Grałem Fantasie na barytonie:) przede wszystkim to bardzo ładny utwór z pięknym melodyjnym tematem. Co do wariacji to trzeba trochę posiedzieć przy nich. Polecam ćwiczenie w różnych wariantach (artykulacja rytmy). Zresztą warto grać wszystko co tylko wymaga od nas jakiegoś wkładu pracy.
W Katowicach o ile dobrze pamiętam tylko jeden chłopak gra na Laskey'u. Czyli kolejna ściema Czasem owszem ktoś poleca ustniki danej firmy ale to jeszcze nie znaczy, że to jedyny słuszny wybór. Nawet jeśli byłby to największy autorytet. Jemu pasuje innym już niekoniecznie.
Polecam wokalizy Bordogniego. Zamieściłem przed chwilą na forum. Tenor ma często kantylenowe partie więc przydadzą Ci się takie etiudy. I tak jak powiedział Damian Arban i Lutak. To w zupełności wystarczy.
Z ciekawości rozejrzałem się za barytonami Kuhnl & Hoyer. I tu moje zaskoczenie są to najdroższe instrumenty dostępne na rynku. Oczywiście nie wszystkie modele. I tak sobie myślę po przeczytaniu artykułu Damiana, że to musi być prawdziwe cudo.
zgaju, do puzonu Twojego brata pasuje ustnik do puzonu z małym wlotem (S - 10,8mm). Wlot do barytonu (B - 11,5) i do puzonu z (L - 12,5). Mógłbym mu polecić ustnik Gewa 6 1/2. Jeden z moich uczniów gra na takim i spisuje się całkiem nieźle. Jak coś dam namiary na sklep.
Ja także zamieniłem trąbę na baryton:)
Koledzy doskonale wszystko objaśnili. Nie będę się powtarzał i dodam tylko, że doskonałym rozwiązaniem na początek będzie szkoła Lutaka. Przypomnij sobie pierwsze lekcje na trąbce i ćwicz w ten sposób. Ważne żeby w tym pierwszym okresie ćwiczyć dokładnie, wolno i z umiarem. Nie ma co się napalać. Lepiej od razu wprowadzać dobre nawyki. Jeśli masz możliwość skonsultowania się w sprawie zadęcia z jakimś wykształconym puzonistą to było by bardzo fajnie. Pomógł by Ci ustawić i przypilnować zadęcie. Masz w miarę blisko do Krakowa więc jeśli tylko znajdziesz czas i chęci to naprawdę warto.
Dokładnie luzik jest najważniejszy. Myślę, że warto też pomyśleć o aktywności fizycznej - bieganie, basen czy cokolwiek. Poprawimy wydolność płuc i utrzymamy dobrą kondycję fizyczną:) a pomóc może nawet kilku minutowa gimnastyka. Myślę, że mogą to być fajne dodatki do ćwiczeń oddechowych. Na pewno nie zaszkodzą:)
To może ja się podzielę moimi wrażeniami po 3 miesiącach ćwiczeń The breathing gym. Ćwiczenia mi się nie nudzą i zajmują naprawdę niewiele czasu:) Stały się elementem codziennego ćwiczenia. Oczywiście można powiedzieć, że poprawę czuje się już po tygodniu i zapewne tyle czasu wystarczy żeby je opanować ale na efekty trzeba poczekać. Zresztą to jak ze wszystkim, najważniejsza jest cierpliwość i systematyczność. Po każdej przerwie w ciągu dnia wykonuję jedno dowolne tak na rozruszanie. Co się zmieniło poprawiło? Gra mi się o wiele swobodniej, nie męczę się. Poprawił się dźwięk i dynamika. Co ciekawe znacznie polepszyła mi się intonacja. Gorąco polecam ten zestaw ćwiczeń. Gram długo na instrumencie dętym ale dopiero niedawno ktoś nauczył mnie odpowiednio oddychać. Dopiero teraz uświadomiłem sobie jak ważne jest prawidłowe i ŚWIADOME oddychanie. To tylko 10 min, nudnych może dla niektórych, ćwiczeń ale przyjemność z grania bezcenna. Szczerze żałuję, że nie dowiedziałem się o tym wszystkim wcześniej:)
Krótki film instruktażowy. Dwa razy obejrzycie i zapamiętacie:)
Znam wielu tych z ludzi i myślę, że oni po prostu są stworzeni do grania na dętym. To że wielu z nich studiuje czy uczy się w PSM to tylko plus dla zespołu. Naprawdę w Wilamowicach i okolicach ludzie albo się rodzą z instrumentem w ręce albo im dają trąbkę zamiast grzechotki do kołyski.
Forum: Inne Wysłany: Nie 26 Gru, 2010 14:04 Temat: Przepuklina
Myślę, że trzeba odczekać aż się wszystko zagoi i można wrócić do gry. Szkoda, że nie zapytałeś o to lekarza. Znam kogoś kto gra więc jest to możliwe sam miałem przepuklinę ale w dzieciństwie i jeszcze wtedy nie grałem na instrumencie. Trzeba tylko uważać żeby odpowiednio długo odpocząć po zabiegu. Ale tak jak mówie najlepsza będzie konsultacja u lekarza
Polmuz - mój pierwszy instrument. Tłoki zawodziły w każdym momencie. Właściwie mogłem grać tylko przedęcia:P Ale kiedyś będzie co opowiadać dzieciom "-Synu tłoczki chodzą idealnie w twojej trąbce. W mojej pierwszej nawet nie odbijały. -Ojej tato! To jak ty grałeś "
Panowie to normalne, specyfika instrumentu A tak na poważnie słuchając tego nagrania miałem wrażenie że koleś nie używa wentyli czyżby imitacja gry na rogu naturalnym