Wysłany: Sob 13 Cze, 2009 21:20 Tryle wargowe na podwójnym staccato
umiem juz podwójnye staccato i tryle wargowe idą mi nie najgorze więc chcialbym teaz sie nauczyc trylów wargowych na podwójnym staccato...... i w związku z tym takie moje pytanie czy takie cos sie wogle stosuje? a jesli tak to jak tego sie uczyc?
Cześć.
Moim zdaniem nazwa tryle wargowe jest bardzo mylna, gdyż wykonuje je się głownie przy użyciu języka!!! Powinien on pracować w podobny sposób jak podczas gwizdania. Spróbuj !!! Pomaga on kontrolować wysokość dźwięków poprzez zmianę ciśnienia powietrza (a;i). Język przestawiając się na pozycję jak przy wymowie samogłoski "i" zmienia swój kąt powodując powstanie mniejszej szczeliny pomiędzy językiem a podniebieniem. Teraz troszkę fizyki..ten sam strumień powietrza przechodząc przez mniejszą szczelinę będzie bardziej skompresowany (ściśnięty) co sprawia, że strumień u wylotu ma większa prędkość a tym samym pomoże to uzyskać wyższy dźwięk. Płynne zmiany pozycji języka dają efekt szybkich tryli tzw. "wargowych". Proponuję zacząć od niższego rejestru i powoli rozszerzać zasięg (gra tych tryli w wyższym rejestrze jest troszkę łatwiejsza ze względu na coraz mniejsze odległości pomiędzy poszczególnymi alikwotami).
Polecam szkołę np.
Walter M. Smith - Lip Flexibilities on the Trumpet - wyd. Carl Fisher
lub Rolf Quinque - ASA Methode - wyd. BIM.
Co do połączenia tryli wargowych z podwójnym staccatem nie za bardzo rozumiem o co chodzi...słyszałem, że ćwiczenie powdójnego staccata może usprawnić tę technikę ale myślę, że chodzi tu głownie o pracę i kąt języka. Jeżeli ktoś słyszał o łączeniu tych dwóch aspektów gry na trąbce to z chęcią się dowiem czegoś więcej.
Pozdrawiam i powodzenia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum