Trumpeters.pl


Znalezionych wyników: 160
Autor Wiadomość
  Temat: Sucho w ustach podczas gry
Sensey

Odpowiedzi: 15
Wyświetleń: 544

PostForum: Inne   Wysłany: Czw 01 Gru, 2011 17:34   Temat: Sucho w ustach podczas gry
Tak jak koledzy wcześniej powiedzieli, woda tocoś idealnego. W orkiestrze dętej takiej amatorskiej ludzie mówią, że dobre jest wypicie piwa przed koncertem, ale to znów produkuje za dużo śliny, a mało tego... dość częśto trzeba opuścić salę, gdzie aktualnie gramy koncert w wiadmych potrzebach...
Pozdrawiam
  Temat: Smar do krąglików
Sensey

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1270

PostForum: Akcesoria   Wysłany: Czw 28 Lip, 2011 20:11   Temat: Smar do krąglików
hmm... Ja używałem czegoś od yamahy, ale pudełeczko tego specyfiku było malutkie i nie kupowałem już nowego... Smaruję też wazeliną białą i wszystko śmiga...
A Ty czym smarujesz Damian swoją trąbę?
Pozdrawiam
  Temat: Domowe studio nagraniowe
Sensey

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 1288

PostForum: Off-topic   Wysłany: Sob 02 Kwi, 2011 09:22   Temat: Domowe studio nagraniowe
Witam,
Jeśli chodzi o nagrywanie, to mam parę pytań do Ciebie yogi901:
- Czy gdzieś chciałbyś te podkłady, czy nagrania opublikować? - Chodzi mi o to, czy chcesz poprostu zrobić sobie jakieś nagranie np. do zespołu na wesele, czy w jakich celach by to miało służyć?
- Jaką kartą dysponujesz w komputerze (zintegrowana, wpięta na PCI, czy jakaś zewnętrzna) - domyślam się, że w kompie jest, czyli nie jakaś zewnętrzna, ale czy jest na PCI, czy zintegrowana??
- Jakim programem chciałbyś to rejestrować, czy masz coś na oku??

Dlaczego pytam:
Otóż w nagrywaniu jest tak, że każdy element jest bardzo istotny: Karta muzyczna, microfon, kabel, a także otoczenie (pomieszczenie), w którym dokonuje się nagrania.
W zupełności się nie zgadzam z Michałem Koniarskim, że karta nie odpowiada za szumy. otóż moi drodzy, karta odpowiada za szumy! Wszystkie karty te tańsze mają kiepskiej jakości przetworniki do odbioru sygnału, również i do nadawania sygnału czasem są do bani, ale to nie o line out chodzi. Jeśli ty masz microfon z najwyższej półki np. jakiś dynamiczny shure, albo AKG, albo seincheisera (chyba dobrze firmę napisałem), to on ci wsyzstkiego nie zrobi... Mikrofon ten przekaże jedynie całe pasmo, dźwięku bez żadnych strat w kabel, który jest z niższej półki, ale powiedzmy jest równie dobry (ekranowany przedewszystkim), a potem ten dźwięk z całym pasmem wchodzi w kartę soundblaster np. audigy, albo jakiegoś X-Fi, albo coś jeszcze innego co kosztuje 600 zł. to i tak zostanie ten dźwięk przetworzony i zostaną utracone odpowiednie częstotliwości. kolejna rzecz, że szum powstaje poprzez słabe przetworniki, a czasem nawet jest tak, że karta jest tak słaba, że słychać szum komputera. Skupiamy się na szumie, a przeciez prócz szumu, powstają jakieś trzaski - czasem wygląda to jak nagranie na youtubie. Program też ma znaczenie, aczkolwiek nagrywając w domowych warunkach choćby w CDexie, też osiągniemy dobrą jakość. Istotne jest, by ustawić format nagrania na *.wav i, aby bitrate tego wav było 1411 kbps i częstotliwość 44100 (44,1). To oczym powiedzieli koledzy Damian i Michał, to są programy istotnie do nagrywania, obróbki dźwięku. Cool edit pro teraz jest chyba już wdrażany w programie sonar - wycofali coola. Simpletud, czy jakoś tak, pierwszy raz słyszę, ale do recordingu programów jest dużo, wymienię pare znanych:
Prootools, sonar, cubase, soundforge, audacity (ten darmowy i z niższych półek).

Teraz rady:
Jeśli sam dla siebie chcesz nagrać, to faktycznie może nie kupj nowej karty, tylko wymasteringuj sobie dobrze te co masz, chyba, że to jest zintegrowana i nie ma osobnego wyjścia line in i osobnego micr. - bo jak jest tak, że micr jest połączone z line in to nie koniecznie dobrze to może wyjść, bo wiadomo, jak coś jest do wszystkego to jest do d**y :)
O wzmacniaczach można by było kolejny artykół pisać, ale powiem tak, wzmacniacze może są potrzebne do dynamicznych, aby wzmocnić ich dźwięk, ale niestety to sam z własnego doświadczenia wiem, że jak microfon jest na XLR'a i kabel jest z przejściem na jack dużego, to dźwięk neistety zawsze jest cichszy. Wzmacniacze, jak już mówimy, są potrzebne ale do micr pojemnościowych, gdzie jest potrzebne tzw. fantom czyli zasilanie dodatkowe.

Teraz moja sugestia, co ja bym zrobił:
Jeśli nie mam karty muzycznej jakiejś takiej wmiarę dobrej, czyli jakieś zintegrowane coś, nadodatek stare (bo te dawne karty zintegrowane są naprawdę kiepskiej jakości, teraz się wkłada coś lepszego, aczkolwiek też to pozostawia wiele do życzenia - te wszystkie realteki ;) .), to kupuję:
Kartę soundblaster jakiś model np. audigy na pci, instaluję ją w systemie, a do tego program np. audacity (darmowy, też ma wiele fantastycznych funkcji), chyba, że chcesz cos profesjonalnego to ściągnij sobie sony soundforge, jest już wersja 10 i nagrywaj na tym microfonie, który posiadasz z tą przejściówką z jack 5. na 3,5 mm. I tyle co z mojej strony mogę doradzić tak niefachowym okiem, a raczej z obserwacji i doświadczenia.
Chyba, że chcesz profesjonalne nagrania robić, takim domowym sposobem, to:
karta muzyczna maudio - taką posiadam i nią się bawię, + do tego cubase studio, albo sony soundforge - też na nim pracuję, albo sonar i jedziesz. Koszt tego to około 2000 PLN. i jeszcze jakiś mikrofon np. shure za 350 pln.
Trochę przydługawo napisałem, ale to co wiem i co mogłem o tym powiedzieć, to mówię.
Z pozdrowieniami i miłej zabawy.
Sensey
  Temat: Puzon wentylowy a trąbka, czyli znajdź kilka różnic :)
Sensey

Odpowiedzi: 18
Wyświetleń: 1531

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Sob 26 Mar, 2011 10:39   Temat: Puzon wentylowy a trąbka, czyli znajdź kilka różnic :)
Witam,
Ja z pytaniem do Damiana, który napisał na początku tego postu, że podstawową różnicą to zadęcie.
Czym róni się zadęcie trąbkowe od tego na puzonie?
Bo z tego co ja się orjętuję to różnice są takie:
- Większy ustnik puzonu;
- Wargi nie muszą się szybko zbierać do zagrania jakichś nut, dlatego, że jak się gra niżej, to nie wymaga to takiego dużego zebrania warg.
Czy jest coś jeszcze tak bardzo istotnego??
Nigdy nie grałem na puzonie tak naukowo, dmuchałem zawsze jak do trąbki i jakoś wychodziło. Jednak może faktycznie czym się różni o czym nie wiem...
Bo z tego co gdzieś tam czytałem to właśnie takie róznice ludzie wypisywali.

I koeljne pytanie, czy ktoś zna dokładny rozkład na której pozycji jakie dźwięki się gra na puzonie sówakowym?
Jeśli tak, to bardzo bym prosił o napisanie...
Z góry serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam
  Temat: Linux
Sensey

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń: 637

PostForum: Off-topic   Wysłany: Czw 27 Sty, 2011 16:07   Temat: Linux
wszystko co piszecie jest prawdą. Linux darmowy, jedne wydania łatwiejsze do konfigurowania inne natomiast cięższe. Ubuntu jest to wersja knoppix'a w wer PL. Windows'a jako tako nie ma na live CD, a linuxy są, co zdecydowanie ułatwia pracę na dysku. Wirusów nie ma tak dużo, chyba wogóle, jest to napewno wielka konkurencja (takie było założenie twórcy - nie pamiętam nazwiska - linux'a) dla Windows'a. Światem ogólnie zawładnął Microsoft, są monopolistą, jednak tak jak poprzednicy mówili, niektóre państwa pozwalają sobie na postawienie administracji na linuxie, u nas w Polsce jeszcze długo będą winy. Wszystkie aplikacje są pisane pod win, pod linuxa niestety mniej. Wszystko jest do obejścia, zresztą twórcy przecież wypuszczają te systemy na licensji GPL, czyli mozna konfigurować i zmieniać wszystko i wypuszczać te zmodyfikowaną wersję w świat i nie poniesiemy za to odpowiedzialności. Jesli zaś chodzi o używanie. Jeden woli to inny woli to. Z pewnością jeszcze któryś z użytkowników się zaloguje z maca i napisze: "Co Wy gadacie? Co to win? Co to pingwin? najlepszy jest mac". I Wtedy podniesie się nowa kłutnia nad kolejnym systemem. Każdy będzie bronił swego. Informatycy pracują w różnych firmach na Windows, często też swoje prywatne komputery reinstalują do linux'a. Programiści z tego co słyszałem lubią przeżucać się na linx'a bo jest lepszy, bardziej stabilny, ale to chyba tylko od gustu zależy, kto na jakim systemie pracuje. Ja powiem szczerze, że gdybym tylko miał kase to na mac bym się przesiadł, to jest dopiero system. Myślę, ze wszyscy informatycy to potwierdzą, jest stabilny, dobry, mało wirusów jest na niego prawie wogóle. Każde prawie studio nagrań działa na macach.
To tyle odnośnie systemów.
Teraz do nowego testera linuxa:
Zależy jakiego masz biosa (intel, AMD), to różnie się ustawia bootowanie z CD-romu. Również to zależy od wieku tego biosa. Czasem jest tak (ja mam tak w Intelu 8 letnim), że wchodze w biosa - "delete" naciskam podczas rozruchu komputera i tam ustawiam w któreś opcji bootowanie z CD. Czy też jest tak jak opisał Havk.
Kolejna rzecz, czy, aby ta płyta, którą nagrałeś jest z plikiem boot.ini, w którym jest opisane co i jak ma się bootować.
Tutaj lepiej, żeby opisali więksi fachowcy niż ja...
Pozdrawiam
  Temat: Jakiego kupić laptopa do 2500 złotych ?
Sensey

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 1333

PostForum: Off-topic   Wysłany: Czw 13 Sty, 2011 14:11   Temat: Jakiego kupić laptopa do 2500 złotych ?
Tak jak to Havk powiedział. RAM w dzisiejszych czasach nie jest aż taką drogą inwestycją, a im go więcej tym lepiej. Jeśli będziesz działało na wielu programach (również tych muzycznych) to niestety kostki są ci potrzebne... Pinacle studio potrzebuje minimum 4gb, żeby załadować wszystkie wtyczki. Protools to samo...
Ja uważam, że jak już coś kupować no to 2gb w ostateczności, ale bardziej bym szukał czegoś z 4gb, albo więcej.
Przyczym wówczas wchodzi w grę tylko system vista (dziadowska), albo nowiutki dopieszczony win7... XP nie wykrywa więcej niż 3,25 gb...
Pozdro
  Temat: Jakiego kupić laptopa do 2500 złotych ?
Sensey

Odpowiedzi: 35
Wyświetleń: 1333

PostForum: Off-topic   Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 16:55   Temat: Jakiego kupić laptopa do 2500 złotych ?
Ja obecnie korzystam z lenovoo 3000 n100, już trochę latek ma, i nie narzekam, tak samo moi koledzy, również rzucili się na lenovo i nie maja problemów. Z asusami teraz jest lepiej, dawniej mieli kiepskie lapki, jednak teraz się polepszyło. Z acerami, niby była nagonka, ale... ja uważam za całkiem całkiem. PH niby dziadostwo, bardzo głośno chodzą (jeśli to dla kogoś jest jakiś wyznacznik duży), niby słaba płyta główna bywa w tym komputerkach. Co do Toshiba to były dobre, teraz trochę zeszły na psy, jednak jesli trafisz na dobry model, to fajne. Dell - nie zawodna firma jesli chodzi o serwis, niby najlepiej się spisują jeśli chodzi o serwisowanie swego sprzętu (i też tak wiem z doświadczenia, z hp miałem problem, z lenovo miałem problem, a z dell nie było ociągania). Jednak ostatnio czytałem gdzieś i nawet u dwuch moich kolegów wystąpił problem, iż jest problem z pikselem (wyskakuje biała kreska, której nie da się zlikwidować) niestety nawet serwisant mi powiedział, że ostatnio to częsty problem dell'ów.
Patrz na te parametry, które wyżej podkreślali koledzy. Aczkolwiek do przegladania internetu, siedzenia na GG, i od czasu do czasu zagrania w jakąś grę nie zbyt zaawansowaną, to wystarczą naprawę parametry każdego dostepnego na rynku lapka w cenie gdzieś 2500 zł. Jesli zaś chodzi o seryjne granie, to faktycznie lepiej sobie zrobić tzw. składaka i tam nawkładac dobrego sprzętu, lepiej na tym wyjdziemy i taniej...
I3 i I5 to fajne procki, pracowałem na nich i nie narzekam... Jednak ja postanowiłem ostatnio testować AMD'owe proce i powiem szczerze, że też mnie zaskakują...
Pozdrawiam
Powodzenia
  Temat: Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!
Sensey

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 631

PostForum: Wydarzenia [Portal]   Wysłany: Sob 25 Gru, 2010 10:20   Temat: Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku!
Dokładnie, dla wszystkich wszystkiego dobrego!!!
Niech Nowonarodzona Dziecina wszystkim wam BŁOGOSŁAWI i przez 2011 w spokoju prowadzi!
;)
  Temat: Jak ćwiczyć - 12 rad Wynton'a Marsalis'a
Sensey

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1525

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 25 Gru, 2010 10:16   Temat: Jak ćwiczyć - 12 rad Wynton'a Marsalis'a
Oj, jeśli uraziłem,przepraszam, nie o to mi chodziło...
Ja tylko wypowiedziałem się na temat, a niestety odniosłem się do tego Twojego posta, bo jakoś tak mi wpadł w oko i chciałem parę rzeczy powiedzieć właśnie odnośnie tego co Ty napisałeś, bynajmniej nie chodziło mi o to, by w jakiś sposób Ciebie dotknąć, urazić.
Jeszcze raz przepraszam, jesli tak to odebrałeś...
  Temat: Jak ćwiczyć - 12 rad Wynton'a Marsalis'a
Sensey

Odpowiedzi: 13
Wyświetleń: 1525

PostForum: Edukacja   Wysłany: Czw 23 Gru, 2010 22:20   Temat: Jak ćwiczyć - 12 rad Wynton'a Marsalis'a
Myślę, że nie chodzi tu o mówienie "Nie będę się chwalił kim jestem", tylko o rady, których udziela nam wielkiej klasy muzyk. On chyba z palca sobie tych uwag nie wyssał, tylko w oparciu o swoje długoletnie doświadczenie może powiedzieć to i to. Zgadza się, ze jednemu trochę łatwiej przychodzi granie, drugi więcej musi popracować, jednak uważam, że to co napisał Damian to w 100% racja, bo przecież kolego zastanów się, jestem wyspany, nawet wypoczęty, nic cięzkiego w ciągu dnia nie muszę robić, a jednak podczas grania nagle się rozkojarzyłem i myślę sobie o tym jak np. wieczór spędzę z mą ukochaną, albo jak to dzisiaj wieczorkiem będzie na urodzinach u kumpla. Przykładów może być mnóstwo, ale nie o to chodzi...
Rozkojarzenie nagle jest, a za chwilę go nie ma, nawet nie wiesz kiedy zmienia się ten stan naszej podświadomości.
Dlatego koncentracja i analizowanie tego co się robi to najważniejszy element naszych wzmagań z kochanymi rurami. Wiesz ja mogę ćwiczyć godzinami jakąś partię, ale jak ja nie pomyślę, dlaczego ona mi nie wychodzi, to ciągle będę tylko utrwalał (a przecież ciągle ćwiczę i to uważnie dane miejsce) swoje błędy, których być nie powinno.
Nie chcę nikogo obrażać, ale to takie moje przemyślenia, a zresztą, każdy jest inny, każdy inaczej podchodzi do grania, każdy inaczej ćwiczy, więc ile jest osób na tym forum, tyle by było a nawet więcej teorii dotyczących ćwiczeń, myślenia, czy koncentracji.
Dlatego, jak widzisz efekty i tak tobie jest dobrze, to tak graj!
Wyników i sukcesów gratulujemy - oby ich było coraz więcej!
Pozdrawiam Gorąco!
Zdrowych wesołych świąt!
  Temat: Gdy Twoja nie ma przed Tobą żadnych tajemnic...
Sensey

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 1867

PostForum: Inne   Wysłany: Wto 26 Paź, 2010 22:10   Temat: Gdy Twoja nie ma przed Tobą żadnych tajemnic...
hehehe... Rób tak jak kolega Michał napisał, a moja rada...
Gadaj do niej czule... Wiesz jak się mówi do swojej dziewczyny... Tak samo traktuj trąbkę... Czule, ciepło milutko do niej mów, pieść ją, a nie będzie miałą zachamowań, aby coś Tobie pokazać.
Teraz zauważyłem, moja była już calutka naga przedemną, jednak mi chodziło o tajemnice jeśli chodzi o brzmienie... Dlatego też napisałem, że ja sam przed sobą mam tajemnice, bo dużo przede mną, żeby grać tak jak wybitni muzycy... Dlatego pierwsze ja muszę się rozwinąć, a potem będę mógł wymagć od mojej kochanej, żeby mi pokazała na co ją stać...
Myślę, ze teraz jasne...
Napisałem to, żeby nie było żadnych nieporozumień.
pozdrawiam:)
  Temat: Gdy Twoja nie ma przed Tobą żadnych tajemnic...
Sensey

Odpowiedzi: 29
Wyświetleń: 1867

PostForum: Inne   Wysłany: Pon 25 Paź, 2010 14:10   Temat: Gdy Twoja nie ma przed Tobą żadnych tajemnic...
Panie Administratorze ja do pana z pytaniem, czy studiuje pan, albo już ukończył pan studiowanie dziennikarstwa?? Albo z innej strony, czy nie myślał pan o rozpoczęciu pisania książek?
Tak teraz myślę, ze może za 10 lat uczniowie by przerabiali te twórczość w szkole...
Piękny tekst...
Niestety, moja jeszcze ma wiele tajemnic przede mną, tak samo jak i ja sam przed sobą mam jeszcze wiele tajemnic...
Temat ma superowy tytół, wchodząc myślałem, że o czym innym będzie pisane, a tu takie piękne rzeczy...
Brawo, Brawo! :)
  Temat: Szkoła muzyczna i studia
Sensey

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1813

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 23 Paź, 2010 20:53   Temat: Szkoła muzyczna i studia
No i kolega się wystraszył ;)
Nie bój się, spróbuj z tą muzyczną, a nóż się uda...
Znam człowieka, który robi muzyka II stopień w krk i studiuje, jakoś ciśnie, wiadomo, czasu dla siebie ma mało, ale stare powiedzonka mówią: "Wóz, albo przewóz", lub "Albo rybki, albo akwarium". Decyzja należy do Ciebie. Koledzy jedynie przedstawili swoje opinie i jakieś swoje doświadczenia, ale nikt nie powiedział, ze akurat u Ciebie musi być tak, zę nie dasz sobie rady, ze wywalą z uczelni itd. itp.
Ja sam tak będę robił i zobaczymy jak to będzie...
Jeśli zaś chodzi o czas nauki:
Kolego, pół roku to zamało... Każdy trębacz nawet kiedy ma już mgr przed nazwiskiem, szuka nowych rozwiązań, udoskonala technikę, zadęcie, poprawia skalę, brzmienie, czy rozpoczęcie dźwięku tzw. atak...
Gdzieś kiedyś czytałem opinię Marsalisa, który jest myślę znanym Ci trębaczem (gra niesamowicie pięknie) i sam się przyznał do tego, ze jeździ na jakieś warsztaty, czy rozmawia ze swoim profesorem, który kiedyś go prowadził, aby nadal udoskonalić technikę i dźwięk. Choć jest jednym z najlepszych na świecie trębaczy, to nie odpuszcza sobie ćwiczeń z kartką, czy trzymania długich dźwięków.
Trąbka taka jest, że ciągle, do śmierci się udoskonalasz i w zasadzie do końca swego życia nie będziesz mógł powiedzieć czy osiągnąłeś szczyt swoich możliwości.
My zazwyczaj zatrzymujemy się na takim pułapie, który nam odpowiada, ale gdyby tak popatrzeć w głąb tego, to okaże się, że jeszcze moglibyśmy dużo, dużo więcej zrobić, poprawić w naszej grze...
Świetne określenie: trąbka to nie syntezator, gdzie po naciśnięciu jakiegoś klawisza musi to zagrać i będzie to grało zawsze tak samo...
Pozdrawiam
Powodzenia w muzyku i na studiach ;)
trzymam kciuki za Ciebie...

trzymaj się :)
  Temat: Zadęcie
Sensey

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń: 1774

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 16 Paź, 2010 14:42   Temat: Zadęcie
Zgadzam się z Damianem. Najpierw to trzeba w ogóle wydobyć jakiś dźwięk i w miarę go utrzymywać, także długie dźwięki, najlepiej w tonacji c-dur, czyli od c1 do c2 ciągle, tak co nabierzesz pewności co do dmuchania, oddychania i układu warg. Jak on porządnie długiego dźwięku nie wygra, np. wartości półnuty, to Clarck w niczym mu nie pomoze. Ludzie, którzy grają już troche na trąbce i w miarę mają poukładane zadęcie, mają z tymi ćwiczeniami problem i nie zawsze wychodzi im to tak jak by chcieli. Dlatego uważam, ze Clarka zostaw sobie na potem.
Spokojnie, powoli i sumiennie dąż do celu.
Trąbka to nie siadanie i od razu granie na maxa, to trzeba naprawdę cierpliwości, czasu i samo zaparcia.
Grę na trąbce można porównać jak ćwiczenia na siłowni, trzeba mięśnie wyćwiczyć, aby wszystko się ładnie układało...
Pozdrawiam
Powodzenia ;)
  Temat: wysoki rejestr - artykulacja
Sensey

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń: 1102

PostForum: Edukacja   Wysłany: Sob 09 Paź, 2010 19:51   Temat: wysoki rejestr - artykulacja
Teorii było dużo, jednak wg mnie jest tak, że im wyżej, tym bardziej koniuszkiem języka uderzamy w górne zęby. jeśli zaś gram niskie, to bardziej tą tylnią częścią języka, tą za końcówką.
Jednak mimo wszystko, trzeba dźwięk podpierać powietrzem...
pozdrawiam ;)
  Temat: Jaki sprzęt do nagłośnienia dęciaków?
Sensey

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 1201

PostForum: Akcesoria   Wysłany: Sob 09 Paź, 2010 19:44   Temat: Jaki sprzęt do nagłośnienia dęciaków?
Powiem tak:
W akustyce trochę siedzę, jestem w klasie akustyczno / strojeniowej instrumentów. I powiem wam tak. Zawsze gdy gram gdzieś z kumplami, to proszę moich kolegów akustyków, aby to nagłosnili i to co koledzy (poprzednicy) napisali, to w 100% racja, VOLUME zmniejszyć. Powiedz swoim kolegom, że jak cicho grać się nauczą to będą słyszeć swoje wszystkie błędy, a przyokazji nie będziesz tak zmęczony po próbach. Ja gdy gram na trąbce na swoich próbach zawsze dostaję opieprz, że gram zagłośno. U ciebie jest na odwrót, że to ty musisz upominac, żeby grali ciszej.
Powiem szczerze, ze nie chciałbym być na tej twojej próbie, z całym szacunkiem do ciebie, ale jak trąbka siebie nie slyszy, to niezłe napieprzanie musi być w instrumenty.
Jest pare rozwiązań, ale to większe pomieszczenie by wam się przydało...
Pozdrawiam
  Temat: Nauka gry przedęć.
Sensey

Odpowiedzi: 9
Wyświetleń: 1366

PostForum: Edukacja   Wysłany: Czw 09 Wrz, 2010 21:24   Temat: Nauka gry przedęć.
De-eR, a mógłbyś i mi przesłać na PW linka do tych ćwiczeń?
Albo jeśli możesz to umieść je w tym wątku...
Pozdrawiam i z góry serdecznie dziękuję ;)
  Temat: Czyszczenie posrebrzanych instrumentów ?
Sensey

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1270

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Czw 09 Wrz, 2010 21:11   Temat: Czyszczenie posrebrzanych instrumentów ?
więc tak, macie rację, pewnie! Jest to żrąca substancja, dlatego wiadomo jest problem jeśli chodzi o nowe instrumenty i na nowych nie radzę, ale starsze i takie bardzo brudne, to naprawdę działa, wiadomo, nie należy posypać i polać wodą, tylko zetrzeć jakąś szmatką... tak to wygląda...
Pozdrawiam
  Temat: Czyszczenie posrebrzanych instrumentów ?
Sensey

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń: 1270

PostForum: Instrumenty   Wysłany: Sro 08 Wrz, 2010 19:29   Temat: Czyszczenie posrebrzanych instrumentów ?
Zgadzam się, rękaw swetra, albo koszulka bawełniana ;) :) !
A teraz tak apropos tego tematu, to powiem tak.
Słyszałem, ze robią niektórzy w taki sposób:
Czyszczą jakimś środkiem trąbkę np. arko - dawny wenol. Po nasmarowaniu i rozprowadzeniu po całej trąbie, wycieramy szmatką, ale nie musimy tak na 100% wszystko zetrzeć, można trochę zostawić, potem lekko wapnem posypać trąbkę (wapno takie drobne budowlane) nie trzeć mocno, ale tak z wyczuciem zciągać to co na te trąbę wysypaliśmy, niby bardzo ładnie czyści i świetnie te instrumenty się świecą, ja osobiście tego nei musiałem testowac, mam lakierowane, ale widziałem tak wyczyszczony instrument i powiem szczerze, coś pięknego i co najważniejsze, tak szybko się palce nie odbijają...
Pozdrawiam
  Temat: Numery seryjne
Sensey

Odpowiedzi: 16
Wyświetleń: 1135

PostForum: Inne   Wysłany: Czw 02 Wrz, 2010 15:50   Temat: Numery seryjne
a sorry, ze tak może bardzo amatorsko napisze, ale o co chodzi z tymi nr seryjnymi?
np. w yamahach 4335G to jakie są te nr seryjne jakie mogą być, czy jak to się je...
Za odp. wielkie dzieki pozdrawiam
 
Strona 1 z 8
Skocz do: