A co powiecie na Częstochowę? Zorganizować jakieś spotkanie edukacyjno-warsztatowe. Nie wiem co o tym sądzicie ale np. jakby się zagadało z prof. Markiem-Piątkiem i go zatrudniło to myślę że nie odmówiłby. Jest to bardzo świetny pedagog. Niejednemu kto ma trudności w graniu umiałby dopomóc. Oczywiście dyskutując trzeba by było mu zapłacić za czas spędzony z nami. Uważam że jakby każdy zrzucił się z parę groszy to na pewno uzyskalibyśmy odpowiednią sumkę - do przemyślenia. Można by było również zagadać z Zbyszkiem Zygmuntem z Bydgoszczy który ma swój wielki sklep trąbek i by przywiózł z kilka Schagerlów i innych na spróbowanie. On jako handlarz na pewno zgodziłby się przyjeżdżając wiedząc o takim spotkaniu. Warunek musiałby być taki że spora ilość osób by musiała zadeklarować chęć przybycia. Takie małe targi dla szukających ustników byłoby zbawieniem bo Zygmunt ma ich masę.. Jeśli chodzi o nocleg to można by było się zatrzymać w domu pielgrzyma, myślę że mieliby wystarczająco dużą ilość miejsc hehe. Zlot Trębaczy w Częstochowie a na zakończenie "nasz" koncercik w Bazylice. Paulini też by byli za.. Napiszę jeszcze że to tylko moja propozycja i nie każdy musi się z nią zgadzać.. Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-01-05, 02:15 ]
adam113 napisał/a:
Kraków byłby fajny albo gdzieś na jakiejś wiosce (swojskie klimaty),,,, a ten przegląd w Krynicy to chyba w czerwcu a nie w maju jak napisałem wcześniej,,,, mam tam jechac więc jeszcze sprawdze ten termin dokładniej i dam cynk.
Mam małe pytanko uciekające od tematu. Czy ostatnio wygrała tam orkiestra AGH Politechniki Krakowskiej? Świetna orkiestra..
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Spotkanko? Jak najbardziej za:) Tylko, że może jednak wolelibyście od Krakowa warszawską starówkę ?
No ale jak większość bedzie za Krakowem to jestem skłonna się przejechać jakimś pośpiechem- tylko jakieś 5 godz. drogi no nie?
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Pomógł: 6 razy Wiek: 28 Posty: 153 Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Pon 05 Sty, 2009 10:37
propozycja Rumcajsa jest całkiem fajna, jeśli chodzi o tego profesora i małe targi instrumentów, część z nas nie ma możliwości na co dzień na luzie pograć, spróbować innego instrumentu a nawet wybrać sobie odpowiedniego ustnika a tam mogli byśmy sobie pograć, zobaczyć coś nowego/innego.
jestem za, a spanie w domu pielgrzyma jest oki, bo wychodzi w miarę tanio i jak się nie mylę o można tam zjeść obiad i śniadanie za naprawdę małe pieniążki.
pozdrawiam
EDIT:
Proszę o przykładanie uwagi do pisowni i odmian przez przypadki. Niektórzy mogą mieć problem z odczytaniem treści i poprawną interpretacją. To naprawdę czasem męczy.
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pon 05 Sty, 2009 17:12
Co do Częstochowy - dom pielgrzyma nie jest jakoś najtańszy Musiałbym sprawdzić bazę hotelową u nas w mieście. Prof. Piątek może byłby za, nie wiem. Udałoby się może też z trębaczem Jazzowym - Danielem Pomorskim. Jednak Częstochowa jest na południu, więc nie wiem czy nie łatwiej byłoby większości z Warszawą.
A może Łódź A dalej krótka podróż autobusem i znajdujemy się u mnie, na pustkowiu, więc miejsce na namioty znajdzie się spokojnie i granie nikomu nie będzie przeszkadzać
A w Łodzi to ja się urodziłam i chyba od tamtego momentu byłam z raz w tym mieście .
Wiecie- generalnie sporo zależy tez od terminu jaki zostałby wybrany- jeśli wakacje, to nie ma problemu - mogę podróżować. Jeśli gdzieś rok szkolny/ rok akademicki to już większy problem (choć zastanawiam się nad rozpoczęciem studiów w Krakowie, więc kto wie czy wtedy nie optowałabym za stolicą Małopolski ).
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Warszawa jest najlepszym miejscem poniewaz leży mniej więcej w centrum.. ;-)
A co do wspólnego grania to tylko na warsztatach Trzeba by było miec miejsce na granie itp.
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 18:49
ja myślę, że ci, co mają samochody, mogą zabrać tych, co ich nie mają (złożyć się na paliwo). wyjdzie taniej i ekonomiczniej. i przyjemniej .
co do miejsca - trzeba znaleźć jakąś ciekawą imprezę, żeby był dodatkowy impuls do jazdy. chociaż pomysł z trzema Piątkami nie jest zły
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Wto 06 Sty, 2009 20:10
myślę, że w temacie do zgłaszania się na zjazd ci co jadą samochodem mogliby to napisać (a już idealnie, ile mają miejsc), to by się potem można było na priva umawiać.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum