Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: havk
Pią 31 Paź, 2008 17:52
Szybkie zmęczenie warg
Przenio 


Instrument/y: jakiś szajs ze szkoły :P
Posty: 9
Skąd: PL
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 16:12   Szybkie zmęczenie warg

Witam :)
Jestem na szóstym (i osatnim) roku w PSM.

Jednak mam problem z graniem, przez to odechciewa mi się dalszych ćwiczeń.

Albowiem polega no na tym, że po zagraniu utworu czuję, że mam zmęczone wargi (bolą troche) i nie mogę grać już wyższych dźwięków.

Prosiłbym Was o sposób jaki się rozgrywacie (czuję że niewłaściwie to robię)

Jeszcze jedno, przy graniu wysokich dźwięków przyciskam ustnik do warg (zauważył to mój nauczyciel) i podejrzewa, że też przez to tak mi ciężko idzie. Co mam robić żeby tak nie było (bo jak narazie to przyciskam bo nie mogę wtedy grać dźwięków wyższych od "c" dwukreślnego).

Z góry dziękuje za wszelką pomoc z Waszej strony :)
_________________
Piszę poprawnie po polsku.

 
     
yogi901 



Instrument/y: Selmer ConceptTT, Flug Yamaha 6310Z BobbyShew
Ustnik/i: Kanstul Anthem 3C, Bob Reeves 42 SV

Pomógł: 9 razy
Wiek: 21
Posty: 246
Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 17:24   

Myślę że jest to problem ale jest do zrobienia. Moim zdaniem przećwiczyłeś się i dlatego są takie efekty, ja bym na Twoim miejscu zrobił ok. 2 dni odpoczynku od trąbki a następnie grać bardzo lekko przez pierwsze 2-3 dni. Powinno Ci pomóc!
a co do rozgrywań to nie graj głośno bo wtedy wargi się bardziej męczą, i kondycja po 10min siada. Graj chromatyke od np c1 do c2(dwukreślne) i uważaj żeby nie grać na siłę :!: Na początku będzie Cie to wkurzało lecz lepiej odłóż trąbke jak masz się z nią siłować, ale daje to naprawde dobre rezultaty.


Pozdrawiam ;)
_________________
Yeeeessss!!! We like it!
simply... trumpet ... :D
 
 
j.dudek90
     
malladyn 



Instrument/y: YAMAHA
Ustnik/i: Bach 1C

Pomógł: 6 razy
Wiek: 19
Posty: 303
Skąd: się biorą trębacze??
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 17:36   

Przęmeczenie?? ;/ Może i tak ale 1 dzien góra 2..
Moim zdaniem grasz strasznie na siłe nabierasz małe ilosci powietrza które jest spowodowane tym, że sie spinasz... ;)
Przedewszystkim spróbuj pograc takie cwiczonko NA LUZIE!!!!
Bierzesz ustnik grasz byle jaki dzwiek (tylko nie góra)
Brzmiaco cicho zaczynasz grac z pięknym początkiem dzwieku i stopniowo powoliu cresendo. I od razu kolejny wdech i próbuj jak najdłużej wytrzymac na jednym wdechu.. i bedzie dobrze :]
Ale najwazniejsze to jest abys sie rozluźnił
Pozdro
_________________
Dlaczego gram w ten sposób??
 
     
Yogi23 



Instrument/y: SELMER CONCEPT TT S
Ustnik/i: Schilke 17

Pomógł: 1 raz
Posty: 79
Skąd: Poland
Wysłany: Pią 31 Paź, 2008 18:16   

A wg. mnie masz ten sam problem co ja miałem dawno temu, po prostu się trochę przegrałeś i nie dałeś ustom się wyregenerować , a przyczyna jest taka że "nie ćwiczysz z głową " i problem z kondycją przez twoje nie umyślne ćwiczenie zamiast być coraz lepiej będzie coraz gorzej. Na początku nie graj 2 dni a następnie jak grasz i zabierasz się za utwór to nie graj go z góry na dół, tylko :!: ćwicz fragmętami z częstymi przerwami :!: ponieważ kondycja wyrabia się od momentu kiedy przyłożysz ustnik do ust i tu ma wpływ twoje ćwiczenie albo katujesz usta i grasz na siłę i jest coraz gorzej ALBO grasz mądrze (ćwicz fragmętami z częstymi przerwami) i po zakończeniu ćwiczenia czujesz że jeszcze coś możesz zagrać i codziennie ten czas grania jest coraz dłuższy
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: