Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Wto 17 Lis, 2009 12:38
spotkanie muzykow z trumpet
Justynka22112 


Instrument/y: nic
Wiek: 21
Posty: 40
Skąd: :)
Wysłany: Pon 26 Sty, 2009 19:34   

Na własną ręke, jakby się udało, byłaby większa zabawa :) No, ale za to na warsztatach więcej się czegoś mądrego nauczycie:)

Arthur88, no oczywiście, że może być ;)
 
 
     
waglik 
Szalenie spokojny



Instrument/y: CONN 20B U.S.A.
Ustnik/i: 5C

Wiek: 21
Posty: 238
Skąd: Tarnów, Dabrowa Tarn
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009 20:04   

Mam pytanie może wiecie. Czy w okres wakacyjny jest na Jasnej Górze jakiś zjazd ?? Bo wydaje mi się iż to miejsce byłoby odpowiednie.
_________________
1% talentu 9% szczęścia 90% pracy- przepis na dobrego muzyka.
--->oto ja http://www.youtube.com/watch?v=byNY7jQdFhI
 
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Sro 28 Sty, 2009 20:30   

Jest :D jest, a czemu ma nie byc. Sierpien - cala Polska maszeruje :P
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 15:33   

jestem za...

mam 17 lat, ale mam nadzieje ze jakos uida mis ie namowic rodzicow :D

warsztaty to zly pomysl. Kazdy ma inne upodobania. Mnie np. warsztaty klasyczne nie interesuja, bo jestem uczniem szkoly muzycznej IIst. wiec po co mi warsztaty?
Jazzowe, co innego, ale nie kazdy gra jazz...

moim zdaniem jakas wioska to najlepsze rozwiazanie - namioty (nie trzeba placic za nocleg)

ktos wspomnial o Zygmuncie.
Wlasnie. Uwazam ze Bydgoszcz (gdzies pod, na wiosce:P) bylby najlepszy.
Bysmy w 50 osob weszli do sklepu Zygmunta :D
Kazdy moglby spelnic swoje marzenia* i pograc na dowolnym ustniku/trabce.

* no moze nie przesadzajmy z tymi marzeniami, bo Monette to pewnie tam nie znajdziemy :P

P.S. Bartek87 tez jestem z lubuskiego (Nowa Sól) to nasza podroz prawdopodobnie zaczela by sie w tym samym pociagu :P
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 17:42   

Tylko jeszcze nie pisz, ze grasz, badz grales w elektryku :P
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 18:47   

Gralem :P

Ale jeszcze za p. Janusza Gabryelskiego, u ktorego sie uczylem oraz u ktorego gram w nowej orkiestrze - takiej mniejszej, z mniejszym rozglosem. Raczej dla czystej przyjemnosci jest ta orkiestra :)

A Ty co? Grales tez tam?:P Czy slyszales tylko?
 
     
Bartek87 
Nigger Lips



Instrument/y: Yamaha E1
Ustnik/i: Marcinkiewicz 308/1-1/2C

Pomógł: 28 razy
Wiek: 24
Posty: 364
Skąd: Kożuchów
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 19:09   

Pogrywalem :) kto wie, moze jeszcze cos z nimi zagram :) to teraz grasz w parafialnej tak? Ale lepiej trzymajmy sie spotkania uzytkownikow trumpetart.pl bo jeszcze nas zbanuja :P

Temat cos ostygl, a wakacje coraz blizej :P
_________________
Jeśli okazałem się pomocny kliknij
 
 
     
ahmedzik 


Instrument/y: Getzen Renaissance
Ustnik/i: JK exclusive 4 g

Pomogła: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 57
Skąd: Piła
Wysłany: Sro 04 Lut, 2009 19:37   

Ja jestem gotowa pojechać do Wrocławia ,Bydgoszczy , gdziekolwiek :D wakacje coraz bliżej,racja ... no ale to nie jest sprawą prostą zorganizować takie spotkanie... ja w każdym razie dostosuję się do każdej wybranej opcji.
Wiem,że trudno jest wybrać jakąkolwiek bo każdemu inaczej pasuje i w ogóle ale jakoś damy radę,mam nadzieję :D
_________________

 
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009 20:06   

jazztrumpet napisał/a:
warsztaty to zly pomysl. Kazdy ma inne upodobania. Mnie np. warsztaty klasyczne nie interesuja, bo jestem uczniem szkoly muzycznej IIst. wiec po co mi warsztaty?

a co jesteś już takim mistrzem, że nie potrzebne są Ci już warsztaty? nie wiem, na warsztatach zazwyczaj są znani wykładowcy i można się wiele dowiedzieć. Ja również jestem bardziej zainteresowany warsztatami jazzowymi, ale nie dlatego że już niczego się nie naucze w muzyce klasycznej tylko dlatego że bardziej mnie interesuje jazz:D

[ Dodano: 2009-02-06, 20:08 ]
jazztrumpet napisał/a:
Bysmy w 50 osob weszli do sklepu Zygmunta :D
Kazdy moglby spelnic swoje marzenia* i pograc na dowolnym ustniku/trabce.


haha byłeś kiedyś u Zygmunta:D ja byłem to sklepik taki mniej więcej 10x10 ;)
 
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009 23:37   

Nie powiedziałem, ze nie są mi potrzebne bo jestem mistrzem, tylko jak wspomniałem jestem uczniem szkoły muzycznej, więc po co mam płacić >300 zł skoro nie dowiedziałbym się tam nic więcej niż mówi mu mój nauczyciel?

Nie byłem nigdy w Zygmuncie, więc nie wiedziałem..

EDIT:
Pewne ataki ad persona są na tym forum nie mile widziane.
Immortal4ever.
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 06 Lut, 2009 23:55   

jazztrumpet napisał/a:
Nie powiedziałem, ze nie są mi potrzebne bo jestem mistrzem, tylko jak wspomniałem jestem uczniem szkoly muzycznej, więc po co mam placic >300 zł skoro nie dowiedziałbym się tam nic więcej niż mówi mu mój nauczyciel?

Przepraszam a byłeś kiedyś na warsztatach? Jakichkolwiek? Bo coś mi się wydaje ze chyba nie...
A i uwierz mi że szkoła muzyczna to nie wszystko. Są szkoły i szkoły... a między nimi przepaść. Dlatego ludzie jeżdżą po warsztatach i płacą.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 11:20   

jazztrumpet napisał/a:
tylko jak wspomniałem jestem uczniem szkoły muzycznej
ja... wow... no to szacun.... kurcze... jak Ty to zrobiłeś... :D
jazztrumpet napisał/a:
więc po co mam płacić >300 zł skoro nie dowiedziałbym się tam nic więcej niż mówi mu mój nauczyciel
jesteś wszechwiędzący?? Skoro już wiesz, że nic więcej byś się nie dowiedział?? Czy Twój nauczyciel już wie wszystko??

Dość żartów, nie bierz tego do siebie.
Tak czy owak ja jestem studentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu a mimo wszystko od kilku lat jeżdżę na różne warsztaty i zawsze dowiaduję się czegoś nowego, zawsze ktoś pokazuje mi inne spojrzenie na coś, z każdych wyciągam jakieś wnioski i czegoś się uczę. Także trochę więcej pokory, młody padawanie :D
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
jazztrumpet 


Instrument/y: Yamaha 4335GS
Ustnik/i: Monette STC-2, Marcinkiewicz Seria 300 1 1/2C

Posty: 107
Skąd: Nowa Sól
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 12:09   

Immortal4ever napisał/a:

Przepraszam a byłeś kiedyś na warsztatach? Jakichkolwiek? Bo coś mi się wydaje ze chyba nie...
A i uwierz mi że szkoła muzyczna to nie wszystko. Są szkoły i szkoły... a między nimi przepaść. Dlatego ludzie jeżdżą po warsztatach i płacą.


Dobrze... Tylko ze problem jest taki, ze ja Ci wcale nie zabraniam jezdzic na takie warsztaty. Prosze bardzo. Wierzę z całego serca w ich cudzotwórczą moc (i może brzmi to troche sarkastycznie to na prawdę tak jest...), mimo to nie zmuszaj mnie do nich jesli one mnie nie interesuja... Ja nie mam zamiaru grac klasyki w zyciu, tylko jazz (i teraz wyprzedzenie niektorych reakcji - nie uwazam sie za "mistrza", po prostu jesli z jazzem mi nie wyjdzie to dam sobie spokoj z profesjonalna gra, bo klasyki po prostu nie lubie, a szkola muzyczna to tylko okres przejsciowy...), dlatego tez nie mam ochoty na to jezdzic i wydawac pieniedzy, skoro dodajac taka sume do warsztatow jazzowych, jade na dwa albo jedno dluzsze.

Devil_inside napisał/a:

Tak czy owak ja jestem studentem Akademii Muzycznej we Wrocławiu a mimo wszystko od kilku lat jeżdżę na różne warsztaty i zawsze dowiaduję się czegoś nowego, zawsze ktoś pokazuje mi inne spojrzenie na coś, z każdych wyciągam jakieś wnioski i czegoś się uczę.


Jak wyzej. Nie interesuje mnie klasyka - nie jade, proste...
I byc moze znajdzie sie jeszcze jedna, dwie takie osoby. Moze nie...
Mimo to uwazam nadal, ze spotkanie na warsztatach to zly pomysl...

Jeszcze troche co do moderowania tego forum:

Immortal4ever napisał/a:
EDIT:
Pewne ataki ad persona są na tym forum nie mile widziane.
Immortal4ever.


Ehh... Teraz wszyscy beda sie zastanawiac co on takiego strasznego powiedzial, bo zostalo to skasowane i podpisane czyms takim...
Otoz zasugerowalem Piotrkowi aby czytal ze zrozumieniem. Miala to byc forma riposty za to:

piotrek_trumpet napisał/a:

a co jesteś już takim mistrzem, że nie potrzebne są Ci już warsztaty?


I teraz niech pan moderator sie zastanowi, co moze byc bardziej obrazliwe: moja sugestia, czy jego sarkastyczny ton?
Nawet jesli to nie jest bardziej obrazliwe, to dlaczego nie zostaly usuniete OBIE wypowiedzi, he?
Rozumiem, ze Piotrek jest Twoim znajomym z tego forum, a ja jestem nowy, mimo to, jako moderator powinienes patrzyc obiektywnie.

Devil_inside napisał/a:

Dość żartów, nie bierz tego do siebie.

Devil_inside napisał/a:
Także trochę więcej pokory, młody padawanie :D


Hmm... Ja po prostu uwielbiam takie dyskusje na forum i nie przepuszczam okazji do polemiki.
1. Mozna sie z niej duzo dowiedziec.
2. Nie mam zamiaru sie tutaj na nikogo obrazac, mysle ze wzajemnie, bo dyskusja to dyskusja - rzadzi sie swoimi prawami i trzeba bronic swojego stanowiska, atakujac czasami :)

Pozdrawiam.
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 12:28   

jazztrumpet napisał/a:
mimo to nie zmuszaj mnie do nich jesli one mnie nie interesuja...

Nikt nikogo nie zmusza do czegokolwiek. Po prostu byłem ciekawy czy wiesz co piszesz.
jazztrumpet napisał/a:
Rozumiem, ze Piotrek jest Twoim znajomym z tego forum, a ja jestem nowy, mimo to, jako moderator powinienes patrzyc obiektywnie.

Taka sugestia jest co najmniej obraźliwa ale pozostawię to bez komentarza. Wszystkich tak samo bez wyjątku.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 12:35   

jazztrumpet napisał/a:
Ja nie mam zamiaru grac klasyki w zyciu, tylko jazz

Czyli rozumiem, że nie uważasz za potrzebne rozwijać swojego zadęcia, układu oddechowego itd. Zazwyczaj nad tym się pracuje na warsztatach "klasycznych" :P
ok, spoko :D jak lubisz ;)
Ja tam np. nie lubię jazzmanów, którzy nie potrafią dźwięku normalnie postawić ale za to grają bez sensu po skalach do góry i na dół.

jazztrumpet napisał/a:
I teraz niech pan moderator sie zastanowi, co moze byc bardziej obrazliwe: moja sugestia, czy jego sarkastyczny ton?
Nawet jesli to nie jest bardziej obrazliwe, to dlaczego nie zostaly usuniete OBIE wypowiedzi, he?
Rozumiem, ze Piotrek jest Twoim znajomym z tego forum, a ja jestem nowy, mimo to, jako moderator powinienes patrzyc obiektywnie.


Pan moderator się na pewno zastanowił i podjął pewną decyzje, na szczęście nie Tobie jest dane ją oceniać i chwalić bądź krytykować ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 299
Skąd: Nysa
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 12:53   

to nie miało być obraźliwe, jeżeli tak bardzo Cię to dotknęło no to przepraszam;) nie róbmy zamieszania;)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 13:25   

Każdy kolejny post nie na temat będzie usuwany. Także proszę grzecznie pisać ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Rumcajs 



Instrument/y: YTR 2335
Ustnik/i: Thein 3C

Pomógł: 34 razy
Wiek: 24
Posty: 573
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 14:44   

Po co robić niepotrzebne zamieszanie? Po postach tych można tylko wywnioskować, że robi się tutaj niemiła przegadywanka. I cała sceneria przypomina mi z lekcji historii pewne słowa które wypowiedział Bismarck: " Chcesz Polaków pokarać? daj im się samym rządzić ". Wg mnie na warsztatach powinno być wszystko co jest związane z Trąbką. A wg własnych zainteresowań to sobie już każdy sam wybierze co chce. Je chętnie bym przesiedział na warsztatach jazzowych zarówno jak i klasycznych. Do jazztrumpet O sklep Zygmunta albo przedstawiciela firmy Schagerl PL niema się co martwić bo oni już sami by przyjechali.
_________________
"Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 30
Posty: 790
Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 07 Lut, 2009 15:31   

czyli gdzie w końcu proponujecie jechać? bo KONKRETÓW jakoś od dawna nie ma... ostatnim była Częstochowa.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 793
Skąd: Polska
Wysłany: Nie 08 Lut, 2009 01:17   

Miles, proszę Cię... Konkretów to się taką drogą nie ustali.

Za jakiś czas postaram się dać znać co udało mi się wykombinować.
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: