mam 17 lat, ale mam nadzieje ze jakos uida mis ie namowic rodzicow
warsztaty to zly pomysl. Kazdy ma inne upodobania. Mnie np. warsztaty klasyczne nie interesuja, bo jestem uczniem szkoly muzycznej IIst. wiec po co mi warsztaty?
Jazzowe, co innego, ale nie kazdy gra jazz...
moim zdaniem jakas wioska to najlepsze rozwiazanie - namioty (nie trzeba placic za nocleg)
ktos wspomnial o Zygmuncie.
Wlasnie. Uwazam ze Bydgoszcz (gdzies pod, na wiosce:P) bylby najlepszy.
Bysmy w 50 osob weszli do sklepu Zygmunta
Kazdy moglby spelnic swoje marzenia* i pograc na dowolnym ustniku/trabce.
* no moze nie przesadzajmy z tymi marzeniami, bo Monette to pewnie tam nie znajdziemy
P.S. Bartek87 tez jestem z lubuskiego (Nowa Sól) to nasza podroz prawdopodobnie zaczela by sie w tym samym pociagu
Ale jeszcze za p. Janusza Gabryelskiego, u ktorego sie uczylem oraz u ktorego gram w nowej orkiestrze - takiej mniejszej, z mniejszym rozglosem. Raczej dla czystej przyjemnosci jest ta orkiestra
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 364 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 19:09
Pogrywalem kto wie, moze jeszcze cos z nimi zagram to teraz grasz w parafialnej tak? Ale lepiej trzymajmy sie spotkania uzytkownikow trumpetart.pl bo jeszcze nas zbanuja
Temat cos ostygl, a wakacje coraz blizej
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Instrument/y: Getzen Renaissance
Ustnik/i: JK exclusive 4 g
Pomogła: 4 razy Wiek: 21 Posty: 57 Skąd: Piła
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 19:37
Ja jestem gotowa pojechać do Wrocławia ,Bydgoszczy , gdziekolwiek wakacje coraz bliżej,racja ... no ale to nie jest sprawą prostą zorganizować takie spotkanie... ja w każdym razie dostosuję się do każdej wybranej opcji.
Wiem,że trudno jest wybrać jakąkolwiek bo każdemu inaczej pasuje i w ogóle ale jakoś damy radę,mam nadzieję
warsztaty to zly pomysl. Kazdy ma inne upodobania. Mnie np. warsztaty klasyczne nie interesuja, bo jestem uczniem szkoly muzycznej IIst. wiec po co mi warsztaty?
a co jesteś już takim mistrzem, że nie potrzebne są Ci już warsztaty? nie wiem, na warsztatach zazwyczaj są znani wykładowcy i można się wiele dowiedzieć. Ja również jestem bardziej zainteresowany warsztatami jazzowymi, ale nie dlatego że już niczego się nie naucze w muzyce klasycznej tylko dlatego że bardziej mnie interesuje jazz:D
[ Dodano: 2009-02-06, 20:08 ]
jazztrumpet napisał/a:
Bysmy w 50 osob weszli do sklepu Zygmunta
Kazdy moglby spelnic swoje marzenia* i pograc na dowolnym ustniku/trabce.
haha byłeś kiedyś u Zygmunta:D ja byłem to sklepik taki mniej więcej 10x10
Nie powiedziałem, ze nie są mi potrzebne bo jestem mistrzem, tylko jak wspomniałem jestem uczniem szkoły muzycznej, więc po co mam płacić >300 zł skoro nie dowiedziałbym się tam nic więcej niż mówi mu mój nauczyciel?
Nie byłem nigdy w Zygmuncie, więc nie wiedziałem..
EDIT:
Pewne ataki ad persona są na tym forum nie mile widziane.
Immortal4ever.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009 23:55
jazztrumpet napisał/a:
Nie powiedziałem, ze nie są mi potrzebne bo jestem mistrzem, tylko jak wspomniałem jestem uczniem szkoly muzycznej, więc po co mam placic >300 zł skoro nie dowiedziałbym się tam nic więcej niż mówi mu mój nauczyciel?
Przepraszam a byłeś kiedyś na warsztatach? Jakichkolwiek? Bo coś mi się wydaje ze chyba nie...
A i uwierz mi że szkoła muzyczna to nie wszystko. Są szkoły i szkoły... a między nimi przepaść. Dlatego ludzie jeżdżą po warsztatach i płacą.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 11:20
jazztrumpet napisał/a:
tylko jak wspomniałem jestem uczniem szkoły muzycznej
ja... wow... no to szacun.... kurcze... jak Ty to zrobiłeś...
jazztrumpet napisał/a:
więc po co mam płacić >300 zł skoro nie dowiedziałbym się tam nic więcej niż mówi mu mój nauczyciel
jesteś wszechwiędzący?? Skoro już wiesz, że nic więcej byś się nie dowiedział?? Czy Twój nauczyciel już wie wszystko??
Dość żartów, nie bierz tego do siebie.
Tak czy owak ja jestem studentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu a mimo wszystko od kilku lat jeżdżę na różne warsztaty i zawsze dowiaduję się czegoś nowego, zawsze ktoś pokazuje mi inne spojrzenie na coś, z każdych wyciągam jakieś wnioski i czegoś się uczę. Także trochę więcej pokory, młody padawanie
Przepraszam a byłeś kiedyś na warsztatach? Jakichkolwiek? Bo coś mi się wydaje ze chyba nie...
A i uwierz mi że szkoła muzyczna to nie wszystko. Są szkoły i szkoły... a między nimi przepaść. Dlatego ludzie jeżdżą po warsztatach i płacą.
Dobrze... Tylko ze problem jest taki, ze ja Ci wcale nie zabraniam jezdzic na takie warsztaty. Prosze bardzo. Wierzę z całego serca w ich cudzotwórczą moc (i może brzmi to troche sarkastycznie to na prawdę tak jest...), mimo to nie zmuszaj mnie do nich jesli one mnie nie interesuja... Ja nie mam zamiaru grac klasyki w zyciu, tylko jazz (i teraz wyprzedzenie niektorych reakcji - nie uwazam sie za "mistrza", po prostu jesli z jazzem mi nie wyjdzie to dam sobie spokoj z profesjonalna gra, bo klasyki po prostu nie lubie, a szkola muzyczna to tylko okres przejsciowy...), dlatego tez nie mam ochoty na to jezdzic i wydawac pieniedzy, skoro dodajac taka sume do warsztatow jazzowych, jade na dwa albo jedno dluzsze.
Devil_inside napisał/a:
Tak czy owak ja jestem studentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu a mimo wszystko od kilku lat jeżdżę na różne warsztaty i zawsze dowiaduję się czegoś nowego, zawsze ktoś pokazuje mi inne spojrzenie na coś, z każdych wyciągam jakieś wnioski i czegoś się uczę.
Jak wyzej. Nie interesuje mnie klasyka - nie jade, proste...
I byc moze znajdzie sie jeszcze jedna, dwie takie osoby. Moze nie...
Mimo to uwazam nadal, ze spotkanie na warsztatach to zly pomysl...
Jeszcze troche co do moderowania tego forum:
Immortal4ever napisał/a:
EDIT:
Pewne ataki ad persona są na tym forum nie mile widziane.
Immortal4ever.
Ehh... Teraz wszyscy beda sie zastanawiac co on takiego strasznego powiedzial, bo zostalo to skasowane i podpisane czyms takim...
Otoz zasugerowalem Piotrkowi aby czytal ze zrozumieniem. Miala to byc forma riposty za to:
piotrek_trumpet napisał/a:
a co jesteś już takim mistrzem, że nie potrzebne są Ci już warsztaty?
I teraz niech pan moderator sie zastanowi, co moze byc bardziej obrazliwe: moja sugestia, czy jego sarkastyczny ton?
Nawet jesli to nie jest bardziej obrazliwe, to dlaczego nie zostaly usuniete OBIE wypowiedzi, he?
Rozumiem, ze Piotrek jest Twoim znajomym z tego forum, a ja jestem nowy, mimo to, jako moderator powinienes patrzyc obiektywnie.
Devil_inside napisał/a:
Dość żartów, nie bierz tego do siebie.
Devil_inside napisał/a:
Także trochę więcej pokory, młody padawanie
Hmm... Ja po prostu uwielbiam takie dyskusje na forum i nie przepuszczam okazji do polemiki.
1. Mozna sie z niej duzo dowiedziec.
2. Nie mam zamiaru sie tutaj na nikogo obrazac, mysle ze wzajemnie, bo dyskusja to dyskusja - rzadzi sie swoimi prawami i trzeba bronic swojego stanowiska, atakujac czasami
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 12:35
jazztrumpet napisał/a:
Ja nie mam zamiaru grac klasyki w zyciu, tylko jazz
Czyli rozumiem, że nie uważasz za potrzebne rozwijać swojego zadęcia, układu oddechowego itd. Zazwyczaj nad tym się pracuje na warsztatach "klasycznych"
ok, spoko jak lubisz
Ja tam np. nie lubię jazzmanów, którzy nie potrafią dźwięku normalnie postawić ale za to grają bez sensu po skalach do góry i na dół.
jazztrumpet napisał/a:
I teraz niech pan moderator sie zastanowi, co moze byc bardziej obrazliwe: moja sugestia, czy jego sarkastyczny ton?
Nawet jesli to nie jest bardziej obrazliwe, to dlaczego nie zostaly usuniete OBIE wypowiedzi, he?
Rozumiem, ze Piotrek jest Twoim znajomym z tego forum, a ja jestem nowy, mimo to, jako moderator powinienes patrzyc obiektywnie.
Pan moderator się na pewno zastanowił i podjął pewną decyzje, na szczęście nie Tobie jest dane ją oceniać i chwalić bądź krytykować
Po co robić niepotrzebne zamieszanie? Po postach tych można tylko wywnioskować, że robi się tutaj niemiła przegadywanka. I cała sceneria przypomina mi z lekcji historii pewne słowa które wypowiedział Bismarck: " Chcesz Polaków pokarać? daj im się samym rządzić ". Wg mnie na warsztatach powinno być wszystko co jest związane z Trąbką. A wg własnych zainteresowań to sobie już każdy sam wybierze co chce. Je chętnie bym przesiedział na warsztatach jazzowych zarówno jak i klasycznych. Do jazztrumpet O sklep Zygmunta albo przedstawiciela firmy Schagerl PL niema się co martwić bo oni już sami by przyjechali.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 15:31
czyli gdzie w końcu proponujecie jechać? bo KONKRETÓW jakoś od dawna nie ma... ostatnim była Częstochowa.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum