noch, no muszę przyznać, że tu wypadli znakomicie;) śmiało rzeczywiście można powiedzieć, że takie polskie mnozil brass;) ale nie rozumiem waszego oburzenia. najlepsi muzycy nie bojąs ie nawet miażdżącej krytyki, bo po takiej krytyce mogą pokazać jaka jest prawda i zmiażdżyć krytyka swoim wykonaniem
havk, jesli chodzi ci o tego w czapce to fakt ze moze cos potrafic jednak na tym filmiku nie zachwyca ale co do 2 trąbki to chyba sie zgodzisz ze szału nie ma;)
staraj sie wypracować taki układ, żeby powietrze nie uciekało ci bokiem nawet przy mocniejszym dmuchnięciu;) i staraj sie nie dociskać ustnika;) to takie małe rady na początek;) powodzenia
najlepiej byłoby odłożyć trąbe na jakiś czas. ćwiczyć na samych ustach, potem delikatnie próbować z ustnikiem ale beż żadnego docisku, jak juz bedziesz w stanie zagrać chociaż jedną game na ustniku bez docisku to chwyć trąbe;) troche czasu moze zając ale pomoże;) orkiestrowy sezon właśnie sie konczy więc jest na to odpowiedni moment;)
a co jest z ustami jeśli dźwięk praktyczni od początku charczy?.... przemęczone? potrzebna kilkudniowa przerwa?.... miałem szczęście bo wokalista powiedział w ostatniej chwili ze nie da rady zacznij od bacha i nie musiałem gać a miałem koszmarny dzień... najpierw godzinny koncert z bandem( przy nadbrygadierach psp;/) i kilka solówek ale jakos dałem rade... msze przebrnąłem bo wziąłem 2 głos zeby odpocząć... potem przemarsz - katorga dla ust (po dziurach) a potem koncert i jeszcze solówka what a wonderful world ale jakoś poszło... ale cały wieczór usta piekły i wyczuwałem jakby 2 bąble;/ dzisiaj zeszło (dzis jeszcze 2 koncerty;/) co robić od jutra? dalej grać czy jakaś przerwa? bo za tydzień festiwal a jeszcze w czwartek jakies wojskowe sygnaliki przy pomnikach;/
Lapkos, tak jak ten twój znajomy może zarabiać tylko kilka osób... a ty ile zarabiasz na graniu skoro mowisz ze 4,5 tysiąca to mało? bo ja sie osobiście przyznam ze powyzej 500 zl na miesiąc nie wyciągam (fakt ze mieszkam na wsi....) dlatego 4.5 tysiąca to dla mnie dużo nawet jak bym miał zapier.....ć bo nawet charując na budowie po 12 godzin tyle nie wyciągne
Myśle, że rozwój jest prawidłowy tylko martwiłem ze na AM podstawową sprawą jest książkowy przykład. Mnie szybciej męczy sie dolna warga.... i mam straszną rozbierzność w kondycji... mam dni ze grywam np 4/5 godzin na pyrtelu na pełnym brzmieniu a czasem tak jak np dzisiaj na próbie, ze po pol godziny sie meczylem i dzwiek mi charczał i dziwnie sie rozdwajał. a w sobote mam do zagrania koncert z bandem potem jakis przemarsz, msze i jeszcze wieczorem koncert i na nim solówke zacznij od bacha i what a wandyful world. zastanawiam sie czy ta rozbierznośc kondycji moze byc powodem tego przykladu ustnika
Chciałbym sie wybrać za jakis rok czy 2 na AM i mam mały problem. Przykładam ustnik w ten sposób, że to dolna warga wibruje i wszystko jest na odwrót. gdy czytam jakies mądre książki to zeby wykonac jakies cwiczenie to musze zrobic na odwrót. np wyższy dzwięk to delikadnie trąba w dół a ja muszę w góre. Czy na AM nauczyciele dopasowują się aż tak indywidualnie do ucznia, że nie musiał bym tego zmieniać?
ja polecam oczywiście MONETTE bo są nie do pobicia ale także super firmą jest WARBURTON na którym mam przyjemność grać. świetne ustniki z najwyżśzej półki. w polsce mało znane ale moim zdaniem w konfrontacji z Marcinkiewiczem wypada dużo lepiej... większa lekkość grania i przyjemny rant. ale to tylko moje sugestie a wyboru musisz dokonać sam;)
Jareks_NS, ale skoro chce kupić nową yamahe 1335 to musi miec jakies 1800zl a za tą kase to uzywka getzena 300 znajdzie sie i to w super stanie... tak samo z schagerlem 420L
mi akurat (w zależności od dnia) do e3 fajnie brzmi;) chociaz czasem sie zdarza dzien ze tylko do c3 a od d3 sie mecze dlatego sie obawialem tej solówki bo tam najdłuższy dzwiek jest na d3 wlasnie ale zabrzmiał naszczęście
super;)