Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Trąbka Amati czy może Benson....
wax 


Instrument/y: trąbka
Posty: 2
Skąd: Wln
Wysłany: 2009-08-07, 08:56   Trąbka Amati czy może Benson....

Witam,
To mój pierwszy post na tym forum:)

Mam do was pytanko, mianowicie mam zamiar kupić sobie trąbkę... ale za bardzo się nie znam która byłaby najlepsza dla początkującego gracza.

Znalazłem w promocji trąbkę Bensona
http://allegro.pl/item704...r_gratisow.html
Zawiera dużo gratisów ( nawet przydatnych )
oraz
Trąbkę Amati link: http://allegro.pl/item701...tisow_nowa.html
Z tymi samymi gratisami.

Co polecacie?
_________________
wax
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Amati
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 60 razy
Wiek: 22
Posty: 1404
Skąd: Opole
Wysłany: 2009-08-07, 09:06   

Benson. Ostatnio moja orkiestra zakupiła kilka tych trąbek i dają radę. Generalnie całkiem lekko się gra, brzmi to nawet jak trąbka i nieźle się trzyma. My mamy wersję posrebrzaną na stanie. Powłoka w tym przypadku powinna być trwalsza niż złoty lakier... Ale podejrzewam że lakierowana wersja tego modelu też powinna dać radę. Jednak nie spodziewaj się w tej materii fajerwerków, lakier po pewnym czasie zacznie schodzić.

Swoją drogą ta Amati też nie jest zła i powinna jak na początek tak samo jak Roy Benson dawać radę.

P.S.
Kolega może z Wielunia?
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
wax 


Instrument/y: trąbka
Posty: 2
Skąd: Wln
Wysłany: 2009-08-07, 09:18   

Wiesz, jestem tego samego zdania:)
Tak jestem z Wielunia:)
W jakim sklepie kupiłeś bo zastanawiam się nad zakupem tej trąbki ale nie wiem gdzie znajdę najkorzystniejszą ofertę.
Ja chciałbym kupić lakierowaną:P bo tylko taka mi się podoba:) hehe
_________________
wax
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 29
Posty: 788
Skąd: spod stolycy
Wysłany: 2009-08-07, 12:38   

jak Roya Bensona to od 202 w górę.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C

Pomógł: 37 razy
Wiek: 17
Posty: 1252
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-08-07, 15:35   

Jak z tego zestawienia, to tylko Amati. Trwała trąbka, dobrze grająca, raczej rzadko spotykane są wadliwe egzemplarze. Na pewno lepszy tani europejski sprzęt niż chiński. Gdyby to był Roy Benson TR-302, zastanowiłbym się. Widziałęm, jak wygląda TR-202 po kilku latach eksploatacji - wrak. Nie stroi, lakier całkowicie zszedł, niezbyt lekko się na niej gra, części wysuwane, nawet dobrze konserwowane zacinają się. Tłoki w opłakanym stanie. Sam grałęm przez dłuższy czas na Amati (ATR-213) i trąbka była o wiele lepszym sprzętem w porównaniu do Roy Bensonów. Z mojej strony, polecam w 100% Amati.
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Amati
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 60 razy
Wiek: 22
Posty: 1404
Skąd: Opole
Wysłany: 2009-08-07, 18:26   

havk, to zależy jak się dba o trąbkę. Nie piszę, że Roy Benson posiada wytrzymałość Yamahy, brzmienie Bacha/Conna/Courtisa/Selmera czy nie wiem co jeszcze... Piszę, że może być i nie wiem czy aby na pewno nie jest lepszy od Amati. Na początku oferuje nieco więcej. A po owych kilku latach zawsze można kupić coś lepszego. Całe życie na jednej trąbie się raczej nie gra. A co do Amati to po kilku latach owa europejska konstrukcja wcale wiele lepiej od chińskiej produkcji nie wygląda... Lakier znika, tłoki nie chodzą tak jak powinny chyba że się wleje nie wiem ile oliwki. Tyle tylko że jeszcze potrafi stroić bo z brzmieniem też różnie bywa.
wax, moja orkiestra kupiła te trąbki tam gdzie ty chcesz je kupić. Tylko że bezpośrednio od właściciela sklepu a nie na aukcji. Zresztą jest on u nas tamburmajorem.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C

Pomógł: 37 razy
Wiek: 17
Posty: 1252
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-08-07, 21:17   

Immortal4ever, wiem, jak ludzie dbają o te trąbki, bo mam z nimi styczność. I nie są one zaniedbane. Nie zgodziłbym się również ze stwierdzeniem, że Roy Benson ma więcej do zaoferowania niż Amati. Tak jak już napisałęm - Roy Benson to jedna wielka loteria. W trąbkach Amati nie ma takiej rozbieżności pomiędzy danymi egzemplarzami. Trwałość lakieru w trąbkach Amati jest również lepsza niż w Roy Bensonach. Jeśli chodzi o Roy'e, lakier po prostu schodzi płatami po naprawde krótkim czasie. Po 6 latach użytkowania Amati, odpryski lakieru na mojej trąbie były tylko na rurce ustnikowej i w miejscach, gdzie ręce mają styczność z lakierem. Kilka odprysków również było na krągliku. I na tym koniec. Widziałem również inne Amati z podobnym stażem i były w podobnym stanie. Jeśli chodzi o tłoki - tu po dłuższym użytkowaniu trąbki Amati zostawiły w tyle o kilka lat młodszą, chińską konkurencję. W tym miejscu nikt mnie nie przekona, że chińszczyzna w tym przedziale cenowym, jest lepsza niż czeskie, poczciwe "Amatki". Pozdrawiam
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Amati
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 60 razy
Wiek: 22
Posty: 1404
Skąd: Opole
Wysłany: 2009-08-09, 20:30   

havk, widziałem Amati ze stażem. Nic ciekawego uwierz mi. Tak jak pisałem wcześniej.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C

Pomógł: 37 razy
Wiek: 17
Posty: 1252
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-08-09, 21:06   

Immortal4ever, jednak nadal możemy zobaczyć w orkiestrach trąbki Amati z lat 70. 80., które grają. 5 letnie Roy Bensony są po prostu kupą złomu. Uwierz mi. Mam z tymi trąbkami styczność. Jedne mają 3 lata, inne 5, jeszcze inne 7. Wyglądają prawie tak samo. Nieszczelne krągliki, tłoki prawie niedziałające, nie mówiąc o brzmieniu, intonacji i lekkości wydobycia dźwięku, o której można pomarzyć. Stoję murem za Amati.
_________________

 
 
     
tommy727 



Instrument/y: Stomvi Zenith
Wiek: 21
Posty: 37
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-08-11, 10:20   

Amati!
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Amati
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 60 razy
Wiek: 22
Posty: 1404
Skąd: Opole
Wysłany: 2009-08-11, 12:24   

Sorry havk, ale jedna Amati z lat 60-tych czy 70-tych to jednak zupełnie inne trąbki niż te produkowane obecnie. Wspomniane przez Ciebie trąbki nie miały problemów z lakierem bo go nie miały, miały wentyle obrotowe albo tłokowe... Dziś Amati ma tylko tłokowe (wentyle obrotowe są stosowane w marce cerveny), wykonywano je również z innych materiałów. W jednej z orkiestr w której grałem ponad połowa trębaczy miała Amati i każdy na nią klną. Te trąbki po kilku latach eksploatacji typowej dla orkiestr dętych miały kłopoty z tłokami, brzmiały tak sobie, lakier złaził i ciężkawo się na nich grało. Z góry muszę powiedzieć że chłopaki dbali o sprzęt... Furorę tam robiła srebrna Yamaha 1335 a przecież wiadomo że ta seria nie powala na kolana i można się do niej doczepić.
Co do Bensona. Nie mówię że to świetna trąbka ale bazuję na doświadczeniach z mojej orkiestry. Sprzęt daje radę a to się liczy.
Ponadto tak jak pisałem zdecydowana większość trębaczy po jakimś czasie zmienia swoje trąbki na nowsze/lepsze modele.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C

Pomógł: 37 razy
Wiek: 17
Posty: 1252
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2009-08-11, 12:47   

Immortal4ever, chyba nie zauważyłeś jednej rzeczy. Ja w szczególności mówię o DZISIEJSZYCH modelach Amati. Sam grałęm przez kilka dobrych lat na modelu ATR-213, który jest produkowany do dzisiaj. Co do roy bensonów - u was orkiestra zakupiła je niedawno (przynajmniej tak zrozumiałęm jedną z pierwszych Twoich wypowiedzi). Ja mówię o dłuższej eksploatacji tej trąbki (średnio ok. 3-5 lat). I wiem, że po takim czasie, te trąbki są po prostu totalnym złomem, nie nadającym się do gry. Wiele trąbek amati (modele typu ATR 201, 203, 211, 213), które widziałęm, po tylu latach eksploatacji nadal były w dobrym stanie technicznym, jeśli chodzi o stan wizualny, rówineż nie były najgorsze. W porównaniu do Roy bensonów z podobnym stażem, były o wiele lepszym instrumentem. Roy bensony są robione z bardzo cienkiej blachy (przykładem mogą być czary sakshornów, które można wyginać palcami przy użyciu małego nakładu siły). Amati ma dobrą blache, dosyć wytrzymałą. Tłoki również, pomimo tego, że w obu markach są używane w większości niklowane, w amati działały o wiele lepiej. Co do zmiany trąbek - oczywiście, jednak po jakim czasie to nastąpi? Nie wiadomo. Wielu amatorów zostaje przy pierwszej trąbce przez długi, długi czas, bo po prostu nie mają po co kupować innej. Ważne, żeby jakoś sprzęt grał. Dla mnie alternatywą (o wiele lepszą w wielu aspektach) dla chińskich roy bensonów, staggów, ever playów i innych no name'ów, są trąbki Amati, które w moim środowisku cieszą się dosyć dobrą renomą (mówię tutaj o NOWYCYH egzemplarzach, czyli tych z lat 90. XX wieku i tych produkowanych do dzisiaj). Przykład marki podałęm ogólnikowo, aby zobrazować doświadczenie firmy, która jest przez ciebie porównywana z firmą, która na rynku jest może ok. 15 lat. Na pewno, instrumenty Amati nadają się bardziej do orkiestr, grania amatorskiego, gdzie nie potrzebne są instrumenty wysokich lotów, ale dosyć wytrzymałe, niż chiński no name, który wytrzyma 3 lata, po czym trzeba go będzie po prostu zastąpić nowym. Moje pytanie do Ciebie - widziałeś Roy Bensony po kilku latach eksploatacji?
_________________

 
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 28
Posty: 59
Skąd: ---
Wysłany: 2009-08-11, 16:34   

Servus!
Jasne, że Amati. Sam mam już 8 lat model CTR-501 i nie mam z nim żadnych problemów.
inną "bajką" jest lakier, bo ten niestety instrumenty firmy Amati mają raczej kiepski.
Pozdrawiam!
 
     
Miles_Fan 
poszukiwacz



Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C

Pomógł: 13 razy
Wiek: 29
Posty: 788
Skąd: spod stolycy
Wysłany: 2009-08-11, 17:13   

u mnie w szkole grają i Amati (nowe) i Bensony (stare). grają.
_________________
"Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."

Miles Davis

[Nauczyciel jest dla ucznie, nie odwrotnie!]
 
 
     
piotrek_trumpet 



Instrument/y: Yamacha Xeno 8335, 4335G
Ustnik/i: 16C4-GP

Pomógł: 6 razy
Wiek: 17
Posty: 298
Skąd: Nysa
Wysłany: 2009-08-11, 17:47   

ja bym wziął Amati
 
 
     
wieczur 



Instrument/y: Getzen 390S
Ustnik/i: F.Holton 67||Megaton 1 1/2c

Wiek: 19
Posty: 60
Skąd: Rostarzewo
Wysłany: 2009-08-11, 20:22   

również poprę stronę Amati... kumpel gra na modelu 213 i instrument ten ładnie brzmi i daje rade, mimo że nie jest nowy.
_________________
'Można odejść od swoich bliskich, zaakceptować koniec istnienia, można pożegnać się z życiem,
ale najciężej jest pożegnać się z muzyką.' Coroner
 
 
     
Maro 
Im Outsider forever



Instrument/y: Meister A. Wolfram
Ustnik/i: 7c, 1 1/2c, 3c, 5c

Pomógł: 1 raz
Posty: 34
Skąd: i Dokąd idziesz ?
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 2009-08-12, 11:36   

Panowie Plizzz, :roll:
bez kłótni bo WAX nie będzie chciał żadnej trąbki kupić i machnie na Nią ręką, bo "za głośna sprawa"

a Trąbka to fajna sprawa ! :mrgreen:

Moje skromne zdanie jest takie, że dołożyłbym te ponad 200 i kupiłbym Amatika,
albo poszukałbym bez tych gratisów, szczególnie oliwki,
ale co tam, to jest Tylko moje prywatne zdanie.

Miec fajną Trąbkę i :trumpet:
_________________
Talent ?
- to suma poświęconego czasu i cierpliwości w pracy
nad daną twórczością.
---------------------------------
Wyciągaj zawsze pierwszy rękę na zgodę ,
ale zawsze racjonalnie,
to owocuje !
 
     
piotrek321 


Instrument/y: Schilke s32
Ustnik/i: 3c,5c,7c Vincent Bach corp

Pomógł: 6 razy
Wiek: 18
Posty: 168
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-08-14, 11:34   

Chodż strasznie nie przepadam za Amati, to musze się teraz za nią wstawic, Amati Kraslice górą pozdrawiam. :trumpet:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: