Pomógł: 15 razy Wiek: 16 Posty: 379 Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Czw 01 Lip, 2010 21:21 Skala powyżej h2
Moja skala to c3 max i mam pytanko w związku z nią. Jak ćwiczyć skalę by stopniowo ją powiększać i grać coraz bardziej na luzie dźwięki powyżej h2? Może polecicie jakieś ćwiczenia?
_________________ Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 57 razy Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 02 Lip, 2010 12:41 Re: Skala powyżej h2
tobi3776 napisał/a:
Moja skala to c3 max...
To masz niemal encyklopedyczną skalę na trąbce i nie jest tak źle. Jeżeli chcesz grać wyżej to ugruntuj to co teraz masz, tzn. postaraj się grać do c3 jak najluźniej. Ćwicz poruszanie się po oktawie dwukreślnej po to żeby była pewna. Jak to osiągniesz to wyższe dźwięki sam przyjdą. Nie wymagaj od siebie skali Sandovala bo góra to predyspozycja, a nie obowiązek. Dlatego teoretycznie ogranicza się skalę trąbki do d3 bo nie każdy musi umieć grać wyżej. Ładny dźwięk i artykulacja to podstawa, już nie mówiąc o przyjemności z grania...
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Instrument/y: Stomvi Debut
Ustnik/i: V. Bach Corp. 1X (Gold)
Wiek: 22 Posty: 7 Skąd: Świecie/Bydgoszcz
Wysłany: Pią 02 Lip, 2010 13:11
Mi na przykład w ćwiczeniu góry pomagają ćwiczenia na dźwięki pedałowe;) Również ważne, by elastycznie przechodzić z dźwięków w skali na pedałowe i odwrotnie. Samo "pierdzenie" w dołach też nic nie da - ważne. A górki same przyjdą
Dość kontrowersyjne, ale działa...
Wiesz co skala wysoka jest nie potrzebna poco komu taka góra jak ją zaniedbasz i przestaniesz używać... Ja bez ćwiczeń wygrywam brzmiące e3 bez żadnych ćwiczeń a tak codziennie to gram jakoś do h2.Dalej mi na razie nie potrzebne.Jak chcesz już popiszczeć to graj długie dźwięki tych co nie możesz bez siły nie dociskaj mocno lekko na luzie skropl jest wodą jak ci to pomoże potrzymaj do 16,10 sekund i zacznie wychodzić.Podtrzymuj ciśnienie na początku to trudne ale potem sam człowiek panuje nad tym.
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Pią 02 Lip, 2010 18:52
dźwięki pedałowe czyściótko, starać się je grać jak najdokładniej, potem Clarcka. I tak jak poprzednicy powiedzieli... Góra sama przyjdzie, a po drugie, tak jak sandoval wysoko grać nie musisz...
no ja mam czasem w utworach do f3;/ a jutro do zagrania solówka do d3;/ no ale trzeba jakos dac rade;p moim zdaniem nie powinno sie cisnąć na siłe wysokich dzwieków. powinno sie grać po kolei i tylko do tego dzwięku który fajnie, zadowalająco brzmi a z czasem kolejne coraz wyższe bendą przychodzić i to na fajnej barwie;)
mi akurat (w zależności od dnia) do e3 fajnie brzmi;) chociaz czasem sie zdarza dzien ze tylko do c3 a od d3 sie mecze dlatego sie obawialem tej solówki bo tam najdłuższy dzwiek jest na d3 wlasnie ale zabrzmiał naszczęście
super;)
Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 177 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 14 Lip, 2010 15:10
Jeśli się tak chwalicie:d To moja granica to również e3,f3:) A Zacznij od Bacha cóż wspaniała solówka dreszcze idą po słuchaczach a co dopiero po grającym:)Przepraszam że wypisuje pierdółki ale jestem trochę na% zrozumcie:d A i gratuluje baran że wyszło:)pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum