Instrument/y: Yamaha YTR-6335S
Posty: 9 Skąd: POLSKA
Wysłany: Wto 18 Paź, 2011 19:16 Strojenie się do fortepianu problem
Witam
Jak gram z akompaniamentem to mam problem z dostrojeniem się. Nie mogę wysłyszeć czy jestem niższy czy wyższy.
Chciałem się dowiedzieć w jaki sposób można kształcić tę umiejętność, ponieważ jest ty wiele osób doświadczonych
Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4
Pomógł: 21 razy Wiek: 21 Posty: 204 Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Wto 18 Paź, 2011 19:59
Od tego jest przedmiot zwany kształceniem słuchu. Niektórzy posiadają wrodzoną zdolność "słyszenia" takich rzeczy, ale niestety inni muszą się tego nauczyć. To głównie zależy właśnie od muzycznego słuchu, który albo się ma i rozwija, albo się go nie ma i ciężko jest nadrobić, lub się go wyuczyć
Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4
Pomógł: 21 razy Wiek: 21 Posty: 204 Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Wto 18 Paź, 2011 20:04
Nie o to chodzi...Na kształceniu nie nauczą Cię konkretnie tego, ponieważ taką umiejętność zdobywa się przez inne ćwiczenia, jak rozpoznawanie interwałów, akordów itp. Jak to będziesz słyszeć, to z wysłyszeniem stroju nie powinieneś mieć takich problemów.
Yamaha, skoryguję pewien błąd i powiem dlaczego - otóż strojąc się do pianina jest fundamentalna zasada - Ty grasz pierwszy dźwięk, a potem pianino powtarza. Gdy pianino gra pierwsze jest niebezpieczeństwo, że automatycznie powtarzając dźwięk będziesz go podciągał lub obniżał na buzi co nie będzie stroiło grając utwór. I podając dźwięk grasz przynajmniej w dynamice mf półnutkę aby wybrzmiała. Zagraj, posłuchaj, skoryguj i ponownie sprawdź strój. Taka kolejność.
Są dwie szkoły strojenia co do sposobu:
1. Wsuń do końca rurkę w instrumencie i zagraj dźwięk - powtórzy go pianista i będziesz wiedział czy jesteś za nisko czy za wysoko - będzie to dość diametralna różnica także powinieneś ją usłyszeć.
2. Zagraj dźwięk do strojenia w pudło rezonansowe fortepianu lub pianina przy wciśniętym prawym pedale i gdy ty będziesz grał niech wtedy pianista zagra swój dźwięk aby się one nałożyły. Jeśli będzie idealnie nie wysłyszysz wibrującego dźwięku. Jeśli nie będziesz stroił dźwięk będzie wibrował - w sensie im większy niestrój tym gęstsza częstotliwość amplitudy wibracji. Im mniejszy tym rzadsza. Mam nadzieję, że to zrozumiałe. Popróbujesz to się przekonasz, że działa. Metoda prosto from USA
Sukcesów ze strojeniem życzę
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Yamaha YTR-6335S
Posty: 9 Skąd: POLSKA
Wysłany: Sro 19 Paź, 2011 18:24
Dźwięk gram dłużej, tylko trudno mi wysłyszeć różniecę.
jak jest duża to bez problemu określę czy jestem niski czy wysoki, ale jak jest niewielka to wtedy mam problem
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 19 Paź, 2011 19:26
Przepraszam, że się tak wypytuję, ale musiałem mieć wiedzę jak postępujesz zanim cokolwiek odpowiem.
Otóż jeżeli chodzi o kolejność to popieram tu Damiana - graj najpierw dźwięk na trąbce, a dopiero potem na pianinie.
Po drugie nie graj właśnie długiego dźwięku tylko krótki - trwający maksymalnie 2 sekundy, albo i krócej. Oczywiście pod warunkiem pełnej stabilizacji i kontroli dźwięku. Dlaczego? Jeżeli grasz długi dźwięk to po pewnym czasie zaczynasz go (nie do końca świadomie) modulować. Ciężko jest utrzymać stabilny strój na długim dźwięku. Lepiej zagrać krótko i do razu wsłuchać się w to co wychodzi z trąbki. Możesz sobie dźwięk zaśpiewać jednak musisz to zrobić czysto, jak nie umiesz to lepiej nie śpiewaj, natomiast bardzo dokładnie się wsłuchaj. Po zagraniu krótkiego dźwięku na trąbce grasz również krótki dźwięk na pianinie i próbujesz porównać czy jest wyżej czy niżej od tego który masz w uchu po trąbce. Na krótkim dźwięku łatwiej wysłyszeć różnice intonacyjne bo porównywane dźwięki na dłużej zostają w pamięci i łatwiej je porównać.
Trzecią rzeczą jest skupienie, które również potrzebne jest na kształceniu słuchu. Jeżeli będziesz się stroił, a nie będziesz uważnie słuchał tego co robisz to nigdy się nie dostroisz.
Po czwarte, staraj się zagrać na trąbce w taki sposób jak grasz utwór - graj pewnie, ale nie głośno. Ciche strojenie też może dać zły efekt bo trzeba dobrze grać na instrumencie aby umieć kontrolować intonację w dynamice piano. Najlepiej stroić się w dynamice mf
Powodzenia
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum