Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 14:31 Szybko i wściekle 4
No cóż oprócz muzyki ja osobiście interesuje się też motoryzacją (w końcu to off top) a ostatnio wyszła 4 część filmu F&F co sądzicie o niej jeśli oglądaliście ja dostałem od kolegi i jak dla mnie jest oczywiste... Zwiastun zapowiada, że film na prawde będzie fajny. Czy jest fajny ? Tak, ale nie ma w nich tych emocji co na zwiastunie... To jest tak jak z reklamą malucha super bryka taniocha ale gdy wsiądziemy i jazda to wszyscy wiemy jaki efekt Co sądzicie o tym filmie ? Jeśli ktoś go oglądał. Fajnie jest zobaczyć aktorów z 1 części, 2 oraz Tokio Drift ale za mało się dzieje w tym filmie. Więcej się spodziewałem...
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sro 22 Kwi, 2009 18:17
havk napisał/a:
Cytat:
To jest tak jak z reklamą malucha
Nigdy nie widziałem reklamy malucha
Ja również ;D
A do tematu ja również bardzo interesuje się motoryzacją, lecz bardziej motocyklami sportowymi, stuntem itp. Oglądałem pierwszą
część tego filmu, również Tokio Drift spodobały mi się. Niestety nie oglądałem filmów o których dalej mówiłeś, jeżeli będę miał okazję to na pewno obejrzę.
Mam pytanie jeszcze może trochę mniej związane z tematem ale podobne czy znacie jakiś dobry film o motocyklach
Torque czy coś takiego stary ale fajny jeszcze był jeden ale niestety nie pamiętam tytułu albo.... chyba Rider Boyz czy coś takiego. Posiadam Cezet 175 stary motor ale ma niezłe przyspieszenie i szczerze np. co prawda do jazdy na stoopie jest zły wiadome, ale to jazdy na tylnim kole ok
[ Dodano: 2009-04-22, 22:00 ]
A zapomniałem się pochwalić a w tym temacie to obowiązkowe a więc dzisiejszego dnia o godz. 9 rano stałem się szczęśliwym posiadaczem VW Polo 99r 1.9D 6n fajne autko jak na 1 samochód wydaje mi się idealny bo jeżdżąc Audi 80 B4 1.9 TDi to jednak trochę za długie a ja potrzebuje auta którym szybko wszędzie zaparkuje śmiałem się z tatą że jak wjechałem do garażu to Polo zajęło połowę tego miejsca co Audi
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 08:46
Ja aktualnie posiadam Simsona Sr50/1, Komara i MZ ETZ 150 ;]
Na samochód mnie nie stać Ale często wybieram się na ostrą jazdę dziadka maluchem xD
Mój ojciec posiada jeszcze samochód VW Passat 1.9 TDI 130 KM z 2005 roku
Dla mnie film super, miałem go już w dzień po premierze ale chciałem zobaczyć go w kinie i zobaczyłem.
Uważam że to najlepsza część z wszystkich poprzednich
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Wiesz schutze, ja posiadam CZ 175 fajny motor ale wiesz co w prędkości max przegra z Twoją MZ ale w przyspieszeniu to mówie Ci że bym Cie pobił co roku przy początku sezonu czyszczę gaźnik i pojedzie ok.110 km/h ale przyspieszenie ma super też miałem ten film w dzień premiery dla mnie on nie jest taki fajny jak poprzednie części. Może za dużo się spodziewałem...
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 17:24
Oj nie wiem Eta ma zaje...fajne przyśpieszenie. W tym roku po kapitalnym remoncie silnika wszystko nowe ;] Wał, cyl po dwóch szlifach, tłok oryginalny no praktycznie wszystko i jeszcze na niemieckich częściach, ale nie kłóćmy się ;] Mój dziadek miał CZ 175 z salonu nową, opowiadał mi o niej podobno fajna rura ale bardziej na wycieczki, wygoda się liczy. A ja wole sprzęt sportowy, brat nastawia się na Suzuki GSX-R 600 pojeżdżę sobie, ostatnio taką furą kuzyna rozbujałem się do 160 km/h a więcej to się bałem. Przypominając mam niecałe 14 lat ;]
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 17:46
Dawcy organów nic dodać nic ująć... Mój współlokator (również motocyklista) w portfelu ma taką karteczkę ze zgodą na pobranie swoich organów w razie czego. Wam powoli też by doradzał taki myk bo po tym co ja tu czytam to oj ciemność.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
kiedyś moim marzeniem było mieć MZ ETZ 250, świetna praca silnika, zresztą do teraz rozpoznam ten dźwięk z daleka.
Chociaż moja poczciwa WSK 125 tez była kochana;) Boże co to były za czasy, wszystko można było naprawić samemu bez użycia komputera, dobrze ze chociaż trąbki zostały retro chociaż i tu Yamaha już zaczyna świrować i wymyślać trąboroboty takie jak EZ-TP
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
EZ-Tp jest fajne zabawka niezła a co do pewnych spraw - shutze, ja na twoim miejscu zastanowiłbym się, czy przypadkiem nie przesadzasz... Nie widzę świetlanej przyszłości. Przepraszam bardzo, ale jeśli uważasz, że normalnym jest, kiedy 13-latek siada na motocykl o dużej pojemności, stworzony do sportowej jazdy, na który trzeba mieć odpowiedni papier, który można dostać dopiero po ukonczeniu 18. roku życia, to szczerze Ci gratuluję. Już nie mówiąc o historii z "maluchem dziadka". Człowieku, myślisz, że po co stworzono całą serie zakazów, nakazów, przywilejów? Żeby po prostu sobie istniały i każdy je miał gdzieś? Podstawowe prawa mechaniki Newtona:
Siły działające na motocykliste jadącego na motorze:
tarcie
nacisk
siły dośrodkowe i odśrodkowe
siła przyciągania (grawitacji)
A więc, motocyklista jadący z prędkością 100 km/h o wadze ok. 60 kg jest ciałem, na które działa kilka sił (podstawowe wymieniłem wyżej). Przy założeniu, że ta osoba jedzie w normalnym ubraniu (luźna bluza z kapturem, jeansy, zwykłe adidasy) wytwarza mały nacisk na podłoże, ponieważ on, jak i motocykl nie ważą zbyt dużo, przyrównując to do siły tarcia (oporu), także współczynnik tarcia jest dosyć duży. Omijamy siły dośrodkowe i odśrodkowe, zakładając, że jedzie po lini prostej. Siła grawitacji jest stała, więc też nie bierzemy jej jako tako pod uwagę. Jak narazie, nasz motocyklista odczuwa lekki opór, jego ubranie szeleści od wiatru, zwykła muszka "owocówka" wpadając mu w oko mogłaby mu zrobić niezłe "kuku", przez które mógłby stracić panowanie nad motocyklem, wywrócić się, bądź zawadzić o coś, przelecieć przez motocykl i nawet zginąć. Ale idziemy dalej. Motocyklista ma okulary, więc nic takiego się nie dzieje. Przyspiesza do prędkości 200km/h. I co się dzieje? Siła tarcia zwiększa się dwukrotnie, nacisk pozostaje ten sam. Przy prędkości 240 km/h jego bluza stawia taki sam opór, jak otwarty spadochron. Przy tej prędkości motocyklista spada z motoru, ginąc na miejscu od uderzenia o asfalt. Pędzący motocykl jest zagrożeniem dla osób w lini prostej 15 i ok. 45 stopni odchylenia od tej prostej po obu stronach. Założę się, że jadąc na tym Suzuki nie miałeś specjalistycznego ubrania (dopasowana kurtka ze wzmocnieniami, obcisłe spodnie wymuszające odpowiednią pozycje, specjalne buty), miałeś przynajmniej kask. Na pewno w wieku 13 lat nie ważysz 60 kg. To 160 km/h mogło w twoim wypadku być naprawde porażające w skutkach. Do tego dochodzi doświadczenie, sposób zachowywania się w niebezpiecznych momentach, refleks, zimna krew i wyobraźnia. Nawet nie wiesz, jakie zagrożenie powodujesz taką jazdą. Masz wogóle kartę motorowerową? Jeśli tak, to na twoim miejscu zostałbym przy simsonie i "komarku", bądź jakimś "odkurzaczu" (czyt. skuterze). Jeśli nie masz karty motorowerowej, pozostań przy rowerze i hulajnodze. Pozdrawiam
[ Dodano: 2009-04-23, 21:15 ]
Ale prawda to co napisał havk, ja jak jechałem ostatnio 100 km/h CZ to wpadła mi mucha w oko i powiem wam gdyby nie to że zatkałem jedno oko i hamowałem to nie wiem jakby to się skończyło... Gdybym np. zaczał ocierać to oko albo ktoś by jechał na pewno skończyło by się to tragicznie. Motocykl nie rejestrowany, ja nie mam prawka na motor ani kasku.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 23 Kwi, 2009 21:31
napiszę tak... nie lubię GŁUPICH motocyklistów, jeżdżących slalomem (podobnie jeżdżących samochodziarzy też nie szanuję). lubię natomiast filmy o takich, i tu przywołany "Torque" i "Ghost Rider"...
waglik, mam nadzieję, że ta przygoda czegoś Cię nauczy.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Jak byłem młodszy, kiedy wyszło Biker Boyz, dosyć się tym zachwyciłem (chyba z 9 lat temu ten film leciał). Teraz mnie nie kręcą zbytnio tego typu filmy. Za dużo cukierkowych samochodzików, motocykli. Wolę dobry film psychologiczny czy komedię, jeśli chcę się odstresować
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 08:59
havk, ja Cię bardzo dobrze rozumiem, ale nie do końca poprę zgadzam się z prawami fizyki itp. Ale tutaj trochę możecie się zdziwić mam 175+ cm wzrostu no i jestem dobrze zbudowany stąd ważę ponad 70 kg ;] Kask miałem, buty również, rękawice sportowe, ochraniacz na kręgosłup ale niestety miałem zwykłą kurtkę motocyklową nie kombinezon. Myślę że jestem raczej rozważnym młodym kierowcą ale wsiadając na taki motocykl to po prostu "żal nie wcisnąć". Nie mam osobiście zamiaru kupować motocykl o większej pojemności jak 50ccm3 a MZ i Maluch jest bardziej do Off-Roadu Kartę motorowerową posiadam, a po ukończeniu 16 lat prawdopodobnie będę zdawał prawo jazdy kat. A1 i B1 Moje sprzęty:
A1 to jest motorower ?? Nie masz karty ?? Chyba w ośrodku egzaminacyjnym nie zrobisz A1 mój kolega na policji robił pamiętam poszedł powiedział że chce robić dali mu testy nauczył się potem pojeździł do parkingu i mu od razu dali.
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sob 25 Kwi, 2009 21:06
A1 jest to motocykl do pojemności 125ccm3 ;] I zdaje się jedynie w ośrodku egzaminacyjnym, jak normalne prawo jazdy Na motorower jest po prostu karta motorowerowa od 13 lat, lub dowód osobisty...
Ja mam komarka i MZ 150 ETZ i powiem wam że bardzo fajny sprzęt niestety nie mam prawka a i Mz nie zarejstrowana więc nie mogę wyjeżdżać na drogę ale i tak bardzo wielką frajda:) pozdro dla posiadaczy Mz to najlepszy motocykl za najmniejsze pieniądze:-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum