Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 14:01 Trąbki Conn
Witam wszystkich!
Chciałbym w tym temacie poruszyć sprawę trąbek znanej i uznanej na niemal całym świecie marki Conn.
W Polsce słabo dostępne, nowe jak i używane. Swego czasu na allegro pojawiło się kilka ogłoszeń jednak obecnie jakoś ich nie widać. Oczywiście nie zmienia to faktu że mówimy tu o bardzo dobrym sprzęcie.
Chciałbym poznać wasze opinie i doświadczenia z tymi trąbkami.
Poniżej wrzucam kilka zdjęć zarówno starszych jak i nowych modeli.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Mój kolega gra na trąbce firmy Conn lecz teraz nie pamiętam na jakim modelu. Ogólnie bardzo dobra i sobie ją chwali. Miałem przyjemność na niej grać i powiem że ma taki ładny, ciepły dźwięk. Jedyny minus to że schodzi lakier, ale też u której nie schodzi? hehe ..
_________________ "Jego dżwięk jest pełen słodyczy i piękna, a ponieważ doskonałe piękno jest nieosiągalne, zatem jest też pełen smutku." ...cytat z wypowiedzi Boba Brookmeyera na temat trąbki Wheelera.
Pomógł: 9 razy Wiek: 21 Posty: 241 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 14:43
A wiec do do Conna. Gralem swego czasu na modelu director i ku mojemu zaskoczeniu gralo sie na niej baaardzo lekko i ladnie brzmiala, nie wiem czy mialem akurat dobry dzien, ale od tego czasu zaczalem sie ta firma interesowac i szukam wlasnie modelu odpowiedniego.
Co do odpadania lakieru...hmmm... trudna sprawa. prawie w kazdej trabce pozlacanej(mniej w posrebrzanej) zchodzi lakier, posiadam trabke selmer concept tt i tu musze powiedziec ze lakier nie zchodzi, co mnie zdziwilo, nie wiem czy to dlatego ze jest ona matowa.
Wracając do Conna, to chcialbym usłyszeć jakieś opinie co do modeli już z "wyższej półki"
_________________ Yeeeessss!!! We like it!
simply... trumpet ...
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 27 Gru, 2008 18:22
Co do Direktora to tak. Fajna trąbką pozostawiająca po sobie dobre wrażenie na trębaczu. U mnie w orkiestrze na nich ludzie grali i muszę przyznać że nie ustępowali oni jakoś ludziom grającym na Yamahach YTR-4335 czy szkolnych Selmerach. Szkoda tylko że ciężko o nie ostatnio i nie pojawiają się na allegro tak jak kiedyś...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 00:35
miałem w łapkach Conna Vintage One i muszę przyznać, że zastanawiałem się poważnie nad jego zakupem. przegrał z Selmerem tylko dlatego, że na Selmerze grało mi się po prostu trochę łatwiej. ogólnie instrument świetny, polecam, jak ktoś może zainwestować około 7 tysięcy.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 9 razy Wiek: 21 Posty: 241 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 10:13
no czy ja wiem, szczerze powiedziawszy to chyba na concepcie TT jednak sie ciezko gra. I teraz jeszce nie bede zmienial trabki, ale w przyszlosci napewno bede wlasnie szukal modelu "lżejszego", bo nie moge powiedziec ze mi sie zle na nim gra, lecz to chyba jeszcze nie to co mi odpowiada;)
Mysle ze jak tylko bede mial okazje przetestowac jakiegoś conna to dam znac.
_________________ Yeeeessss!!! We like it!
simply... trumpet ...
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 17:11
yogi Selmer TT jest trąbką specyficzną, wielką, nie każdemu odpowiada. Conn Vintage One bardziej uniwersalny, może utrzymany w nieco dziwnej stylistyce (wygląd) ale porządna trąbka do, myślę, prawie każdego rodzaju muzyki.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 27 razy Wiek: 31 Posty: 647 Skąd: opolskie
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 21:09
C.G.CONN VINTAGE ONE -jednym słowem cudo
nowa ok 1850euro przy obecnym kursie euro ok 7500zl
czasami miewam używki modelu CONN 52B tez niezawodny sprzęt, koszt używanego instrumentu waha się w granicach 2000-2500zl.
Używany VINTAGE ONE od 3500zl w zależności od stanu:)
_________________ "w życiu piękne są tylko chwile..."
Pomógł: 6 razy Wiek: 28 Posty: 153 Skąd: Emmerich DE
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 21:50
Witam.
ja sam w ostatnim czasie spotkalem sie z tymi instrumentami. musze powiedziec ze instrument wydaje sie byc porzadnie zrobiony, w ostatnim czasie ogladalem duzo instrumentow zanim kupilem obecny i duzo czasu poswiecalem na sprawdzaniu szczegolow w instruemncie i ostatnio jak mialem okazje troche czasu poswiecic flugehornowi coon (http://www.kesslermusic.com/ConnPics/1FR-SLB/1FRSLB.htm), jestem zaskoczony bo sa bardzo fajne,wydaja sie porzadne wykonane i troche zaluje ze wczesniej nie natknalem sie na te instrumenty bo mozliwe ze wybor padl by na ktorys z tej firmy.
pozdrawiam
_________________ trabka.. jej dzwiek, niczym pedzel malarza.. maluje piekne obrazy swa melodia.. jej dzwiek niczym piorun, przedziera sie po przez szara codziennosc tego swiata bysmy mogli zapommniec sie.. a jednoczesnie odnalezc w jej pieknie brzmienia..
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 28 Gru, 2008 22:48
Jeżeli chodzi o jakość wykonania to odniosłem podobne wrażenie przy okazji gry na modelu Director. Bardzo dobrze prezentowały się tłoczki (nie było śladów rdzy jedynie małe rysy...) mimo wieku.
Osobiście muszę się jakoś zebrać i znaleźć okazję do pogrania na wyższych modelach Conna. Sporo się naczytałem o modelach 36B Connstelation na zagranicznych forach. Może kiedyś będzie mi dane na niej pograć..?
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 29 Gru, 2008 02:48
no ale z modelem Connstelation trzeba uważać, bo są różne. ja niestety trafiłem na szkolne, kto wie, dyby wtedy na stanie były profesjonalne, może na niej bym grał?
ogólnie bardzo dobra firma, zresztą w tej chwili połączona w holding z Selmerem (Conn-Selmer)
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pon 29 Gru, 2008 11:46
Connstellation była to flagowa "marka" Conna. Instrumenty z oznaczeniem 28B, 36B i 38B były to najwyższe modele tej firmy w latach 1955 - 1963. Trąby te charakteryzowały się ogromną szerokością rur, przez co potrzebowały dużo powietrza. Najwyższy model - 38B był jak "odkurzacz" Z tego co wiem, produkcja Connstellationów trwała nadal, ale już nie był to flagowy model. Wprowadzono modele Symphony (nie pamiętam dokładnie, czy był to symphony, czy Victor) - był to bliźniaczy model Connstellationa, z mniejszym bore. Również wprowadzono model Conquest. Nie wiem dokładnie do którego roku connstellationy z tymi numerami były produkowane, ale kiedy przeglądałęm różne oferty sprzedaży tych instrumentów, najczęsciej spotykane były modele z lat 70. i 60., czyli najprawdopodobniej pod koniec lat 70. zaprzestano ich produkcji. Conn powrócił do Connstellationów z nowym modelem latach 90., oznaczając go 52B. Jest innej budowy niż dawne Connstellationy, ba, nawet ich nie przypomina zbytnio. Cena modelu 52BSP (silver plated) waha się w granicach 4,5 - 5 tys. zł (nowy).
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 29 Gru, 2008 12:21
Model Symphony był swego czasu równolegle produkowany z Connstelationem...Jednakże są też modele z tej serii z wcześniejszą datą produkcji...dużo wcześniejszą. Do tej serii na pewno należał model 2B... Co do Victorów to spotkałem się z oznaczeniem 6B (sądząc po "dodatkach" to są jakieś lata 70-te).
Kilka fotek dla porównania. Daty produkcji są orientacyjne i pochodzą z zagranicznych for.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Ostatnio zmieniony przez Immortal4ever Pon 29 Gru, 2008 12:47, w całości zmieniany 1 raz
Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c
Posty: 60 Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 30 Gru, 2008 01:18
Mam słynnego Conn 22B Symphony New York model z 1922 roku w niezłym stanie, jak zrobię fotki to podeślę... o 22B, chyba nie ma co pisać, ci co znają Conn'y to wiedzą co to za model... uwaga nie mylić z nowymi 22B
_________________ szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 30 Gru, 2008 11:58
Z tego co wiem oznaczenie 22B dla serii uczniowskiej nie spodobało się za bardzo sympatykom marki Conn.
Model ten jest dostępny w Polsce (nowy rzecz jasna). Cena waha się w granicach 1700zł. Ciekawe czy trąbka ta jest warta swej ceny i jak się ma powiedzmy do Yamah YTR-1335, YTR-01, YTR-2335 albo Schagerla 420L?
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Rudall Carte & Co.LTD., Conn 22B NY Symph
Ustnik/i: Frank Holton - 7c
Posty: 60 Skąd: Poznań
Wysłany: Wto 30 Gru, 2008 17:39
Słyszałem, że ten Conn przejął tylko nazwę po wspomnianym moim 22B, generalnie mało pozytywne opinie na zachodzie czytałem o tym Connie, to podobno już zupełnie inny Conn. Ale do nauki chyba i tak będzie super, bo co do Yamahy to mam mieszane uczucie odnośnie jakości wykonania serii niższych, tak jak by oszczędzali na wszystkim...
_________________ szukam nauczyciela gry na trąbce od stycznia 2009 - Poznań,
http://www.jazzmasters.pl - z jazzowymi pozdrowieniami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum