Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 18:04
tak. najpierw zawroty głowy, później ból przepony. przećwiczyłem się.
kiedyś zrobiłem taki eksperyment (jak testować, to na sobie, nie? :mad: ) że przestałem robić ćwiczenia oddechowe przed graniem. no ładnie pięknie, ale kondycja to mi po równi pochyłej poleciała...
dziękuję, postoję.
od tamtej pory zawsze je robię.
aha - dla wyrobienia oddechu dobrze jest kupić sobie SPIROMETR. i ćwiczyć na nim. poza tym można rurkę od spirometru wyjąć i wsadzić tam ustnik, też dobre ćwiczenie. kulka na górze!
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 18:32
no cóż. przepony w takim razie nie udało mi sie przećwiczyć ;P bo nigdy mnie nie bolała.a spirometr owszem, fajna rzecz. polecam kazdemu są różne, mam taki do utrzymywania kulki na górze, kumpel miał taki w którym trzeba było kulke trzymać w zaznaczonym miejscu i był jeszcze jeden wskaźnić który mierzył objętość płuc
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 18:46
ja ćwiczyłem na takim niebieskawym plastikowym co kulkę trzeba było trzymać na górze. na oddech oczywiście pełne otwarcie, na ustnik - połowa. dobrze się na nim staccato ćwiczy. zrób tak, żeby ta cholerna kulka nie spadała jak idziesz do góry
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 18:50
też taki mam, tylko on ma już wiele lat i jest troche nieszczelny ale dalej sie fajnie na nim ćwiczy. co prawda nie ćwicze oddechu przed kazdym graniem tylko od czasu do czasu, jak mam chwile wolnego czasu
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 19:10
tak właśnie, przecież przewód jest dany tylko dla wygody, ale bez niego spirometr działa równie dobrze, chociaz warto potem przemyć tą część którą dotykałeś ustami.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 19:18
ja nie czuje różnicy, a próbowałeś ćwiczyć na nim odwracając go do góry nogami? i wtedy dmuchasz żeby utrzymać kulke w górze. też fajna zabawa
PS. moderatorzy nas zjedzą na sniadanie za to że rozprawiamy sobie o spirometrach w temacie o czymś zupełnie innym a w najlepszym wypadku wydzielą te posty do osobnego tematu.
A nie mówiłem??
_________________ Ćwiczyć!! Nie gadać!!
Ostatnio zmieniony przez Devil_inside Nie 19 Sie, 2007 19:24, w całości zmieniany 1 raz
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale czy ze spirometrem i ustnikiem ćwiczycie nabieranie oddechu i próbujecie utrzymać kulkę w górze? A jak gracie to bierzecie powietrze przez trąbę?
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 07:00
nie, powietrza ja nie biore przez trąbke i nie znam nikogo kto tak robi chodzi tylko o to żeby rozruszać mięśnie odpowiedzialne za oddech, poza tym na spirometrze kiedy bierzesz powietrze troche wolniej(na całkowicie zamkniętym) to łatwo wyczuć różne spięcia w okolicy gardła. na prawde fajna rzecz.
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 10:16
Zaciekawila mnie ta debata odnosnie spirometru i jesli faktycznie tak bardzo poprawia oddech to moze warto sie w cos takiego zaopatrzyc. Znalazlem taki spirometr. Czy to dobry sprzet, dobra cena, moze macie cos lepszego?
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 12:30
Pewnie...jeśli dobrze wyćwiczysz oddech to będziesz potrafił dobrze gospodarować powietrzem...a to sprawi ze po pewnym czasie będziesz sie mniej męczył... :wink:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 13:07
Bartek87, ja właśnie taki spirometr mam, co prawda mój jest już mocno rozwalony ale jeszcze działa(z tym że ma już dobre 6 lat)
o tym jak ćwiczyć już troche pisaliśmy. jak masz klapke maksymalnie zamkniętą to bierzesz powoli powietrze, tak żeby kulka była na górze. wtedy pilnujesz luźnego gardła i starasz sie maksymalnie wypełnić powietrzem(ale oczywiście będąc luźnym, nic na siłe).potem otwierasztroche klapke i znowu-kulka na górze, otwarte gardło, wypełniasz sie powietrzem, z tym że musisz ciągnąć troche szybciej.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 16:53
a po jakimś czasie stopniowo przekręcasz... ja zaczynałem od połówki, stopniowo dalej (rozgrzewka) a główne ćwiczenie odbywało sie na pełnym otwarciu.
ćwiczysz w ten sposób, że ustawiasz sobie spirometr tak, żeby kulka była na dole (przewodzik, ten na końcu którego jest plastikowy ustnik, lekko naciągnięty), bierzesz wdech, starając sie by kulka poleciała do góry, obracasz spirometr i wydech. ćwiczyć przed lustrem, co by widzieć kulkę. i tak x razy. uważaj, bo na początku może Ci się zakręcić w głowie.
nie wiem jak Wam, ale mi kulka leciała do góry od pierwszego wydechu, drugi wdech był już dobrze.
ćwiczenie z ustnikiem oczywiście na połowie otwarcia, przewodzik wyciągnięty, ustnik bezpośrednio we spirometrze.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum