Witam. Zastanawiam się jak wyglądały wasze początki gry na trąbce, jak wam szło i czego się najbardziej obawialiście, jak wyglądały wasze pierwsze lekcje? Myślę, że fajnie tak powspominać jak jeszcze nie mogliście wydobyć czystego dźwięku w porównaniu do tego co robicie teraz. Ja nie mogę się zbyt wypowiadać bo sama dopiero zaczynam. Trochę sie właśnie boję że sobie nie poradzę no ale jak to się mówi ,,Dla chcącego nie ma nic trudnego''
_________________ "Sukces polega na kroczeniu od porażki do porażki bez tracenia entuzjazmu..."
Pomógł: 6 razy Wiek: 20 Posty: 157 Skąd: Wiesz, że mnie masz
Wysłany: Wto 26 Sty, 2010 20:48
Początki zawsze są trudne. Czego się obawiałem? Raczej niczego, choć pierwsze moje myśli były takie "Nie zepsuć trąbki" zawsze się martwiłem, że ją przedąłem. Zawsze uważam, że trening czyni mistrza, jednemu to przychodzi szybciej, drugiemu trochę wolniej, ale wszyscy osiągniemy ten "Piękny", "czysty", "najlepszy" dźwięk i to "Nasze Charakterystyczne" brzmienie.
Grunt to nie poddawać się. Należy przeważnie walczyć z samym sobą.
Życzę powodzenia w nauce
Znajomy rodziców pokazał mi, jak wydobyć dźwięk, podał aplikację i pożyczył trąbkę na parę dni (nawiasem mówiąc był to stary rupieć).
Ciąłem sobie w domu proste melodyjki ze słuchu i dobrze się bawiłem.
Byłem zbyt mały, by sobie zdawać sprawę z ryzyka, więc nie bałem się niczego.
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sro 27 Sty, 2010 10:56
Ja dostałem trąbkę i jakieś łatwe szkoły w wieku 9 lat i przez jakiś rok grałem sobie je przy pomocy ojca który tłumaczył mi "chwyty" nie miałem na początku nawet dobrego nauczyciela, potem dopiero zapisałem się do orkiestry i jak czegoś nie wiedziałem to chodziłem na lekcje do kapelmistrza i powoli, powoli grałem coraz lepiej.
Ja zacząłem uczyć się grać w wieku 12 lat w orkiestrze pod okiem kapelmistrza. Na początku był "alcik", a potem już jakoś się tak samo potoczyło I nie żałuję, bo jak powszechnie wiadomo trąbka to najpiekniejszy instrument na świecie
Instrument/y: Schagerl T-2000L
Ustnik/i: CONN 5 1/2 C
Pomógł: 5 razy Wiek: 18 Posty: 84 Skąd: Pławno
Wysłany: Sro 27 Sty, 2010 16:39
Noo .. Ja podobnie jak kolega marioo_88 na początku grałem na alcie ;D miałem wtedy 7 lat . Wiadomo. najpierw na ustniku grałem . Potem mój kapelmistrz dał mi alt do ręki alt, pokazał aplikature i jakoś sobie piukałem na tym alcie . z czasem szło mi coraz lepiej , a kiedy byłem już najlepszym altem w orkiestrze zapytano się mnie na czym chciałbym grać . Na początku stwierdziłem , ze na klarnecie, ale jak podczas prób nie mogłem wydobyć z niego zadnego pisku , zdecydowałem się na trąbke . ;D A teraz - I trąbka w orkiestrze i jakoś idzie ;]
_________________ ''Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.''
Instrument/y: Yamaha YTR-4335-GS
Ustnik/i: stomvi combi system
Wiek: 21 Posty: 20 Skąd: warszawa
Wysłany: Sob 20 Lut, 2010 12:00
Na początek klarnet, miesiąc czasu grałem aż stwierdziłem że to nie dla mnie. Później perkusja ... grałem choć zawsze marzyłem o trąbce, po krótkim czasie dostałem trąbkę i od tamtego czasu nie rozstaje się z nią (a to już tyyyle lat) piękny instrument .najlepsze jest to że zaczynałem się uczyć sam i zadęcie ustawił mi kolega który też w tamtym czasie nie miał pojęcia o niczym jak się okazało zadęcie było idealne hehe
Instrument/y: Yamaha 2335
Ustnik/i: Vincent Bach 1-1/2c
Wiek: 15 Posty: 19 Skąd: Częstochowa
Wysłany: Nie 21 Lut, 2010 21:24
Ja poszedłem do orkiestry i chcialem uczyc sie na saxofonie lecz na saxofon nie bylo miejsca i trafilem na trąbke do prof.Marka Piątka.Pierwszy rok w orkiestrze lekcje a po roku do SM.Co do samego poaczątku..pierwsze lekcje wiadomo ustawianie zadecia.Gdy zadecie juz mialem ustawione ze juz mi sie nic nie ruszało wziąlem trąbke!Na początku nie zabardzo mnie to kręcilo,lecz gdy juz zacząlem co nie co pogrywac juz zlapalem bakcyla!Niestety po jakims roku czasu trąbka mnie bardzo wciągneła!Dlaczego mówie niestety!Poniewaz zabardzo chcialem!A przez rok czasu zadecie jeszcze nie jest takie mocne i niesty zadecie mi sie zepsulo i zaczynalem od nowa!Lecz jak juz bylo wszystko ok.szybko doszedlem do formy!Obecnie gram juz 5 lat i jak narazie nie wybrazam sobie zycia bez trąbki!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum