Jestem w tej chwili posiadaczem trąbki firmy stagg. Chcialbym się dowiedzieć co sądzicie o bądź co bądź tanim i szerokodostępnym np. na allegro, sprzęcie marki stagg. Jedni twierdzą że dla początkującego (czyli dla mnie.. hehe... ) w zupelności wystarczy. Inni wręcz stanowczo odradzają. No to jak to w końcu jest????
Wszystko i ma temat. Ostatnio widziałem trąbkę którą testowałem wtedy... Uwierz mi przycisk od tłoczka odpadł...Naprawdę nie mam komentarza do tego. Jestem tylko pełen podziwu dla dziewczyny, która gra na tej trąbce że jeszcze nią ścianę nie rzuciła.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Przeczytałem!
Bardzo ciekawy i wyczerpujący ten artykuł. Opinii na ten temat chciałem zasięgnąć bo mimo wszystko grało na tych trąbkach kilku moich znajomych trębaczy ( łącznie z moim nauczycielem) i mimo różnych wad stwierdzili że "trąbka lekko gra". Wiadomo że jest to sprzęt dla początkujących czy inych muzyków o conajmniej niewygórowanych wymaganiach. Osobiście nie jestem w 100% zadowolony z tego sprzetu i zgodzę się odnośnie tłoczków ale muszę na "osłodę" nadmienić że lakier wyjątkowo trzyma u mnie i mam ją co prawda rok ale ani jednej skazy na lakierze. Teraz sobie myśle że lepiej było kupić steinbacha, który się pojawił w korzystnej cenie. Mowią: "do 1000 złotych wszystko warte to samo jeśli chodzi o trąbki". Jak narazie nic lepszego mi nie potrzeba póki nie zacznę "naprawdę grać", ale w przyszłosci skorzystam z rady i zakupię używaną yamahę czy amati albo coś takiego.
Dzięki wielkie!!!
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 31 Gru, 2007 11:00
Od Stagga to nie wiem co może być gorsze. Też kiedyś miałem wątpliwą przyjemność grać na tych trąbkach (jak jeszcze były nowe). Nie byłem z tego zadowolony ale co zrobić jak grać trzeba a nie ma sie na czym. Według mnie do 1000zł można znaleźć przyzwoity sprzęt dobry dla początkującego mogący mu służyć parę lat. Tak wiec wydaje mi sie że stagg to tylko ostateczność a i tak do końca nie uzasadniona.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Sro 26 Mar, 2008 13:21
U mnie w orkiestrze 2 osoby mają Staggi i o dziwo nie narzekają, mają je 1,5 i nie narzekają, nawet lakier nie odpada ( może nie zauważyłem ). Kapelmistrz kupił za 600 PLN z kawałkiem. Może trąbki wystarczająco dobre lub p prostu trębacze nie najlepsi
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 17:49
Dobre Staggi? Sorry ale grałem na kilku...jak i nowych tak i używanych i mogę powiedzieć tylko jedno...SZAJS! nic więcej. No i po kilku latach się rozlatują w dłoniach. Naprawdę lepiej już dołożyć niewiele i kupić podstawową Amati...(co do wszelkich wynalazków typu Roy Benson czy J.Michael to nie mogę niczego gwarantować).
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 17:56
Immortal4ever, ja też dobrego zdania o nich nie mam, ale u mnie w orkiestrze grają na nich 2 osoby i nie narzekają, wszystko im chodzi. A do swojego J. Michaela TR - 380 nic nie mam do zarzucenia, chodzi jak trzeba :razz:
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 365 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 18:05
Stagga osobiscie nie mialem w reku, a na swojego Roya podobnie jak ty na swojego Michaela zlego slowa nie moge powiedziec, a to juz chyba niedlugo bedzie 2 lata.
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008 18:14
No ja tam nikomu za żadne pieniądze Stagga czy Ever Playa (sam nie wiem co gorsze) nie polecę... Wiem co mówię. Widziałem i grałem na tych sprzętach. Nie ma co sie spodziewać cudów ale np.: Amati w sumie niewiele droższa a dużo porządniejsza...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum