Mam pytanie dotyczące czyszczenia ustnika. Chodzi oto czy przemywa się go jakoś czy nic się z nim nie robi? A jeśli przemywa to w czym?
Sprawa też dotyczy przemywania od zewnątrz ustnika ,żeby potem zadne stfory się nie pojawiały pod tytułem opryszczka. Czym w takim wypadku przemywacie ? spirytusinkiem?
Instrument/y: Kanstul ZKT-1537 S
Ustnik/i: Stomvi 2c Megatone z tytanowym rantem
Pomógł: 14 razy Wiek: 24 Posty: 272 Skąd: Poznań
Wysłany: Czw 03 Maj, 2007 22:59
od srodka najlepiej przeczyscic ciepa woda + wyciorek specjalny do ustnikow. (nie wiem dokladnie ile kosztuje taki wyciorek ale na oko z 3 zł) od zewnatrz wystarczy jak przemyjesz woda z mydłe albo pasta do zebow. Od wewnatrz dobrze przeczyscic co jakis czas bo potrafi tam sie zalęgnąć dużo zieleniny
Nie wiem czy robie dobrze, ale ja mój ustnik wygotowywałem. I teraz nie wiem czy nikt o tym nie pisał bo tak sie nie robi, czy dlatego, że to jest oczywiste. Jakby co to mnie oświećcie :idea: . A do czyszczenia normalnego to zgadzam się z przedmówcą - waciki są bardzo OK :smile:
Instrument/y: kawalek blachy Pomógł: 4 razy Wiek: 21 Posty: 250 Skąd: s kątowni
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007 11:29
Wygotowałes, a po co? ??:
Nie wiem nie znam, sie ale mozliwe ze złocenie/srebrzenie moze odbapsc, tak pozatym to raczej chyba nic sie nie powinno stac, ale i tak nie wiem po co wygotowywac ustnik
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 09 Cze, 2007 21:15
mydło, ciepła woda, wycior. i nie trzeba więcej kombinować. z wygotowaniem to moim zdaniem przesada. z tego co wiem to w sklepach muzycznych ustniki przeciera się jakimś płynem, którego(sądząc po zapachu)głównym składnikiem jest spirytus. ale to pewnie dlatego że dużo ludzi na nich gra i lepiej je odkazić.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 13:56
srebrzenie odpada po upadku ustnika i działa na nie ślina (tam gdzie przytykamy do ust).
ja robie tak, że najpierw do ustnika wpuszczam zimną wodę (z obu stron), potem wyciorek, znowu woda i sprawdzenie czy czysty. jak nie - powtórzyć. na koniec przepłukuję ciepłą/gorącą (odchodzi ponowne rozgrzewanie ustnika).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum