Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: Kamil
Pią 01 Cze, 2007 16:16
Strojenie
Michał84 


Instrument/y: Yamaszke
Wiek: 27
Posty: 36
Skąd: kielce
Wysłany: Sro 03 Maj, 2006 09:04   Strojenie

poszerzcie moja wiedze w tym temacie.co to jest strojenie, jakie sa rodzaje i czy chcac grac okreslony rodzaj muzy trabka musi byc w danym stroju?? ostatnio jak bylem w komisie i spytalem sie o trabke to gosciu spytal sie w jakim ma byc stroju? a ja na to... :roll: jeszcze jedno pytanko: mozliwe jest nauczenie gry na trabce w swoim zakresie- w domu nieznajac osoby ktora gra na trabce nie chodzac do szkoly muzycznej?
 
     
Michał Szczurek 



Pomógł: 2 razy
Wiek: 24
Posty: 63
Skąd: Wrocław/Świdnica
Wysłany: Sro 03 Maj, 2006 10:26   

strojenie jest to skala do jakiej jest przystosowany dany instrument, gdy trąbka jest w Bb (lub po prostu "B"), znaczy to że pryma (pierwszy stopień) skali instrumentu to B brzmiące (nie znaczy to że jest to dźwięk najniższy ale dźwięk podstawowy), jednak na trąbce stosujemy notacje normalną w kluczu wiolinowym, znaczy to że zapisane c1 brzmi jak b, wiec dlatego stosujemy notacje podnosząc każdy dźwięk o sekundę wielką (2 półtony), jeżeli chcemy zagrać c1 brzmiące, to na trąbce musimy zagrac d1. i dalej, grając nasze c-dur brzmi jak b-dur, by zagrać brzmiące c-dur gramy d-dur trąbkowe. np gdy trąbka jest w Eb to zapisujemy o tercje małą niżej, gdy trąbka jest w C, transpozycji nie ma :)

a nauka we własnym zakresie jest bardzo trudna i wypadało by wziąć chociaż kilka lekcji (chociażby prywatnie), jak już mówiłem trąbka to trudny instrument...
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 22
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Sro 03 Maj, 2006 13:01   

racja szcgólnie poczatki sa trudne i przydały by się żeby ktoś je podporowadziłs. ale top nie jest konieczne chocc bez tego jest trudno. Mój dziadek jest samoukiem i nawet kiedys grał w orkiestrze wojskowej, dla chcącego nic trudnego
 
 
     
cat8 
lidzia


Posty: 2
Skąd: sierpc
Wysłany: Sro 17 Maj, 2006 09:43   

Polecam wziąć nauczyciela do podstaw, bo jak zlapiesz złe nawyki to później będzie ciężko, ja się dużo sama uczyłam, i teraz wiem, że ktoś powinien mi ustawić ustnik najpierw, przepone i te sprawy; dlatego póżniej musialam sie natrudzic:) Nie żałuj na to kasy, bo później będziesz miał do siebie żal :) pozdrawiam
_________________
Lidzia
 
 
     
emkill3 



Instrument/y: Bach Stradivarius 37
Pomógł: 1 raz
Posty: 66
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pią 06 Paź, 2006 22:11   

Na początek warto zacząć edukacje w szkole muzycznej albo prywatnie, bo ciężko jest ustawić zadęcie samemu. Warto też zaczerpnąć lekcji z oddychania co jest szalenie ważne na takim instrumencie jak trąbka. Udowodniono naukowo że największe ciśnienie podczas grania na instr. dętych uzyskuje się na trąbce.
 
 
     
macinclass 


Pomógł: 1 raz
Posty: 31
Skąd: Grajewo
Wysłany: Pią 06 Paź, 2006 23:46   

Trąbka nie jest instrumentem łatwym, a szczególnie chodzi tu o początki. Moim zdaniem lepiej zacząć naukę z nauczycielem, który pokaże co i jak bo samemu to daleko nie zajdziemy.
 
     
emkill3 



Instrument/y: Bach Stradivarius 37
Pomógł: 1 raz
Posty: 66
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob 07 Paź, 2006 10:54   

W pełni się z tobą zgadzam macinclass.
 
 
     
Indiana 



Instrument/y: Schagerl
Ustnik/i: 7c

Posty: 9
Skąd: słubice
Wysłany: Nie 27 Mar, 2011 11:16   

Ja gram regularnie na trąbce od początku grudnia zeszłego roku. wcześniej grałem na saksofonie dwa lata. trąbka to piękny ale i wymagający instrument. żeby zagrać wysokie dźwięki to trzeba się troszkę napocić. nie chodzi mi tu wyciskanie soków z instrumentu ale o systematyczną i żmudną pracę. na saksofonie mamy klapę oktawową i zagranie wysokich dźwięków to kwestia krótkiego czasu jak się załapie. a tu praca, praca, praca. gram na razie spokojnie do d2 i nie myślę się spinać więcej. wczoraj dopiero uzyskałem satysfakcjonujący dźwięk nawet i jestem z tego dumny bardzo i blady :) a historia jest taka, że przechodziłem koło szkoły muzycznej we frankfurcie/o i usłyszałem jak ktoś gra akukaraczę na trąbce. no wróciłem do domu i zacząłem grać i nagle popłynęły dźwięki z trąbki jakich wcześniej podczas ćwiczeń nie mogłem uzyskać. zabawne to było. sorki że trochę od tematu odbiłem ale musiałem się podzielić moim szczęściem z wami.
Wracając do tematu to zgodzę się z przedmówcami, że warto wziąć parę lekcji a nawet i więcej u jakiegoś nauczyciela. ja chodzę do emerytowanego nauczyciela, który prowadził zespoły w moim mieście. sam niestety nie gra na trąbce ale zna dobrze dęciaki i wie co i jak.
Pozostaje tylko ćwiczyć i być wytrwałym. Pozdrawiam. :trumpet:
 
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 335
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 20:37   

A wracając do tematu - strojenie to całkiem coś innego niż strój.

STRÓJ instrumentu to jak Koledzy pisali - co instrument z siebie wydaje jak ty grasz C. Instrument o stroju Bb gra wtedy B, instrument Es - gra właśnie Es itd.

STROJENIE instrumentu - to czynność polegająca na niewielkim dostosowaniu dźwięku instrumentu do właściwej skali. Służy do tego w trąbce wysuwany krąglik (okrągła rurka) na 3-cim wentylu. Wyciąganie tej rurki powoduje obniżanie dźwięku a jej wkładanie - podwyższanie. Dobrze rozegrana trąbka prawidłowej konstrukcji będzie dobrze stroiła przy wyciągniętym krągliku na 1,0 - 1,5 cm. Stroi się do orkiestry (przeważnie fortepianu lub klarnetu) lub do innego generatora dźwięku (kamertonu, urządzenia elektronicznego). Dźwięk a1 to 220 Hz ale z reguły trąbkę stroi się ciutek wyżej (222 - 225 Hz).

No i na koniec dlaczego Bb a nie po prostu B?

Otóż w większości języków świata NIE MA dźwięku o nazwie "h" - jest on za długi w wymowie.
Po angielsku litera "h" nazywa się [ e j d ż ]. Dlatego pół tonu poniżej C (a więc 7-my dźwięk gamy) oznacza się nie jako H tylko jako B. Pełna gama brzmi więc C - D - E - F - G - A - B - C. A jak zaczniemy od "A" to mamy piękny i łatwy do zapamiętania szereg ABCDEFG.
Dżwięk B (nasze H) obniżony o 1/2 tonu bemolem (czyli małą literką b) to w tym nazewnictwie Bb a u nas po prostu B.
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 20:45   

Grzegorz_N napisał/a:
Dźwięk a1 to 220 Hz ale z reguły trąbkę stroi się ciutek wyżej (222 - 225 Hz).


A nie czasem a1 = 440Hz?
 
 
     
tobi3776 


Instrument/y: Holton T102, Getzen Eterna
Ustnik/i: Monette B3, Kelly 1 1/2C,Bach 1 1/2C Corp.

Pomógł: 15 razy
Wiek: 17
Posty: 382
Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 21:42   

Słyszałem różne opinie na temat strojenia, ale w życiu 220 to nie słyszałem...
U nas np. stroi się orkiestrę na 442, a w innych np. na 440.

EDIT:
Radzę na przyszłość dwa razy przeczytać swoją wypowiedź zanim ją się opublikuje.
W przeciwnym wypadku wychodzą takie bajki, że głowa mała. Następnym razem będę konsekwentnie karał.
Immortal4ever.
_________________
Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 21:44   

Nie no, kolego nie od razu, że głupot...Może po prostu się pomylił przy wpisywaniu...
_________________
www.adamusic.pl
 
 
     
Grzegorz_N 


Instrument/y: Bach Artisan, Martin Committee '52
Ustnik/i: Monette

Pomógł: 15 razy
Posty: 335
Skąd: Katowice
Wysłany: Pią 01 Kwi, 2011 22:24   

Sorki, oczywiście mój błąd. 440 Hz to a1 a 220 Hz to A0.
_________________
Pozdrawiam - Grzegorz
 
     
NOWAKUS113 



Instrument/y: FAJNA
Ustnik/i: YAMAHA 13c4

Pomógł: 2 razy
Wiek: 14
Posty: 101
Skąd: TU I TAM
Wysłany: Wto 10 Maj, 2011 21:47   

a czy trabke do akordeonu sie stroi
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Wto 10 Maj, 2011 21:49   

Stroi się z każdym instrumentem, aby uzyskać zgodne współbrzmienie ;) Stroisz trąbkę, ponieważ akordeonu się nie da dostroić "na szybko" ;)
_________________
www.adamusic.pl
 
 
     
tobi3776 


Instrument/y: Holton T102, Getzen Eterna
Ustnik/i: Monette B3, Kelly 1 1/2C,Bach 1 1/2C Corp.

Pomógł: 15 razy
Wiek: 17
Posty: 382
Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sro 11 Maj, 2011 06:19   

Ja np. mama akordeon Weltmeister Stella 80 i sprawdzałem go z moim tunerem i fajnie stroi wszystko. Owszem można do niego stroić trąbkę, jeśli weźmie się pod uwagę to, że trąbka jest w stroju Bb a akordeon w C.
Np. Na trąbce dźwięk C, to na akordeonie B. Na trąbce H, to na akordeonie A i tak dalej (sekunda wielka różnicy).
_________________
Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
 
 
     
bart1234 


Instrument/y: Schagerl Penelope
Ustnik/i: LASKEY 70B

Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 63
Skąd: Jaworzno
Wysłany: Sro 11 Maj, 2011 16:15   

tobi3776 napisał/a:
Ja np. mama akordeon Weltmeister Stella 80 i sprawdzałem go z moim tunerem i fajnie stroi wszystko. Owszem można do niego stroić trąbkę, jeśli weźmie się pod uwagę to, że trąbka jest w stroju Bb a akordeon w C.
Np. Na trąbce dźwięk C, to na akordeonie B. Na trąbce H, to na akordeonie A i tak dalej (sekunda wielka różnicy).



Strój trąbki nie ma nic wspólnego ze strojeniem z innym instrumentem.
Obecnie trąbki produkowane są do optymalnego stroju A-443 Hz.
Akordeon pewnie będzie miał A-440 Hz więc trąbke trzeba nastroić niżej (wysunąć główny krąglik).

Większość orkiestr symfoniczny gra w stroju A-443Hz lub A-442Hz Instrument do którego się dostraja to obój, który podaje dźwięk A1 dla wszystkich instrumentów. Oboiści korzystają z tunerów aby strój był idealny.

W orkiestrach dętych zazwyczaj podaje się B1 gdyż wtedy trąbki i kornety (w stroju B) muszą dostroić dzwięk C2 (bez użycia wentyli).
 
 
     
tobi3776 


Instrument/y: Holton T102, Getzen Eterna
Ustnik/i: Monette B3, Kelly 1 1/2C,Bach 1 1/2C Corp.

Pomógł: 15 razy
Wiek: 17
Posty: 382
Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sro 11 Maj, 2011 20:59   

Ale jeśli stroimy trąbkę w stroju Bb do Akordeonu w stroju C, to jest różnica... Przecież dźwięk A na akordeonie, to nie jest A na trąbce w stroju Bb :D
_________________
Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
 
 
     
Camillus 



Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4

Pomógł: 21 razy
Wiek: 21
Posty: 204
Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Sro 11 Maj, 2011 21:10   

Ale nie ma czegoś takiego jak akordeon w stroju C ;) Tak samo z fortepianem i innymi instrumentami tego typu :) Słyszałeś kiedyś, żeby mówiono "fortepian w stroju c", "akordeon w stroju c"? ;) Nie ma czegoś takiego ;) Więc dlatego trąbka jest nazywana B, bo stroi0 sekundę niżej ;)
_________________
www.adamusic.pl
 
 
     
tobi3776 


Instrument/y: Holton T102, Getzen Eterna
Ustnik/i: Monette B3, Kelly 1 1/2C,Bach 1 1/2C Corp.

Pomógł: 15 razy
Wiek: 17
Posty: 382
Skąd: Lipno/k. Włocławka
Wysłany: Sro 11 Maj, 2011 21:24   

Kolejny raz wytłumaczę, bo widzę, że koledzy nie zrozumieli...
Odpowiedziałem na pytanie kolegi, który sie pytał czy można stroic trąbkę z akordeonem, a więc można. Dopisałem tylko, że występuje różnica w stroju instrumentu... :>
_________________
Pomyśl... Jakbyś grał, gdybyś przeznaczył czas spędzony przed komputerem na doskonalenie się na trąbce???
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: