podkładów i nutek jest pełno w necie, wystarczy trochę pogrzebać. Nawet na tym forum jest wiele ciekawych wskazówek jeżeli chodzi o improwizację. Spoko, że ktoś to spisał i jest w jednym miejscu ale wydaje mi się, że trochę naiwnym jest pomysł kupienia książki za 100 zł która sprawi, że nagle zaczniemy świetnie improwizować. Najważniejsze żeby dużo ćwiczyć skal, akordów, nawet wymyślając samemu ćwiczenia, pobudza to kreatywność która jak wiadomo jest bardzo potrzebna przy improwizacji. Poza tym moim zdaniem szperanie i szukanie samemu sprawia, że bardziej przyswajamy wiedzę
Ten środek który wymienił kolega z góry jest dobry, w miarę szybko pomaga. Ja nie raz miewałem takie niestety na górnej wardze, bardzo bolało i uniemożliwiało grę ale pojawiało się tylko podczas osłabienia organizmu np. podczas choroby. Pozbyłem się tego teraz nawet podczas choroby jednym, prostym trikiem. Nie dociskam mocno ustnika, czyli gram poprawnie dlatego się zastanów czy nie posiadasz również takiego problemu.
Najlepiej używać oznaczenia B i Bb, bo większość nut z którymi się spotykamy jednak ma takie oznaczenia. Gdzieś czytałem, że to wzięło się stąd, że jakiś mnich przepisując pomylił literkę B z H, bo logicznym jest, że ciąg dźwięków jest następujący A B C D E F G A B C itd. niż C D E F G A H C
Witam! Nie wiem czy ktoś jest słuchaczem trójki ale tam jest propagowana akcja "nie trać słuchu". Myślę, że temat dla nas jest bardzo ważny i warto podyskutować. Co radzicie, czego używacie by ten słuch chronić, podczas codziennego treningu jak i koncertów czy prób? Czy "stopery" to dobra alternatywa dla trębaczy? Czy ćwiczenia na tłumiku?
Witam! Chciałbym kupić metronom do ćwiczeń. Ofert na allegro jest mnóstwo jednak szukam czegoś cyfrowego ( tańsza alternatywa oraz łatwiejsze do transportu). Problem się zaczyna jednak, ponieważ metronom musi być na tyle głośny żeby nie został zagłuszony przez trąbkę. Na pewno wielu z was posiada metronomy dlatego prosiłbym o radę w wyborze firmy i modelu, najlepiej żeby koszt nie przekroczył 100zł.
Najpopularniejsze to chyba summertime I rozowa pantera zalezy jaki to ma byc jazz, jeżeli "dla poczatkujacych" to polecam Nat King Cole, Louis Armstrong, a jeżeli bardziej zaawansowany to np Mile s Davis czy Charlie Parker
tu jest link do strony mojego zespołu, jednak bądźcie wyrozumiali względem nagrań, bo one były robione przy pomocy mikrofonu za 60zł i komputera. Perkusji nie udało się nagrać więc leci z sampli
No właśnie chce sprawdzić coś z innej półki, bo jak wspominałem wyżej bach mi się ślizga po ustach. Jak na razie miałem tylko yamahe 11b4 i tego bacha, więc ludzka ciekawość każe mi wypróbować coś innego
Jeżeli będzie źle to wrócę do 5c czy będę kombinował z innym bachowskim ustnikiem.