Instrument/y: Kuhnl&Hoyer TOPLINE G
Wiek: 20 Posty: 26 Skąd: Kęno
Wysłany: Sro 18 Sty, 2012 02:56
Niedługo będe szcześliwym posiadaczem modelu TOPLINE G tej firmy będzie to moja pierwsza rurka na jakiej zagram odezwe się jak wydobęde z niej 1 dźwięki pozdrawiam
Hm... Nie chcę powtarza tego co już zostało napisane. Cztyałem artykuły Damiana i tylko to co widziałem i słyszałem mogę potwierdzić. Mnóstwo spostrzerzeń napisał Grzegorz, który chyba tak naprawdę otkrył tę markę. Pomimo, że już wielu muzyków grało na K&H, trudno było uzyskać jakąś opinię. Grzegorz zaryzykował i kupił mało znany ależ jak wspaniały instrument. Pozytywy posypały się później. Ale jest jedna rzecz na którą zwrócilem uwagę. Ze względu na ograniczony budżet zacząłem testować modele te "środkowe". Zanim pograłem na tych najleprzych zacząłem schodzić do modeli niższych... I tu było zaskoczenie. Doszedłem do modelu najtańszego TR-110. Wszystkie modele mają nazwy Topline, Sonata , Fantastik. Ten model, jako jedyny ma cyferki czyli producent już sugeruje ,że jest to model podstawowy. I z takim nastawienie brałem ten instrument do ręki.Wiem, że wielu producentów ma dobre instrumenty średniej i wyższej klasy, a szkolne już nie koniecznie. Tu było moje zaskoczenie. Przyłozyłem go do ust i dmuchnąłem. Instrumen odezwał się lekko i przyjemnie. Tak jak wszystkie K&H.dopiero grając dłużej można rozróżnić że wyższe modele grają lepiej, ale pierwsze wrażenie jest takie samo. Jedyny minus tego modelu to dla mnie kółeczko na mały palec , a w zasadzie nie kółeczko tylko uchwyt. Trochę psuje wrażenie całego instrumentu.
Fajny artykuł. Dzięki że ci się chciało napisać. Natomiast jeżeli chodzi o klapy wodne to jak sam zauważyłęś wygląd to sprawa gustu. Mnie akurat się podobają. Ich wygięcie chyba nie miało sprawić by było wygodnie ( bo jak często je się otwiera), ale bardziej chodziło o wygląd. Ten ich kształt w połączeniu z kształtem rurki strojeniowej dają pewien klimat. Nie sposób tego wyglądu pomylić z innym instrumentami. Niby trąbka wygląda klasycznie, ale trochę się jednak wyróżnia...
Instrument/y: Yamaha 5335 S
Ustnik/i: Yamaha 14-B4
Posty: 18 Skąd: Siedlce
Wysłany: Czw 09 Lut, 2012 06:21
Czy może mi ktoś podpowiedzieć co to za model trąbki może być? Sprzedający nie wie albo udaje http://allegro.pl/trabka-...2090159165.html
Czy to jest w stroju B ? a może C ? Basowa???
Byłem w sklepie. Widziałem TR110 z nowej parti i kółeczko zostało poprawione. Już wygląda tak jak w innych modelach. Czyli już nie ma się czego czepiać.
Instrument/y: Stomvi Debut
Ustnik/i: V. Bach Corp. 1X
Wiek: 23 Posty: 8 Skąd: Świecie/Bydgoszcz
Wysłany: Nie 06 Maj, 2012 23:07
Witam!
Zanim zacząłem grać na trąbce przez 5 lat grałem na Flugelhornie tej firmy. Orkiestra, w której gram, posiada na stanie łącznie 4 flugelhorny, oprócz tego również puzony tejże firmy. Instrument z najniższej półki cenowej. Brzmieniowo całkiem dobrze, stroją rewelacyjnie, ale na każdym flugelhornie gra się inaczej. W zależności kto jak o swój instrument dbał, jak go "przedmuchał", tak się na nim grało. Jeżeli z trąbkami jest podobnie, to tak jak rozegra się trąbkę, tak będzie grała - czyli tak, jak się komu podoba.
Pozdrawiam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum