Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 19:49 Stereotypy na temat trębaczy
Zauważyłem, że na forum nie ma jeszcze takiego tematu, a ja od niedawna gram na trąbce i właśnie chciałbym się dowiedzieć czy istnieją jakieś stereotypy lub plotki na temat trębaczy.Osobiście nie znam żadnych, dlatego jak coś na ten temat obiło wam się o uszy to proszę napiszcie :grin:
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 20:19
Jak to mówią prawda stosowana w trybie dzienno-nocnym i mieszanym...
no ale żeby nie było tak kolorowo to czasem można spotkać się z niepochlebnymi opiniami na temat trębaczy...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 20:24
Że jesteśmy zarozumiali, nie widzimy niczego innego poza czubkiem swego nosa i naszą partią do zagrania... I jak tak sobie patrze na kilku pseudowirtuozów to czasem mam wrażenie, że to niestety prawda...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 21:30
nawet więcej niz sie z pozoru wydaje większość trębaczy(zresztą nie tylko, podobnie waltorniści i puzoniści)sądzą że inni są od nich gorsi i nie mają pokory szukają tylko błędów w tym jak inny gra mimo że sam niezawsze umie zagrać lepiej jest to wada wszystkich muzyków instrumentalistów. zawsze słyszy sie wady w grze innej osoby a u siebie widzi sie tylko zalety ale trzeba sie jakoś pocieszać:D:D
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pią 16 Lis, 2007 21:37
Oj nie u wszystkich (nie mówie tu o sobie) na szczęście... Brak pokory to ta wada z jaką mało kto sobie radzi w tym środowisku ale jak już się trafi taki... To i innym czasem się udzieli... :wink:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C
Pomógł: 16 razy Wiek: 24 Posty: 831 Skąd: Polska
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 20:28
Wonski napisał/a:
jak się zapisałem do orkiestry to mama mi mówiła że orkiestra rozpija
Jak każda większa grupa ludzi...
Stereotyp? Człowieka bądź co bądź pewnego siebie i władczego. Tak myślę, trębacz jest głośny i przez to jednak wybija się z tłumu zwracając na siebie uwagę.
Czy to w marszu, orkiestrze, bigbandzie.
_________________ „Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 20:39
...w grze solowej, zespołowej, w szkole, na studiach, urzędzie i wszędzie gdzie się znajdzie... To wybijanie to taka choroba zawodowa związana z naszą skromną jakże społecznością...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
a ja uważam , że trębacze są przystojni, sprytni, czasem może troszkę zarozumiali, wsyportowani, odważni(no nie wiem, potrafią się umówić na spotkanie z nieznajomą koleżanką, zapoznaną w necie, czy coś... hahaha... T. ), pomocni(w rozwijaniu zainteresowań trąbkowych :razz: ). Tak w małym skrócie.
Oczywiście są wyjątki...ale to juz inna bajka...
Ps. tylko to jest ogólnie o większości trębaczy, żeby się czasem nie pojawiły znowu wątki na forum o ślubach itp :razz: hehe
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1396 Skąd: Kraków/Częstochowa
Wysłany: Nie 18 Lis, 2007 21:00
są tez cyniczni najczęscięj, w mniejszym lub większym stopniu. Potrafimy walczyc o swoje i najczesciej gramy tak, jak nam się podoba. I to jest włąsnie dobre.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum