Proponuję stronę www.nakariakov.com - tam po lewej stronie na dole jest odnośnik do pliku video. Zainteresowanych proszę o dobkadne obejrzenie i komentarz...
Marsalis gra swietnie klasykę ale rozrywkę to moim zadniem (i nie tylko moim) co najwyzej srednio. W rozrywce legenenda staje sie Mayanard Ferguson. (jego skala zaczyna sie tam gdzie nasza sie kończy)
A co to znaczy najlepszy? W czym najlepszy? Możemy jedynie poddać opinii takie czynniki jak interpretacja czy barwa, a to tylko kwestia gustu. Technika jego nie podlega dyskysji bo jest fenomenalna, wspaniała etc... Z tego także wynika sposób jego wykonania tak mi się wydaje. Jest to chyba sposób bliższy wirtuozerii niż klasycznemu wykonaniu. Niektórzy tego nie lubią kojażac to z jarmarcznymi, żonglerskimi sztuczkami /przenośnia oczywiście/. A posiadł po prostu technike która pozwala mu na więcej. Na pewno obowiązkowa pozycja w domowej biblioteczce.
pozdrawiam
co do Marsalisa sie nie zgodze... uwazam ze gra swietnie zarowno klasyke jak i rozrywkowa muzyke np. jazz. ale oczywiscie to kwestia gustu - co sie komu podoba. ja uwazam ze on jest najlepszy na swiecie a wy mozecie miec inne zdanie.
uważam, że Nakariakov rzeczywiści technikę ma fenomanalną, ale jeśli chodzi o muzykalność to uważam, że są spore ubytki. Technika to nie wszystko. Ale warto posłuchać:)
on chyba gra na napiętych ustach, widać jak po odłożeniu trąbki od ust odrazu znika mu grymas z ust
widać takie granie daje efekty , jednak dla mnie Marsalis rulez
Mój kolega spotkał się z nim (z Nakariakovem). Opowiedział, że przykładał trąbkę i wszystko mu wychodziło:) Co do jego skali to nie jest tak imponująca, bo na jakimś e-f3 się kończy, ale za to w tej skali zagra wszystko. Jak dla mnie to poprostu maszyna a nie człowiek (metafora). Wzór technicznego grania! Jeśłi chodzi o wyraz to najlepszym dla mnie przyklladem jest Maurice Andre.
Jak się można było spodziewać zagrał świetnie, fenomenalnie etc. Dużo się nie nagrał, ale to jak zagrał mogło wystarczyć. Poza tym zobaczyć to na żywo daje dużo do myślenia. Sparafrazuję faceta wychodzącego przede mną wyglądającego na el profesoro, który powiedział: "chyba potrafi grać" ...
ps. niesposób niewspomnieć o wtopie waltornisty:) w 5 symfonii bethovena.
jak posluchacie karnawału nakariakova to wsluchajcie sie w to jak on wszystko dokladnie wygrywa. sam gram karnawal i to z powodzeniem ale jak uslyszalem jego wykonanie to mi minka zrzedła.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum