Była już mowa o statkach ,a jaka jeszcze jest praca dla trębacza ,czy z tego można żyć ?
No i czy wymagane jest tu wykształcenie ,czy wystarczą umiejętności ?
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 10 Mar, 2008 14:11
przestrzenny napisał/a:
a jaka jeszcze jest praca dla trębacza
orkiestry symfoniczne, szkoła muzyczna, chałtury, zespoły, wesela,orkiestry dęte.
przestrzenny napisał/a:
czy z tego można żyć
jak masz 2 etaty to tak
przestrzenny napisał/a:
No i czy wymagane jest tu wykształcenie ,czy wystarczą umiejętności
w dzisiejszych papierkowych czasach mgr jest mile widziany. z tego co wiem to do tego żeby uczyc trzeba mieć jakieś uprawnienia, ale nie wiem co i jak i dlaczego na razie sie tym nie przejmuje
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 10 Mar, 2008 14:17
Jeśli nie masz stosownego wykształcenia a masz stosowne umiejętności to wesela, chałtury, zespoły...
Co do orkietr dętych to naprawde nie procenty a promile muzyków sie z nich utrzymują tak więc nie nie wiem czy to jest akurat praca. Bardziej hobby...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Offtopic:
w kwestii pracy na statku, na bank potrzebny jest certyfikat
(ważny 5 lat obejmujący 4 podstawowe kursy: bezpieczeństwo,ppż,pierwsza pomoc i coś jeszcze. koszt ok 300zł)
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 10 Mar, 2008 16:50
No to żeczywiscie mamy do czynienia z ekspertem... Gratulacje!
A co do orkietr wojskowych to różnie z tym papierkiem bywa... Ale o tym jużkiedyś gdzieś pisano.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Do nauki w szkole muzycznej potrzebny jest dyplom ukończenia Akademii Muzyczne oraz skońkony kurs pedagogiczny.
Wyżyć się z tego nie da bo pensje nauczycieli są bardzo niskie!
Aby grać w orkiestrach nie są wymagane żadne papiery.
I zreszta nikogo nie obchodzi co się miało na dyplomie.
Ważną rzeczą jest jak się zagra na egzaminie.
Instrument/y: SELMER CONCEPT TT S
Ustnik/i: Schilke 17
Pomógł: 1 raz Posty: 79 Skąd: Poland
Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 22:33
co do pensji nauczyciela to bym się kłócił bo nie jest ona w różnych przypadkach taka mała, znam nauczyciela z 1 st. który zarabia 2 tys. zł na miesiąc za 2 dni w tygodniu
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pią 24 Paź, 2008 22:58
no tak, da się 18 godzin lekcyjnych (pełen etat) zmieścić w dwa dni, ale po co? i to wcale NIE jest dużo, bo nauczanie jest o wiele bardziej wymagającym zajęciem niż samo granie!
a jedynie nauczyciele dyplomowani pracujący w dwóch instytucjach są w stanie wyżyć z nauczania. zwłaszcza w stolicy.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 24 Posty: 1551 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 11:54
Na szczęście Polska to nie Warszawa (stolica...phiii)... Ale nie da się ukryć że Ciężko jest wyżyć...choć 2000 złotych drogą nie chodzi i każdemu się przyda...Na pocieszenia mogę powiedzieć że są zawody w których zarabia się mniej...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 14:02
nikt nie powiedział że będzie lekko... ale za to przyjemnie
to że Warszawa jest stolicą, zostawmy na boku.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Sob 25 Paź, 2008 21:01
Yogi23 dobrze Ci radzę, poprowadź kiedyś przez rok lekcje a potem pogadamy. mało kasy za ciężką pracę.
pozdrawiam.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Instrument/y: B&S 535 S
Ustnik/i: B&S 7C i Arnolds & Sons 3C
Pomógł: 5 razy Wiek: 16 Posty: 409 Skąd: Ciechocinek
Wysłany: Nie 26 Paź, 2008 01:38
Tak, Miles_Fan mówi prawdę. Kiedyś koledzy prosili czy mogą spróbować zagrać i popróbować sobie gry na trąbce, bo chcieli zapisać się do orkiestry. Powiedziałem żeby każdy przyszedł osobnego dnia 4 kolegów miałem, jeden miał troszkę chęci, ale nikomu dalej się nie chciało, a mi zaraz te tłumaczenie zbrzydło
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum