Wysłany: Pon 21 Gru, 2009 00:22 Tomasz Stanko Mouthpiece
Witam!
Wyszła u mnie ostatnio pewna choroba szyi. Mianowicie slabosc miesni szyjnych. (proszę nie pytać bo to dość skomplikowane). Lekarze każą mi podczas gry trzymać brode jak najbliżej szyi, czyli w dół. A ja nie chce grać z czara do ziemii, wiec potrzebuje taki ustnik jak ma pan Tomasz Stanko. Czy wiecie gdzie można coś takiego zamówić? Ew. Ile by to kosztowało?
8/11 - to mój wynik w punktach, stwierdzających elastyczność. Sprawdza sie palce, kciuka, pas, kolana, łokcie, płaskostopie, itp.
od 5/11 juz uwaza sie czlowieka za elastycznego.
I dziala to na cale cialo, wszyskie miesnie itp.
Tak wiec ja gram od 9 lat, a mam lat 17. PRzez ostatnie 2 lata wzmożyłem mocno ćwiczenia plus mam dość dobrą skalę, co często wykorzystywałem. I to ciśnienie w szyi, które często i na długo powodowałem plus moje elastyczne mięśnie spowodowały, że rozciągnęły mi się mięśnie i teraz jak gram mam takie śmieszne kulki, po bokach gardła, mniej więcej nad krtanią. Tworza sie przez to ze te miesnie są rozpychane przez powietrze. (cos jak dizzy gillespie, tylko ja mam na gardle ). No i miesnie sa na tyle mocne zeby wytrzymac to cisnienie tylko wtedy gdy trzymam glowe w dol (bo wiadomo, ze wtedy sie one napinaja). Dlatego musze tak grac. I książkowy opis, że brodę trzeba trzymać wysoko, razem z trąbką, może być w niektórych przypadkach (moim) niebezpieczny
Temat ktory mi podałeś, nie zawiera żadnych konkretów. Może ktoś ma taki ustnik i powie konkretnie jak cos takiego zalatwil?
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 14:31
Czy jak wydychasz powietrze przez całkiem otwarte usta to też tak się dzieje? Bo to wypychanie gardła jest wg. mnie bardzo niebezpieczne. Czy badałeś górne drogi oddechowe pod względem jakiś wad, uszkodzeń?
Czy mógłbyś wstawić jakieś zdjęcie, bardzo jestem ciekawy jak to wygląda, bo moim zdaniem może to wynikać z jakiegoś błędu oddechowego.
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 15:47
jazztrumpet, Mam lekko podobny problem z tą rozpychaną szyją. Nie kiedy nawet boli mnie gardło po graniu z tego powodu. Byłem z tym u laryngologa i powiedział mi, że mam nie równą komorę nosową i z tego powodu gardło jest za słabo nawilżone. Z kolei ja myślę, że zle oddycham i to dlatego. Pracuje nad tym
ehh... mysle ze p. docent Foniatrii i Audiologii Akademii Medycznej w Poznaniu i doktor rehabilitacji drog oddechowych AWF w Poznaniu znają się na rzeczy
Wszystko jest juz sprawdzone, wiec mysle, ze wasze filozofie dot. zlego dmuchania sa malo wartosciowe
Potrzebuje taki ustnik, jesli ktos ma cos sensownego do powiedzenia tej sprawie to milo by bylo gdyby mi wskazal gdzie moge sie w cos tkaiego zaopatrzyc
P.S. gdybym bylo mnie stac na zamowienie takiego ustnika jak zrobil to pan Stanko to juz dawno napisalbym do Monetta i zrobiliby mi to od reki
P.S.2 Gdy dmucham normalnie, bez trabki to rowniez sie to robi, tylko mniejsze bo nie ma takiego cisnienia. Potrafie jednak wywolac te banki bez dmuchania, z zamknietymi ustami
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 21:12
Co do tego ustnika to pisałem kiedyś do Tomasza Stańki w tej sprawie, bo myślałem kiedyś o takim. Odpisała mi jego córka która jest jego managerem. I pisała, że pytała się jego w tej sprawie i on powiedział że był to normalny prosty ustnik który został wygięty pod dużą temperaturą u lutnika.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 21:31
Po prostu słyszałem o przypadku człowieka, który też miał podobne problemy, tzn. powietrze wypychało mu krtań, lekarze stwierdzili pęknięcie czegośtam, chłopak zmienił nauczyciela, nauczył się grać tak jak trzeba i problem zniknął.
Możesz uważać tak jak chcesz i robić tak jak uważasz za słuszne, moim zdaniem masz jak najbardziej problem oddechowo-zadęciowy. Wg. puszczasz dużo powietrza z płuc, a potem, jako że do trąbki nie wtłoczysz go aż tyle, blokujesz je w garle(pomiędzy tylną częścią języka a resztą), niewielka ilość powietrza potrzebna do wprawienia warg w wibracje leci pod ciśnieniem przez wargi a reszta wypycha krtań.
Niektórzy definiują tzw. podparcie przeponowe tak:"podparcie przeponowe to świadome spowolnienie wydechu za pomocą mięśni oddechowych". Co oznacza wg. mnie to, że płuca dozują ilość powietrza potrzebnego do grania, a język tylko delikatnie modyfikuje strumień lecący z płuc, gardło i górne drogi oddechowe są przeźroczyste i nie wpływają na strumień powietrza.
Takie jest moje zdanie i uważam, że powinieneś popracować nad układem oddechowym. Ale wybór należy do Ciebie.
Jeśli chodzi o ustnik, to rzadko kiedy się spotyka coś takiego, zwłaszcza w Polsce. Jedyne wyjście to albo zrobić to samemu(tak jak robił to ktoś w poprzednim temacie)albo zlecić jakiemuś warsztatowi, z tego co wiem Zygmunt Music Concept ma dość dobry warsztat, możesz tam zadzwonić i zapytać czy coś takiego robią. Jak nie oni to może jakiś inny warsztat sobie z tym poradzi.
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pią 25 Gru, 2009 22:09
jazztrumpet napisał/a:
ehh... mysle ze p. docent Foniatrii i Audiologii Akademii Medycznej w Poznaniu i doktor rehabilitacji drog oddechowych AWF w Poznaniu znają się na rzeczy
Wszystko jest juz sprawdzone, wiec mysle, ze wasze filozofie dot. zlego dmuchania sa malo wartosciowe
Nawet nie śmiem podważac ich zdania, ale jest jedno ale co nie przemawia za nimi. Oni nie są specjalistami w dziedzinie grania na trąbce. A zwracałeś się z tym problemem do jakiś profesorów trębaczy? Co oni na ten temat mówili?
Tak, rozmawiałem na ten temat z p. Arturem Majewskim, wykładowca trabki na Jazzie i Muzyce Estradowej na Uniwersytecie Zielonogorskim i powiedział żebym się tym nie przejmowal.
Z p. Arturem mam regularne lekcje na których glownie skupiamy się własnie na technicznych sprawach (zadecie, jezyk, palce) i myśle ze gdybym miał problem o którym mówicie to by mi o tym powiedział.
nie mam zadnych, ani trzymajac glowe do gory ani w dol. Nie mam z gra zadnych problemow, tylko czysto estetycznie nie chce grac w ziemię.
P.s. co do tego blednego dmuchania to gram na trabce 10 lat a problem pojawil sie dopiero nie caly rok temu, wiec watpie, zebym nagle zaczal zle dmuchac tym bardziej ze dopiero teraz gram pod okiem profesjonalistow...
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Pon 28 Gru, 2009 22:37
Sory ale wg mnie szukasz dziury w całym. Mówisz, że nie masz problemów z grą, twój nauczyciel też mówi że jest ok. To w czym jest problem? Albo ja czegoś nie rozumiem
no dlatego nie chcialem poruszac tego tematu, bo to wy szukacie wlasnie dziury. Zapytałem o ustnik, a wy sie rozwodzicie nad tym co mi jest, chociaz mysle ze wiem lepiej po konsultacjach z lekarzami i profesjonalnymi muzykami.
Rzecz w tym, ze jak bede gral dalej w gore to te "bańki" mogą się powiększać!
Instrument/y: B&S Challenger I
Ustnik/i: Bach 1 1/2c
Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Posty: 21 Skąd: polska
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010 19:10
wydaje mi się że to nie ustnik jest zakrzywiony, tylko taka specjalna rurka ustnikowa, jeżeli byś nie znalazł takiej, to daj trąbkę gdzieś do serwisu, niech pod wpływem gorącego powietrza lub czegoś innego zakrzywią ci czare głosową tak jak miał Dizzy Gilliespie ;]
Pomógł: 37 razy Wiek: 16 Posty: 571 Skąd: Tąpkowice
Wysłany: Nie 03 Sty, 2010 20:20
falus, ustnik jest wykrzywiony jazztrumpet, ma rację
_________________ Jeżeli pomogłem kliknij "POMÓGŁ"
6. POWOLI DOCHODŹ DO CELU Jeśli chcesz być dobrym nie możesz się spieszyć. Stopniowo i dokładnie pracuj nad doskonaleniem swych umiejętności i pamiętaj, że człowiek uczy się całe życie.
Tylko co ten ustnik wykrzywiony później zamiast pomóc nie zaszkodzi jeszcze bardziej? Może przestawić całe zadęcie :/
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum