Trumpeters.pl


Znalezionych wyników: 136
Autor Wiadomość
  Temat: Praca maturalna
Semafor

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 682

PostForum: Inne   Wysłany: Pon 12 Kwi, 2010 16:55   Temat: Praca maturalna
Karkołomny pomysł, ale proszę bardzo:
"Romeo i Julia" kończy się sceną samobójstwa.
Stosownych motywów muzycznych szukaj w twórczości Belliniego, Berlioza, Gounoda, Czajkowskiego, Prokofiewa, Bernsteina.
Jeszcze bardziej kreatywnym rozwinięciem Twojej idei byłoby wykorzystanie pieśni polskich, samobójczych powstań narodowych - od "Warszawianki 1831" po "Hej chłopcy, bagnet na broń!". Jednakże z uwagi na tzw. poprawność polityczną niech ta druga propozycja pozostanie gorzkim żartem.
  Temat: mała skala
Semafor

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2332

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 26 Mar, 2010 14:53   Temat: mała skala
:D
Fakt, trąbka potrafi czasem dostarczyć mocnych wrażeń, nie tylko słuchaczom :lol:
  Temat: mała skala
Semafor

Odpowiedzi: 45
Wyświetleń: 2332

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 26 Mar, 2010 14:25   Temat: mała skala
Grzegorz_N napisał/a:
... niestety po 45 minutach nie czuję ust (a raczej jedynie mrówki na nich), więc nie chcę i nie mogę przeholować.

Można powiedzieć, że słowa napisane tuż powyżej przez Immortal4ever znalazły pełne potwierdzenie.
Tego rodzaju wrażenia, jak brak czucia oraz mrówki są moim zdaniem świadectwem tzw. obciążenia niszczącego. W ten sposób nie zbuduje się wytrzymałości i formy. Na tak bezwzględną eksploatację jeszcze nie czas.
  Temat: Akademia
Semafor

Odpowiedzi: 84
Wyświetleń: 2650

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sro 24 Mar, 2010 20:40   Temat: Akademia
Pulpet92,
Twój ostatni post ulżył sercom wielu prawdziwie uczynnych i życzliwych użytkowników tego forum.
Gratuluję decyzji i życzę wielu sukcesów osobistych, finansowych oraz artystycznych - o ile los pozwoli na równoczesną realizację tak bardzo przeciwstawnych aspiracji.
  Temat: Akademia
Semafor

Odpowiedzi: 84
Wyświetleń: 2650

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sro 24 Mar, 2010 08:30   Temat: Akademia
Sądzę, że tak wysoki poziom pesymizmu wśród uczestników tej dyskusji wynika bezpośrednio z lektury postu inaugurującego ten wątek. Wyziera z niego bowiem na tyle głęboka nieznajomość tematu, że niejeden czytając stracił zimną krew i zwątpił w szanse autora.
Jakie to szczęście, że są wśród nas osoby niezłomnej woli i wiary , które potrafią wlać otuchę w serca i przekonać wątpiących, że - jeśli chodzi o trąbkę - nie ma sytuacji bez wyjścia.
(Łubu-dubu, to pisałem ja!) ;)
  Temat: Akademia
Semafor

Odpowiedzi: 84
Wyświetleń: 2650

PostForum: Edukacja   Wysłany: Wto 23 Mar, 2010 11:35   Temat: Akademia
mgprofesor napisał/a:
Nie tylko mnie to wkurza ,że ktoś myśli że pogra rok czy dwa i jest Morrison czy Sandoval i że ma skala jak Ferguson. ...
Pokaż mi jednego samouka co wyśmienicie gra?

A po co zaraz wyśmienicie?
Pewien czas temu Sebastian Sołdrzyński powiedział w wywiadzie, że na polskim rynku muzycznym jest miejsce najwyżej dla jednego znakomitego trębacza.
:lol:
A mówiąc bardziej serio, to wysoko oceniam wypowiedź "buffota" - szkoda, że nie wzbudzila ona większego zainteresowania.
  Temat: Niemoc w ustach, czy coś z zadęciem ?
Semafor

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 1036

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 17:22   Temat: Niemoc w ustach, czy coś z zadęciem ?
Albert napisał/a:
Semafor napisał/a:
Ciężko zrozumieć Twój opis.
"Pierwsza pomoc", którą proponuję, jest następująca:
Przerywaj grę zanim nadejdzie kryzys i wracaj do niej do niej po dłuższej przerwie lub na drugi dzień.
Więcej można by powiedzieć dopiero po wnikliwym i osobistym rozpoznaniu sytuacji.


Z całym szacunkiem, ale nie zgodzę się z tobą. Co mu niby da takie uciekanie od grania? Będzie grał mniej, i przez to miał jeszcze gorszą formę. Długie dźwięki, przedęcia i ograniczanie docisku, to jest sposób.

Za to ja z przyjemnością zgodzę się z Tobą, gdyż wszyscy wiemy, że "pierwsza pomoc" nie zastąpi solidnej terapii poprzedzonej trafną diagnozą. :]
  Temat: Niemoc w ustach, czy coś z zadęciem ?
Semafor

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 1036

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sro 17 Mar, 2010 16:50   Temat: Niemoc w ustach, czy coś z zadęciem ?
Ciężko zrozumieć Twój opis.
"Pierwsza pomoc", którą proponuję, jest następująca:
Przerywaj grę zanim nadejdzie kryzys i wracaj do niej do niej po dłuższej przerwie lub na drugi dzień.
Więcej można by powiedzieć dopiero po wnikliwym i osobistym rozpoznaniu sytuacji.
  Temat: Alkohol po ćwiczeniu
Semafor

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń: 2788

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 15:20   Temat: Alkohol po ćwiczeniu
Henryk Kwinto napisał/a:
...
Można schlać się jak świnia, ale po co???

Niektórzy mawiają że po to, "by się zresetować, bo to dobrze robi na system" ! :lol: :lol: :lol:
  Temat: Dopiero zaczynam
Semafor

Odpowiedzi: 70
Wyświetleń: 11455

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 13 Mar, 2010 12:01   Temat: Dopiero zaczynam
Dziękuję za cenną uwagę.
A zatem będzie to nauka gry na trąbce nienaturalnej, bez wentyli. :D
Damy radę! :trumpet:

[ Dodano: 2010-03-13, 13:02 ]
Z pewnym opóźnieniem załapałem, że być może truely9julie ma nie trąbkę, lecz róg.
W takim wypadku pojawia się drobny problem repertuarowy, bo ja hejnałów myśliwskich nie znam i żadnej literatury na ten temat nie posiadam. Mam nadzieję, że gdzieś w sieci je znajdę.
Dysponuję natomiast literaturą na trąbkę sygnałówkę - sygnały wojskowe oraz prościutkie marsze.
  Temat: Dopiero zaczynam
Semafor

Odpowiedzi: 70
Wyświetleń: 11455

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 12 Mar, 2010 19:27   Temat: Dopiero zaczynam
Moim zdaniem trąbka naturalna (czyli hejnałówka lub sygnałówka) to najlepszy wstęp do gry na trąbce.
Chętnie pomogę, w miarę możliwości i wolnego czasu.
  Temat: Czy ciężko jest nauczyć się grać na trąbce ?
Semafor

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 4198

PostForum: Edukacja   Wysłany: Wto 02 Mar, 2010 21:18   Temat: Czy ciężko jest nauczyć się grać na trąbce ?
No to się rzeczywiście nie zrozumieliśmy.
Mam nadzieję, że mr.jazzman się w tym nie pogubił.
Pozdrawiam.
  Temat: Czy ciężko jest nauczyć się grać na trąbce ?
Semafor

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 4198

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pon 01 Mar, 2010 18:09   Temat: Czy ciężko jest nauczyć się grać na trąbce ?
Założyłem, że mr.jazzman ma do wyboru oprócz trąbki wszelkie inne instrumenty, nie tylko dęte, gdyż pisał o alergii i wielu innych wątpliwościach. Było to w listopadzie ubiegłego roku, od tamtej pory dyskusja zdążyła się rozwinąć a ostatnio już nawet przygasła. Można więc przypuszczać że autor uzyskał satysfakcjonujące odpowiedzi a nowych pytań jeszcze nie sformułował.
W tej sytuacji trudno uwierzyć, że przeczytałeś uważnie choćby trzy pierwsze posty, a jeszcze trudniej, że nie zamierzałeś się kłócić.
Mam propozycję:
W tym wątku najlepiej zwracać się bezpośrednio do jego autora z odpowiedzią na pytania, które go nurtują.
Ja z góry zobowiązuję się stanowczo trzymać tej zasady.

[ Dodano: 2010-03-01, 20:01 ]
Po przemyśleniu nieporozumienia dopiszę, że zgadzam się z Twoimi uwagami co do zalet możliwości kształtowania niegotowego dźwięku, a także co do możliwości przekraczania kolejnych barier, jeśli chodzi o skalę i biegłość.
Nigdy jednak nie zacząłbym od tego rozmowy z kompletnym nowicjuszem, jak również nie zakładałbym z góry ograniczenia wyboru instrumentu wyłącznie do instr. dętych.
Serdecznie pozdrawiam. :trumpet:
  Temat: Czy ciężko jest nauczyć się grać na trąbce ?
Semafor

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 4198

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pią 26 Lut, 2010 17:01   Temat: Czy ciężko jest nauczyć się grać na trąbce ?
actrumpeter napisał/a:
Semafor napisał/a:

Trąbka to instrument trudny do opanowania, o możliwościach ustępujących możliwościom wielu innych instrumentów.
Główne powody to brak "gotowego" dźwięku oraz skali, jednogłosowość oraz nieintuicyjna aplikatura.

Z całym szacunkiem, ale większych bzdur nie słyszałem! Jednogłosowość i brak gotowego dźwięku to akurat atuty tego instrumentu.
Co do możliwości technicznych trąbki to też ośmielę się nie zgodzić. Powiedz to Nakariakovi, Sandovalowi czy Marsalisowi.

Odwzajemniam szacunek, dlatego nie zamierzam polemizować w kwestii upodobania do poszczególnych instrumentów oraz ich właściwości.
Brak gotowego dźwięku oraz jednogłosowość trąbki to fakty. Faktem jest również, że od czasu wynalezienia trąbki udało się ludziom zbudować kilka bardziej doskonałych instrumentów.
Te informacje na pewno przydadzą się autorowi wątku, który pragnie dowiedzieć się od nas czegoś konkretnego o trąbkowej kuchni. Myślę, że odsyłanie do nagrań mistrzów nie przyniesie mu odpowiedzi na żadne z podstawowych pytań.

Miles_Fan napisał/a:
Semafor, z całym szacunkiem, ale piszesz bzdury. podpisuję się pod przedpiszcą, dodam tylko, że moim skromnym zdaniem aplikatura jest bardzo prosta do opanowania, gotowy schemat, którego wystarczy się nauczyć.

Zgadzam się, że bzdurą jest nazwanie aplikatury trąbkowej trudną.
Jednak autorem tej bzdury jesteś Ty, o czym przekonasz się czytając jeszcze raz i ze zrozumieniem to, co napisałem.

A tak w ogóle proponuję zaniechanie jałowych polemik w offtopie i podjęcie próby rzeczowej odpowiedzi na pytania zadane w temacie.
  Temat: Problemy z łzawieniem
Semafor

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń: 763

PostForum: Edukacja   Wysłany: Pon 01 Lut, 2010 21:02   Temat: Problemy z łzawieniem
Wizyta u okulisty to podstawa.
Zastanawia jednak, że nie wspominasz o łzawieniu w związku z czytaniem lub innymi pracami obciążającymi wzrok.
Może więc chodzi w tym przypadku o wyjątkową wrażliwość muzyczną oraz podatność na wzruszenia?
Trudno będzie temu zaradzić, bo trąbka, jak wiadomo, to instrument dla twardzieli. :trumpet:
Na początek spróbuj podczas gry tej samej metody, co w seksie - myśl intensywnie o baseballu! :lol: :lol: :lol: :
Kolejna rada - popraw intonację ! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
  Temat: Folklor czy chałtura
Semafor

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 1633

PostForum: Muzyka   Wysłany: Sob 30 Sty, 2010 10:34   Temat: Folklor czy chałtura
actrumpeter napisał/a:

Natomiast ten niskiego poziomu folklor... hmmm. Chyba nie rozumiem...
Proponuję Wam żebyście pograli "Gdzie ten który" Bratanków (wstęp) i zobaczyli czy ten chałturniczy folklor rzeczywiście jest taki łatwy.

actrumpeter napisał/a:
Nie nazywam "Gdzie ten który" chałturniczym folklorem, wręcz przeciwnie. Pisząc poprzedni post miałem na myśli Wasze określenia muzyki folkowej - folk to chałtura (czyli gatunek niskich lotów i umiejętności).

Zaszło oczywiste nieporozumienie.
Próba określenia, co jest folklorem, a co już nim nie jest, nie była bynajmniej równoznaczna z "wyceną". Jeśli chodzi o Brathanków, to stawiam ich na najwyższej półce. W moim odczuciu są znakomici pod każdym względem.
Immortal4ever napisał/a:
Rumcajs napisał/a:
Folklor to niskie loty i umiejętności?

Obaj wiemy że nie koniecznie... Przynajmniej nie zagranicą... a i także u nas znajdzie się kilku folklorystów mających umiejętności.

Powiedziałbym nawet, że od ok 10 lat ten nurt ma się u nas nieźle i rozwija się w sposób naprawdę satysfakcjonujący.
  Temat: Folklor czy chałtura
Semafor

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 1633

PostForum: Muzyka   Wysłany: Pią 29 Sty, 2010 20:36   Temat: Re: Folklor czy chałtura
Immortal4ever,
jestem gotów zgodzić się z Tobą w sensie ogólnym.
Jeśli jednak chodzi o ten szczególny przypadek, warto pamiętać, że główne pytanie brzmiało:
Rumcajs napisał/a:
Do otwarcia tego tematu skłonił mnie wątek z http://www.trumpeters.pl/...25,60.htm#28881
Jak rozumiecie pojęcie samego folkloru i chałtury? Czy jest to to samo? ,, a czy może są jakieś różnice ( granice) ? Zapraszam do dyskusji.

Przyznasz chyba, że taka dyskusja może się udać jedynie pod warunkiem, że wstępnie uzgodnimy znaczenie pojęć?
Potem pójdzie już dużo łatwiej.

Ja pojęcie "folklor" rozumiem po kolbergowsku. A więc - archaiczne formy, skale i wykonawstwo. Jesteśmy pod tym względem w czołówce Europy (lub jak kto woli - w jej skansenie), gdyż u nas zachowało się tego stosunkowo dużo. Zostało to wszystko zapisane, nagrane i skatalogowane dla potomności. Co więcej, taki folklor wciąż jeszcze żyje!
Z tego punktu widzenia muzyka ludowa Niemiec lub Czech nie bardzo zasługuje na określenie folklor, gdyż jest na to zbyt ucywilizowana, durowo-mollowa, bliska klasyce. W moim odczuciu zasługuje na określenie systemowe "folk" , a estetyczne - kicz. Myślę jednak, że przeciętny Niemiec lub Czech nie zgodzi się z ta opinią bez walki, gdyż zapewne ich punkt odniesienia będzie się różnił od tego, który przyjąłem.
Co do "Mazowsza" , to jest ono efektem chęci nadgonienia dystansu cywilizacyjnego i zbliżenia polskiego folkloru "do Europy", do muzyki popularnej. Brzmi 'po niemiecku" lub jak wolą patrioci - po moniuszkowsku i bliżej mu do "folku" niż folkloru.
"Śląsk" to zupełnie coś innego - zachował archaizmy prawdziwego folkloru a pod względem jego przetworzenia poszedł nieco w stronę Szymanowskiego.
Tyle ode mnie na temat folkloru w telegraficznym skrócie.
  Temat: Folklor czy chałtura
Semafor

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 1633

PostForum: Muzyka   Wysłany: Pią 29 Sty, 2010 17:27   Temat: Folklor czy chałtura
Devil_inside napisał/a:
Rumcajs, przestań cytować wikipedie jako źródło, bo mnie cholera trafi zaraz.

Ale skoro już ją tak przytaczasz to może spróbuj zrozumieć tą definicję. Jest to działalność artystyczna wykonywana dodatkowo-tzn. kiedy muzyk filharmonii idzie zagrać pogrzeb-to idzie na chałturę, kiedy idzie zagrać z big-bandem to idzie na chałturę, kiedy idzie grać w innej filharmonii to idzie na chałturę.
Z rosyjskiego zaś "chałtura" przyszła jako nazwa pracy do której się nie przykłada czy którą się niedbale wykonuje. Także moim zdaniem jest to słowo o 2 znaczeniach.

Podsumujmy - chałtura to:
1. praca dodatkowa
2. praca wykonywana niedbale
Moim zdaniem żadne z tych znaczeń nie dotyczy Kumpana.
Jeśli zaś chodzi o :
Devil_inside napisał/a:
...pewien rodzaj muzyki, tzn. taki który się podoba ludziom, proste melodie, nieskomplikowana harmonia, takie coś jak ów Vlado Kumpan

na coś takiego zazwyczaj mówi się kicz.
Jeśli zatem ktoś chciałby przypiąć łatkę Kumpanowi, ta będzie chyba najwłaściwsza.
Natomiast folklor to kolejny termin w tej dyskusji, czasem związany z poprzednimi, lecz nie tożsamy.
  Temat: Start...
Semafor

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 568

PostForum: Inne   Wysłany: Sro 27 Sty, 2010 07:41   Temat: Start...
Znajomy rodziców pokazał mi, jak wydobyć dźwięk, podał aplikację i pożyczył trąbkę na parę dni (nawiasem mówiąc był to stary rupieć). ;)
Ciąłem sobie w domu proste melodyjki ze słuchu i dobrze się bawiłem. :trumpet:
Byłem zbyt mały, by sobie zdawać sprawę z ryzyka, więc nie bałem się niczego. :lol:
  Temat: Cleanliness is Godliness
Semafor

Odpowiedzi: 4
Wyświetleń: 406

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sro 27 Sty, 2010 01:19   Temat: Cleanliness is Godliness
Wydaje mi się, że to przysłowie należy traktować jako odwrotność polskiego powiedzenia "Jakoś to będzie" :lol:
Trudno o polski odpowiednik.
Czy ktoś pomoże? ;)
 
Strona 1 z 7
Skocz do: