Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 10:47 "Skrzywienie warg"
Chciałem zasiegnąc porady bo zauważyłem od początku mojej przygody z trąbką mam w miarę prawidłowy aparat (powietrze sie nie zbiera tam gdzie nie powinno) ale ustnik siada na wargach troszke za bardzo w moją prawą. Próbuję to zmienić i po jakims czasie udaje mi sie ustawic na środku ale dźwiek i skala już nie ten sam i cięzej gram górę!
Czytałem już na tym forum ze lepiej nie zmieniać i nie kombinować bo skończe z popsutym zadęciem. Ale jak nie zmienić kiedy to okropnie wygląda! Na dodatek mam grube wargi i jak juz pisałem na forum nauzcyciel kazal mi zmienić ustnik na szerszy czyli jescze gorzej będzie z graniem góry! Co wy na to ? Jak sobie radziliście ze "skrzywieniem"????
Rób to co mówi nauczyciel, a że bedzie Tobie się grało ciężej góre to zawsze tak jest. Moim zdaniem jak bedziesz ćwiczył to góra sama z czasem przyjdzie :cool: Ale nauczyciel wie więcej i powinienes go słuchać a góra wcale nie jest najważniejsza :wink:
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 13:11
Góra wcale nie jest najważniejsza...z tym sie zgadzam w stu procentach, Też nie ma co kombinować z pełną symetrią i wyśrodkowaniem. Mi ustnik troszkę na lewą schodzi i wcale się tym nie przejmuję. Tobie radzę to samo. Po prostu już taka nasza fizjonomia i tego nie zmienimy a przez takie kombinowanie możemy stracić wyrobione już zadęcie i dużo, naprawdę dużo cennego czasu!
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 15:08
kamil123c napisał/a:
nauzcyciel kazal mi zmienić ustnik na szerszy czyli jescze gorzej będzie z graniem góry
bzdura. na większych góre sie gra równie łatwo co na mniejszych
kamil123c napisał/a:
Ale jak nie zmienić kiedy to okropnie wygląda
wygląd to nie wszystko.
jak gra Ci sie dobrze to powinieneś tak zostawić. chyba że bardzo chcesz kombinować to próbuj, ale efekty mogą być różne-albo będzie dużo gorzej, albo będzie lepiej(bo i tak czasami bywa)
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 15:13
słuchaj, to ze trzymasz krzywo trąbkę to nie problem. Ja zadęcie mam ustawione na lewej stronie warg, poniewaz mam delikatnie krzywe zęby i tak mi po prostu wygodnie. Chodzi o to, abys ty odczuwał podczas gry komfort. Jesli jest ci tak wygodnie, to po co to zmieniac? Dla wyglądu? Dla mnie to po prostu bezsensowne kombinowanie. Podczas zmiany zadęcia licz się z tym, ze odczujesz na początku spadek formy, wytrzymałość ust. W koncu będą one troszke inaczej ułozone i ich dotychczasowa praca będzie odbywac się w troche innych warunkach(tzn. ułozeniu). Moim zdaniem nie powinienes niczego zmieniac.
też kiedyś miałem problem z przekrzywianiem warg i wcale się tym nieprzejmuje pytałem się kiedyś na warsztatch trąbkowych jednego z wykładowców i powiedział mi żebym się tym nie przejmował.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 18:28
A ja nie uważam tego za problem. Co to za problem skoro niemal w niczym nie przeszkadza. No chyba ze sobie coś wmówimy to jest problem...ale nie z grą tylko z psychiką...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 18:35
Chyba z jego wybitnym brakiem ale są na to dwie metody
Profilaktyka czyli nie wdawanie się w bojki z osobnikami mogącymi nas zabić.
Terapeutyka czyli sztuczne zęby/szczęka...do wyboru do koloru...Usługi stomatologiczne i protetyczne są szeroko rozwinięte nawet w Polsce.
A na poważnie to widziałem ludzi którzy nawet z brakiem w uzębieniu jakoś grali (jeszcze sie w wiejskich strażackich orkiestrach takie ewenementy trafiają).
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Potraficie człowieka pocieszyć! :wink:
Serio!
Zobaczymy jak to będzie, bo może przyjdzie to z czasem. Jak ostatnio ćwiczę to staram się grac poprawnie, w miarę symetrycznie i nie ma różnicy w stosunku do grania troche na boku . Niby są to minimalne różnice ale od razu po korygowaniu wyczuwa sie pewne zmiany np. spadek formy i wytrzymałości jak napisał havk dlatego szkoda czasu.
Racja!
Instrument/y: Schagerl 1000 L
Ustnik/i: Yamaha 16C4 GP, Vincent Bach 3C
Pomógł: 8 razy Wiek: 24 Posty: 110 Skąd: --
Wysłany: Sro 26 Mar, 2008 18:40
Też mam taki "problem"
Wystarczy popatrzeć na Maynarda Fergusona, choćby w utworze "Don't let the sun go down on me" (5:40). Czy on ma kłopoty ze skalą?
Pomógł: 28 razy Wiek: 23 Posty: 732 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sro 26 Mar, 2008 18:55
Jeżeli chodzi o Maynarda Fergusona, to miał on pod koniec kariery ustnik na boku, ponieważ na środku ust dostał martwicy ust. Z tego powodu zmienił zadęcie. Ale nikt na to nie zwracał uwagi ponieważ rozlicza sie muzyka za to jak gra, a nie jak trzyma trąbkę.
Instrument/y: B -Schagerl Penelope Gold C- Stomvi Titanium Pomógł: 10 razy Posty: 104 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 18:26
A ja Ci dam rewelacyjne cwiczenie. Weź trąbkę. przyłóz i graj dzwięk g1. przez około 20 minut. konczy Ci sie powietrze, dobierasz i grasz dalej.. MOzesz siedzieć, skakać robić co chesz, dzwięk ma być, i pp! jest to moze trudne fizycznie bo moze sie zakręcic w głowie, i nie patrz na barwę dzwięku byle sie odezwał. Wargi same po jakimś czasie ustawią sie tak jak mają być. tak jak IM jest najlepiej i gdzie jest najwiecej mięsni! powodzenia!!
a reszcie też polecam to cdwiczenie. pomaga na skupienie warg i rozwija kondycje!
A ja Ci dam rewelacyjne cwiczenie. Weź trąbkę. przyłóz i graj dzwięk g1. przez około 20 minut. konczy Ci sie powietrze, dobierasz i grasz dalej.. MOzesz siedzieć, skakać robić co chesz, dzwięk ma być, i pp! jest to moze trudne fizycznie bo moze sie zakręcic w głowie, i nie patrz na barwę dzwięku byle sie odezwał. Wargi same po jakimś czasie ustawią sie tak jak mają być. tak jak IM jest najlepiej i gdzie jest najwiecej mięsni! powodzenia!!
a reszcie też polecam to cdwiczenie. pomaga na skupienie warg i rozwija kondycje!
Dzięki bardzo. Spróbuję na pewno poćwiczyć ale ostatnio nawet jest lepiej. Nie chodzi tu już nawet o same usta tylko trzymanie trąbki czy przekrzywianie głowy czasami. Powoli, powoli nie gwałtownie ćwiczę do lustra i koryguje błędy. Wypróbuję na pewno! Dzięki za pomoc.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum