Wysłany: Czw 15 Lip, 2010 16:24 Tłumik do ćwiczenia do trąbki Humes and Berg
Chciałbym kupić ten tłumik do ćwiczenia wieczorami w domu (mieszkam w kamienicy i mam sąsiadów).
http://www.music-concept....roducts_id/3399
Chodzi mi przede wszystkim o to czy znacznie blokuje przepływ powietrza?
Instrument/y: B&S Challenger I
Ustnik/i: Vincent Bach 3c ;]
Pomógł: 18 razy Wiek: 18 Posty: 97 Skąd: Pomorze
Wysłany: Pią 16 Lip, 2010 08:54
wydaje mi sie że jak każdy tłumik troche zawsze bedzie blokowal powietrze, ale nigdy o nim nie slyszalem wiec pewnosci też nie mam , spróbuj zadzwonić do zbyszka i popytaj
_________________ KLIKNIJ POMÓGŁ, JEŚLI SYPNĄŁEM DOBRĄ RADĄ ;D
Pomógł: 2 razy Posty: 36 Skąd: Golub-Dobrzyń/Toruń
Wysłany: Pią 16 Lip, 2010 18:37
Polecam Stomvi Practice Mute.
Sam go od jakiegoś czasu używam i jestem bardzo zadowolony. Jeśli chodzi o wyciszenie - tłumiki tego typu nie odbiegają od siebie w jakiś znaczący sposób (pomijając silentbrass). Główną zaletą i powodem dlaczego wybrałem ten model jest to, że nie blokuje tak bardzo powietrza (porównując z innymi, które mają denko na końcu). Oczywiście po dłuższym i intensywnym ćwiczeniu pojawia się zmęczenie.
Materiał z jakiego jest zrobiony to kompozyt imitujący drewno. Główną zaletą jest wytrzymałość na upadek (nie wgniata się) i nie pęka (oczywiście bez skrajnych przypadków). Wyłożony korkiem bardzo dobrze siedzi w czarze.
Wracając do wrażeń z gry - osiągnięcie dźwięków powyżej g2 nie jest problemem, wystarczy odpowiednio zwiększyć ciśnienie wydychanego powietrza (mniejsze blokowanie niż w innych).
Instrument/y: kornet Melody Maker
Ustnik/i: King M2
Posty: 4 Skąd: UK
Wysłany: Pią 16 Lip, 2010 18:48
Czesc:)
Ja dopiero zaczynam "dmuchac" wiec dzwieki ,ktore wychodza z mojego kornetu sa....;)
Kupilem tlumik Denis Wick i sasiedzi jeszcze mnie nie ukamieniowali:). No ale opory daje spore.
Pomógł: 2 razy Posty: 36 Skąd: Golub-Dobrzyń/Toruń
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 19:23
Jackberry napisał/a:
Czesc:)
Ja dopiero zaczynam "dmuchac" wiec dzwieki ,ktore wychodza z mojego kornetu sa....;)
Kupilem tlumik Denis Wick i sasiedzi jeszcze mnie nie ukamieniowali:). No ale opory daje spore.
Nie wiem jak inni koledzy sądzą, ale myślę, że na początku przygody z trąbką nie warto "katować" się tłumikiem, nawet jeśli blokuje on minimalnie powietrze. Warto grać na luzie...
Instrument/y: Bach Omega, Prelude by Bach Tr-700
Ustnik/i: Vincent Bach 3C
Pomógł: 6 razy Wiek: 18 Posty: 82 Skąd: małopolska
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010 21:50
Na waszym miejscu postarałbym się o jakieś miejsce do ćwiczeń, ponieważ granie z tłumikiem trochę zmienia wyniki ćwiczeń, niż gdybyście grali bez niego.
_________________
Muzyk zmiesza orkiestrę najlepiej dobraną
Jeśli grając stara się aby go słyszano.
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Sob 25 Gru, 2010 17:25
Jareks_NS napisał/a:
furmon7, Niekoniecznie, w ćwiczeniu techniki tłumik nie powinien przeszkadzać.
Ale zmienia intonację, zmienia realny dzwięk i sposób dmuchania przez blokowane powietrze, do tego trąbka jest cięższa co może powiekszać docisk. A to już dużo i na pewno też ma to odniesienie do techniki, bo nawet w ćwiczeniu techniki trzeba dmuchać Tym bardziej u początkujących trebaczy.
Witam
Jeśli chodzi o tłumik Humes Berg to faktycznie daje spory opór,natomiast jego największą zaletą jest to do czego został stworzony,ja ćwiczyłem na nim w bloku i sąsiedzi nie narzekali.Jeśli chodzi o wyciszenie dźwięku jest super,co do gry to tak jak pisałem daje duży opór,ćwiczy się trudniej,no ale coś za coś.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum