O co chodzi z trylem wargowym?? Wiem ze to tryl bezwentylowy, polega na zmianie szczeliny wargowej w szybkim tempie, ale czy jest tam jeszcze jakis trik?? Cwiczylam przedecia, ale to niewiele pomoglo. Jak to sie robi??
_________________ Kiks to życie! Nie kiksujesz nie żyjesz!
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 11 Sie, 2007 13:10
ćwiczyć! najpierw bardzo powoli a potem coraz szybciej: az w końcu będzie dobrze. i jeszcze dobra rada ode mnie: jak ćwiczyć tryle to nie myśl o tym że musisz ruszać ustami, pracuj powietrzem, im wyższy dzwięk tym większe ciśnienie powietsza, a usta ustawią się tak żeby pod wpływem powietrza sie nie rozjechać.
Ale przecież przy wysokich dźwiękach i przy mocnym zadęciu rozewrzenie ust powoduje, że trąbka zaczyna "charczeć" to fajnie brzmi tylko w utworkach jazz'owych i fanfarach
Pomógł: 9 razy Wiek: 21 Posty: 246 Skąd: okolice Krakowa
Wysłany: Czw 04 Paź, 2007 20:46
wlasnie nigdy nie wiedzialem jak to sie nazywa, ale naszczescie jest takie forum jak to:) i od jakiegos czasu probuje to cwiczyc:) i potwierdzam ze to bardzo mozlona praktyka... ale wszysko dla ludzi:):D
No ja też tak próbuję ale nasz "kapelmistrz" zawsze mnie ścisza bo gram za głośno i zagłuszam 7 kornetów i 2 fligechorny (nie wiem czy tak się to pisze)
Ale sam w domu w kawałkach jazzowych i czasem nawet mi wychodzi. Na wysokich dźwiękach to po prostu brzmi cudnie :grin:
Zacząłem grać na instrumentach dentych 5 lat temu ale na trąbce gram 2 rok czyli można powiedzieć że jestem początkującym
Szczerze mówiąc ja nie robię żadnych ćwiczeń ani kondycyjnych, na oddech czy jakich kolwiek, ani nawet nie mam żadnego nauczyciela, który mógł by mi coś pokazać, nie mam też nawet wiedzy muzycznej (tylko tyle że znam nuty) nie mam zielonego pojęcia co to jest tonacja c-dur a-dur f-dur itd. itp.
Po prostu to wszystko z czasem przyszło, a ten "tryl" to ja już dawno umiałem tylko nie wiedziałem że o tak się nazywa i to sie jakoś ćwiczy.
Tak więc moja rada jest taka że grać często i różne kawałki (trochę jazz'u, blues'a, pop'u itd.)
Nie wiem czy to coś CI pomogło ale ja więcej nic nie wiem
Pozdrawiam :grin:
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1384 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 05 Paź, 2007 15:11
pójdzie, to jest trudne na początku i trzeba temu dużo czasu poświęcić PS. to z c-e-c to był oczywiście tylko przykład, można(a nawet trzeba) ćwiczyć też wyżej i niżej warto oczywiście zaczynać niżej i potem dodawać kolejne dzwięki aż sie nauczysz grać przez całą skale bez problemu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum