Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Wiek: 32 Posty: 532 Skąd: Szczecin
Wysłany: Pią 26 Mar, 2010 19:29
Zależy pod jakim względem. Na kornecie lżej się gra, ale więcej możliwości brzmieniowych i dynamicznych daje trąbka. Jeżeli mam uogólniać i brać pod uwagę wszystko to wybieram jednak trąbkę.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 03 Kwi, 2010 20:33
jeszcze raz, xXPITBULLXx, napisz coś więcej o tej ankiecie. zwłaszcza, że bezsensem jest wybór OBYDWU opcji...
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Coś się źle ustawiło po prostu
Otóż chcę wiedzieć co mam wybrać z podanych instrumentów..
Mam do wybrania kornet albo trąbkę oboje Made in Poland.....
Gdy wziąłem do ust trąbkę miałem ładne brzmienie choć troszkę góra nie paliła c3,d3,e3..
Na kornecie ładnie wszystko paliło tylko ten dźwięk taki niemy bez tego czego.....
Od nas z orkiestry bo ja mam taką trąbkę no wiecie chiński eksperyment.. Taki pan ma mi dać ja mu dam ten wynalazek za korneta albo trąbkę.... One kupowane były tak jakoś 20-30 lat temu.... Zadbane na chodzie tłoczki ekstra tylko mają na sobie ten osad co każdy prawie stary instrument.... Ten pan nie zna się na muzyce mianowicie jest samoukiem jak większość ...
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 04 Kwi, 2010 21:19
Obecnie odeszło się od grania na kornetach. Kiedyś korneciści stanowili osobną grupę i trębacze osobną. Teraz kornetów praktycznie się nie wykorzystuje. Są używane zazwyczaj kiedy ktoś nie ma trąbki albo ewentualnie do nauki młodych, bo są trochę mniejsze.
Kornety mają cieplejszą i łagodniejszą barwę, łatwiej się na nich gra, zwłaszcza techniczne rzeczy typu karnawał wenecki czy te różne wariacje Arbana. Jednak kornet nigdy nie zagra tak głośno jak trąbka, nigdy nie będzie się tak przebijał przez inne instrumenty.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 05 Kwi, 2010 11:59
No cóż.. Tylko nie wiem czy zmiana Chińczyka na Polmuza jest taka super. Możesz mi powiedzieć z jakiej trąbki się przesiadasz. Cóż to za chiński wynalazek?
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Otóż firmy ani modelu nie znam.... Z tej trąbki lakier schodzi intensywnie , wszystko odpada , rurki ciężko chodzą chodź są naoliwione.. Była reperowana bo upadla i pogięła się.. do tej pory są po tym ślady reperacji... Nie mam do niej zdrowia.. Gra się ostro i nieprzyjemnie... Lekko się nie da prawie grać... Na górze dźwięki trzeszczą c3,d3,e3 i dalej bo grał nauczyciel na nim... jak wziąłem tego polmuza do ręki to po prostu nagłe oświecenie... Nic nie trzeszczy , nie odpada aż chce się grać.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum