Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
TRĄBKA O WENTYLACH ROTACYJNYCH.
KARI 



Instrument/y: KANSTUL 700
Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 129
Skąd: GNIEZNO
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 20:23   TRĄBKA O WENTYLACH ROTACYJNYCH.

Hej. Interesują mnie trąbki o wentylach rotacyjnych.
Co o nich wiecie, jakie mają brzmienie :?:
_________________
Przyjaciel nigdy nie powinien zbyt wysoko oceniać naszych zalet a wróg powinien przeceniać nasze wady.
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 20:31   

chodzi oczywiście o skrzydłówki? Mają taką "miękką", ciepłą barwę dźwięku, i sporo lżej się na nich gra. W każdym razie bardzo dobre rurki, a to pewnie dlatego, że ceny się zaczynają dość wysoko :wink:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 20:33   

w przypadku skrzydłówek(bo tak sie je potocznie nazywa) jest podobnie jak w normalnych trąbkach. kazdy instrument brzmi inaczej. miałem kontakt z jedną skrzydłówką, miała troche większą czare i dzięki temu była głośniejsza, brzmiała dosć ostro(ale nie wiem czy to tylko ten konktetny instrument czy wszystkie tak mają). a poza tym to tak jak zwykła trąbka. jesli jest dobrze wykonana to nie ma problemów z wentylami, można grać szybko. z tego co wiem to Niemcy często korzystają z tego typu instrumentów w orkiestrach symfonicznych.
pozdrawiam! ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 20:39   

no, na skrzydłówkach można grać o wiele szybciej ze względu na małą drogę jaką ma do pokonania palec :smile: Grałem na trzech skrzydłówkach(Amati, Weltklang i jakaś inna czeska), i naprawdę na każdej grało mi się nie gorzej od mojej Yamahy. Zaznaczam, że każda z nich miała przynajmniej 20 lat :smile: Jeśli zamierzasz coś takiego kupić to uważam że naprawdę warto :wink:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Qba 


Instrument/y: Yamaha YTR4335
Ustnik/i: Schilke 17

Pomógł: 3 razy
Wiek: 22
Posty: 155
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 20:47   

Grałem na wyzszych modelach trabek o wentylach rotacyjnych z Yamahy i ta szybkosc mnie powaliła na kolana :) totalny odlot, tak samo cena - tez odlotowa :D Tylko nigdy nie wiem jak to sie trzyma w rekach :D
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1384
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 21:13   

ciekawe.. skoro można grać na niej szybciej, brzmi równie dobrze albo i lepiej, to dlaczego popularniejsze są trąbki z normalnymi wentylami?? :P coś musi w nich być skoro nie są takie popularne. ciekawe co :P ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 831
Skąd: Polska
Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 22:49   

Niektórzy narzekają na brak możliwości zrobienia gliss'a.. :roll:
Ja takich i tak nie robię, więc żaden argument.. :P

A popularność.. Hmm.. Wygląd? :)
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Pią 17 Sie, 2007 08:14   

Trąbka z wentylem rotacyjnym to nie skrzydłówka...taka mała uwaga na początek... :wink:
a jeśli chodzi o trąbki z wentylami rotacyjnym to muszę przyznać że ich największą zaletą jest możliwość szybkiej technicznej gry...Rotar ma to do siebie że da się na nim szybciej grać niż na trąbce tłokowej...ale niestety barwę mają inną (bo ciężko powiedzieć że jest gorsza...zależy co kto gra)...i to jest ich największa wada (jeśli można to tak nazwać)

A tak po zatem to drugą trąbką na jakiej miałem przyjemność grać był B&S właśnie w tym układzie :wink: ... I wierzcie mi ze jakoś nie narzekałem na nią...(przynajmniej wtedy)
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
KARI 



Instrument/y: KANSTUL 700
Pomógł: 6 razy
Wiek: 21
Posty: 129
Skąd: GNIEZNO
Wysłany: Sob 18 Sie, 2007 20:54   

Właśnie myślę o takiej rurze. Bałem się o brzmienie gdyż słyszałem, że jest gorsze od tłokowych trąbeQ. Trochę mnie uspokoiliście, bo prawdę mówiąc to nie grałem nigdy na tej odmianie trąbki. Gdyby ktoś wiedział coś o brzmieniu i miał jako takie porównanie z trąbką tłokową bym był wdzięczny za każdą wiadomość :wink:
_________________
Przyjaciel nigdy nie powinien zbyt wysoko oceniać naszych zalet a wróg powinien przeceniać nasze wady.
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 10:32   

Mi sie wydaje że rotar bardziej nadaje sie do grania klasyki, muzyki poważnej... Do jazzu nadają sie bardziej trąbki z tłokami...przynajmniej taka utarła sie opinia... :cool:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 11 razy
Wiek: 20
Posty: 492
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 11:37   

ja grałam kiedyś na trąbce z wentylami obrotowymi. Z tego okresu pamiętam, że była ona cięższa od tej z wentylami tłokowymi (byc może cecha konkretnego modelu). Pamiętam, że miałam problem z przestawieniem się z rotara na tłoczki - nie mogłam się przyzwyczaić do dźwięku, który w trąbce tłokowej był dużo ostrzejszy ( już nie wspominając o tym, ze musiałam zmienić ustawienie ręki i wogóle).
Moja koleżanka z orkiestry gra na trące z went. obrotowymi i mówi, że nie wymieniłaby w życiu swojej trąbki na tłokową. Z kolei koledzy niektórzy mówią, że nie zamieniliby swoich trąbek tłokowych na rotacyjne. Kwestia co komu pasuje....
a i jeszcze jedno- na rotarze dosyć ciężko się gra z tłumikiem...
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 24
Posty: 1551
Skąd: Opole
Wysłany: Nie 19 Sie, 2007 11:43   

Różnie są oceniane rotary...jedni twierdzą że są świetne i nie chcą ich zamienić...inni natomiast nie chcą na nie patrzeć... Prawda jest taka że rotar i trąbka tłokowa to sprzęt stworzony do zupełnie innego stylu grania... I tam gdzie jeden typ zawodzi drugi spisuje się idealnie...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
rapczyk 
rapczyk


Instrument/y: CTR 501
Ustnik/i: br.Hablawetz1

Wiek: 30
Posty: 59
Skąd: ---
Wysłany: Nie 26 Sie, 2007 14:38   

Ja też gram na trąbce z wentylami obrotowymi (amati ctr501) i w pełni podtrzymuję opinię, że są świetne, co do szybkości bezdyskusyjne, o wiele bardziej wytrzymałe i mniej "awaryjne". Niezamarzają w zimie tak szybko co jest istotne jeśli trzeba grać na zewnątrz itd. Jeśli chodzi o brzmienie to też nie ustępuje "tłokowej".
Moim zdaniem są mniej popularne ponieważ są znacznie droższe!!!
Z tłumikiem nie gra się wcale znowu tak ciężko, bez przesady - trzeba poprostu trzymać formę :wink:
Servus!!!
ps: jak kupować to tylko "obrotówkę"
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Pon 27 Sie, 2007 12:42   

Mnozil Brass - wszyscy grają na trąbkach z wentylami obrotowymi.
Na transmisji koncertu noworocznego z Wiednia [ chyba każdy kiedys widział ] przyjrzyjcie się , wszyscy grają również na takich trąbkach.
Na pewno można szybciej "przebierać " na takiej trąbce , niż na tej "tradycyjnej". Zadęcie też na pewno mozna lepiej "wyczuć" , lepiej czuje się ustnik na ustach w trabkach rotacyjnych.
Jednak nigdy bym nie zamieniłbym mojej tradycyjnej na skrzydłówkę [ jak zwł tak zwał ] :razz:
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
adam113 



Instrument/y: Tr- Schagerl T-2000S, Kor- Amati ACR 500
Ustnik/i: Bruno Tilz 1CE , Hammond & Designe 4ML

Pomógł: 26 razy
Wiek: 39
Posty: 942
Skąd: Osiek
Wysłany: Wto 11 Wrz, 2007 21:21   

kiedyś grałem na skrzydłówce,, brzmiennie maja troche inne--- dźwięk jest jak by pełniejszy,,, co do szybkości grania to nie wiem bo wtedy jeszcze grałem bardzo wolno i nie zwracałem na to uwagi ale są to dobre instrumenty
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=D4r62lTz71U
 
 
     
Wonski 


Instrument/y: Schagerl 1000L
Ustnik/i: Schagerl 7C

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 58
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto 11 Gru, 2007 14:44   

Immortal4ever napisał/a:
Trąbka z wentylem rotacyjnym to nie skrzydłówka...taka mała uwaga na początek...

jest parę rodzajów trąbek z wentylami rotacyjnymi.
Są skrzydłówki z wentylami obrotowymi i są też z wentylami tłokowymi :smile:
 
     
noch 



Instrument/y: grubsza rura
Pomógł: 4 razy
Wiek: 23
Posty: 64
Skąd: Mykanów/Katowice
Wysłany: Wto 11 Gru, 2007 15:42   

Ja jestem posiadaczem trąbki z wentylami rotacyjnymi. Niestety nie znam marki bo grawer sie wytarł. Czasami na niej gram. Solidnie zbudowana, ładny pełny dźwięk a co do szybkości gry to zgadzam się z przedmówcami, można poszaleć...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: