Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Szelki do instrumentów.
pita 



Instrument/y: YTR 4335G
Ustnik/i: Vincent Bach 3C

Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Posty: 20
Skąd: Różan
Wysłany: Czw 03 Cze, 2010 12:50   Szelki do instrumentów.

Witam gram na trąbce od kilku lat w orkiestrze i ostatnio została zakupiona nowa tuba dla basisty. Jest ona ciężka, ale dostaliśmy do niej szelki. Koledzy z barytonów i tenorów podchwycili pomysł, aby zakupić podobne uprząże do tych instrumentów. Nie musi być to specjalna uprząż tylko szelka przechodzącą z jednej strony na ramieniu z drugiej zaś pod nim. Także mamy środki pięniężne tylko nie mogę znaleźć ani jednej aukcji z czymś podobnym. Proszę o pomoc.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Czw 03 Cze, 2010 13:57   

http://sklep.smietanaserw...do-instrumentlw

wydaje mi się, że szelki do saksofonu również byłyby jakimś wyjściem (może troche mniej komfortowym niż specjalne do tuby czy sakshornu, ale zawsze można pokombinować).
http://www.sklepakord.pl/...nu-lebayle.html
_________________

 
 
     
noch 



Instrument/y: grubsza rura
Pomógł: 4 razy
Wiek: 23
Posty: 64
Skąd: Mykanów/Katowice
Wysłany: Czw 03 Cze, 2010 14:28   

Szelki saksofonowe zupełnie się do tego celu nie nadają.
W Polsce ciężko o takie rzeczy.
http://www.thomann.de/pl/...blaszanych.html
przesyłka 20 euro.
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 03 Cze, 2010 16:14   

Potwierdzam... Szelki od saksofonu to bardzo zły pomysł... praktycznie nic nie dają. To tak jakbyś dał zwykłą smycz z jakiejś promocji w TESCO. Te od tuby mogą się sprawdzić w przypadku Sakshornu ale z Eufonium może być już problem. Chodzi głównie o to by były dwa zapięcia. Wtedy instrument będzie wisiał w miarę stabilnie.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
noch 



Instrument/y: grubsza rura
Pomógł: 4 razy
Wiek: 23
Posty: 64
Skąd: Mykanów/Katowice
Wysłany: Czw 14 Paź, 2010 19:23   

Nie wiem czy temat aktualny. Zaopatrzyłem się w takowe szelki do barytonu. Rzeczywiście jest to duże udogodnienie. Odciążają ręce i są przydatne szczególnie w postawie stojącej. Grając na siedząco także poprawiają komfort pracy ponieważ nie muszę już opierać instrumentu na udach dzięki czemu mogę zachować wyprostowaną górna część ciała a co za tym idzie moja przepona lepiej funkcjonuje. Należy zwrócić uwagę na dokładne wyregulowanie szelek tak aby instrument nie był zbyt mocno przyciągnięty do ciała oraz aby paski nie utrudniały nam oddychania (klatka piersiowa). Jedyna wadą może być to że jeśli gracie w marszu i wykonujecie podniesienie instrumentów to nie zdążycie instrumentu przypiąć. Rozwiązanie godne uwagi szczególnie dla tych którzy graniu poświęcają więcej niż 30 min dziennie;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: