płacowe w przeliczeniu na godzinę pracy nauczyciela nie są najgorsze.

Ja jednak zaprzeczę bo jeżeli stawki są takie rewelacyjne to dlaczego nie stać mnie nawet na używany samochód średniej wielkości...

Grzegorz_N napisał/a:

Po trzecie - i tu kropla goryczy - przez wybór studiów sami Panowie zdecydowaliście o swojej obecnej pracy, więc chyba nie możecie mieć pretensji do nikogo, że w chwili realizujecie założony przez siebie samych program. Inną sprawą jest na ile świadomie 19-letni człowiek podejmuje decyzję o wyborze studiów i uwzględnia w tym wyborze swoją przyszłą drogę zawodową. No ale niestety, tak to działa.

Grzegorz jeżeli mamy utrzymać dyskusję bez kłótni to proszę czytaj uważniej posty. Nikt nie ma do nikogo pretensji, próbujemy tylko uświadomić tym (także i Tobie), że praca nauczyciela jest bardzo niewdzięczna i w porównaniu do innych zawodów, gdzie wymagane są studia płace wbrew Twoim opiniom nie są wysokie. Oczywiście tragedii nie ma i w ostatnich latach pensje nauczycielskie się podniosły, ale jeżeli byś popatrzył ile zarabiają nauczyciele w innych krajach i jakie tam mają poważanie to Polska jest jeszcze za w lesie w tej sprawie.

Jak już pisałem wyżej decyzję o zawodzie podjąłem z pełną świadomością bo kierowałem się przekonaniem (tu też przeciwnym do Twojego), że jeżeli robi się to co się lubi to robi się to dobrze. Jeżeli uważasz, że pracownik, który wykonuje pracę z niechęcią i nienawidzi tego co robi będzie dobrze wykonywał swoje obowiązki (bo się przyzwyczai) to wybacz, że zapytam z jakiej choinki się urwałeś? (nie odbieraj tego w sposób pejoratywny). Po studiach chciałem grać, a nie uczyć, niestety muzycy (artyści) w naszym kraju traktowani są wg mojej opinii gorzej niż psy. Tak to mocne słowa, ale takie są fakty. Popatrzmy chociażby na ostatni wymysł gangu Tuska dotyczący zawierania umów z artystami, raczej kontraktów. Dzięki tej ustawie żaden muzyk artysta w życiu nie dostanie choćby najmniejszej pożyczki... Ale wracając do tematu. Dlatego szkoła jest jakimś punktem zaczepienia aby móc normalnie funkcjonować w społeczeństwie mając kontakt przy tym z tym czego się wyuczyłeś na studiach - czyli swoją pasją.

Namawiasz do zakładania swoich szkół, wybacz ale to już nie jest nauczycielstwo tylko własny biznes. Do tego trzeba innych kwalifikacji. Trzeba mieć pojęcie o ekonomii i zarządzaniu nie mówiąc już o przepisach. W takich rzeczach nie czuje się mocny więc tego nie studiowałem, żeby później nie wykonywać źle zawodu. Zamiast tonąć w papierach (umowy rachunki, zeznania podatkowe itp.) wolę grać chałtury i może Cię to oburzać ale to robię lepiej niż liczenie.
Dlatego uważam to za niesprawiedliwe bo czemu sa zawody lepsze i gorsze. Przecież każdy wkłada w to co robi tyle samo wysiłku i powinien dostawać podobne wynagrodzenie, nie zależnie od tego czy jest dentystą muzykiem, prawnikiem, czy lekarzem. To próbuję Ci od samego początku uświadomić, ale wiem, ze zdanie nie zmienisz, chyba, że sam wejdziesz w ten jakże dochodowy biznes nauczycielski. Amen
  Temat: Koniec edukacji - praca
Michał Koniarski

Odpowiedzi: 48
Wyświetleń: 1642

PostForum: Edukacja   Wysłany: Czw 16 Lut, 2012 21:27   Temat: Koniec edukacji - praca
Tu również zgadzam się z Damianem, w którym miejscu odbiegamy od tematu? Pytanie dotyczyło pracy po studiach i właśnie staramy się ja dokładnie opisać. Ta przesadna dokładność wynika z mylnych (moim zdaniem) wyobrażeń o pracy nauczyciela. Próbujemy to wyjaśnić...
Zgadzam się również z dr.Marcin co do dalszych propozycji zawodów po studiach muzycznych.
Ja pracuje tylko i wyłącznie w swoim zawodzie. Pracowałem już w domach kultury, szkołach muzycznych oraz zwykłej oświatowej (podstawówce), filharmonii, Teatrze Polskim a obecnie wykonuję jako jedyny w swoim mieście zawód miejskiego hejnalisty. Ta ostatnia praca odpowiada mi najbardziej. :) Grzegorz był by tu oburzony bo pracuje minutę dziennie za pieniądze, które dostał bym w filharmonii. O zgrozo!!! ;) :trumpet:
 
Strona 1 z 29
Skocz do: