Instrument/y: Getzen 700SP
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Wiek: 15 Posty: 15 Skąd: się biorą dzieci .
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 11:18 Ustnik asymmetric
Witam
Szukam informacji o ustniku firmy Asymmetric ( niewiem czy poprawnie ) I podobno lepiej się gra .
Czekam na opinie naszych ekspertów od dziedziny muzyki trąbkowej
Wszędzie gdzie widzę to tylko że skala jest większa nie rozumiem tego . Może mi ktoś to wyjaśnić ?
louis, nie bawiłbym się w takie rzeczy. Nigdy nie miałem nic wspólnego z takim ustnikiem ale poczytałem troszkę w necie (z ciekawości gdyż sam chciałem popróbować) na różnych forach, że w sumie to nic nie daje. Zauważ, że ustniki Monette Prana też są wyprodukowane aby ułatwić grę jak podaje producent ale jest jeszcze dopisek, że nie pomogą one tym, którzy nie mają lekkości w grze. Więc idąc dalej ustnik, którego kociołek jest w części otwarty, w części zamknięty "przyblokuje" w pewnym stopniu wibrację warg przez co może będzie wrażenie, że gra się na nim lekko górę ale pograj tak z dwie godziny. Nie gwarantuję ale domyślam się, że po pół godziny zrezygnujesz z niego. Zauważ, że płytkie ustniki niby też pomagają w górze ale nie przychodzi to wcale tak łatwo - potrafią się zapychać, w dole nie brzmią co jest zrozumiałe przecież i tak samo męczą usta jeśli ktoś niekompetentnie się z nimi obchodzi. Gdyby te ustniki (Assymetric) były takie rewelacyjne to grali by na nich najwięksi wymiatacze górnych rejestrów. Większość gra na zwykłych ustnikach tylko może płytszych - co regułą też nie jest.
Często szukamy przyczyn w sprzęcie One są w naszej głowie Także polecam mądrze ćwiczyć na normalnym ustniku. Być może wypowie się ktoś jeszcze odnośnie Assymetric, ktoś kto może na nim pograł, a wiem, że są tacy Forumowicze - ja podchodzę do tego z pewnym marginesem. Być może dla części w rozrywce się sprawdzi ale w klasyce na pewno nie.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Getzen 700SP
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Wiek: 15 Posty: 15 Skąd: się biorą dzieci .
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 11:44
Nauczyciel mi także mówił że nawet najlepsza i najdroższa trąbka nie zagra sama . Trębacz jest panem wszystkiego a trąbką i ustnik tylko polepszą lub pogorszą osiągnięcia .
Patrzę teraz na ogłoszenie że ten ustnik gra o oktawe wyżej myślę ey ey co jest grane jakiś nowy patent czy co .
To nic gram dalej na moim getzenie
Trąbka piccolo też gra o oktawę wyżej Ale co z tego jeśli ktoś nie potrafi zagrać na trąbce B ? Piccolina wcale wtedy nie pomaga, a raczej wprawia w zakłopotanie. Dobrze mówi Twój nauczyciel: żadna trąbka, żaden ustnik nie zagra sam To nie keyboard.
_________________ "...Walki nie toczy się z instrumentem. Walkę toczy się z samym sobą..." (Vincent Cichowicz)
Instrument/y: Conn Director 17B Coprion Bell 1960's
Ustnik/i: Jet-Tone Al Hirt model A
Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 122 Skąd: Andrychów
Wysłany: Pon 30 Sty, 2012 10:27
grłame na Lead 342 poltora roku i na poczatku rzeczywiscie dzwiek byl lepszy i gora poszla o wyzej pol oktawy momentalnie, ustnik dla mnie byl bardzo wygodny (płaski ranty) ale niestety artykulacja nie jest tak precyzyjna jak na tradycyjnym ustniku. Wyzsza skala jest spowodowana pewnie tym ze usta maja mniej miejsca na drganie wiec mozna je bardziej scisnac i stad wieksza gora ale neistety kosztem nizszych dzwiekow i wrtykulacji
Instrument/y: Getzen 700SP
Ustnik/i: Vincent Bach 3c
Wiek: 15 Posty: 15 Skąd: się biorą dzieci .
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 11:30
Mam możliwość kupienia takiego ustnika co o tym myślicie gram aktualnie teraz na Bachu 3c chciałbym się przenieść na bacha 1 i 1/2 ale wiele osób poleca ten asymetric lead 342 . Niewiem czy brać czy nie , jakie są wasze zdania na temat tego ustnika :d czekam i pozdrawiam i jak to skalowo wygląda
louis, graj na tym ustniku co masz, ewentualnie bierz się za 1 1/2. Nie ma co kombinować z ustnikami tylko grać, sam kombinowałem i na dobrze mi to nie wyszło.
Instrument/y: Conn Director 17B Coprion Bell 1960's
Ustnik/i: Jet-Tone Al Hirt model A
Pomógł: 2 razy Wiek: 24 Posty: 122 Skąd: Andrychów
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 14:17
ja kombinowałem i wyszło mi to na duży plus, ustnik asymmetric rozwinał u mnie lepiej mięśnie warg dzięki czemu potem po przejściu z powrotem na tradycyjny ustnik gra mi się o wiele lepiej, zresztą nie tylko u mnie tak było i nie jest to tylko moja teoria ale nasz kapelmistrz dokładnie to samo stwierdził.
Jeśli masz możliwość kupienia w dobrej cenie to bierz ale stary ustnik sobie zostaw.
sasquatch, u ciebie i każdego kto gra tak ale taki młody trębacz nie ma tyle świadomości w grze tak jak np ja czy louis, możemy się rozczarować. Ale bierz jak ustnik w dobrej cenie kiedyś posłuży tylko zostaw obecny.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Posty: 16 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 21:06
Również nie polecam, już kiedyś o tym pisałem że trzeba się starsznie namęczyć zeby choć trochę się przyzwyczaić do tego ustnika, bowiem 1/3 ustnika jest zapełniona a co za tym idzie blokuje draganie dolnej wargi. Fakt ze skala idzie do góry ale coś kosztem czegość, duzo słabsza artykulacja zupełnie nie klarowna i dźwieki w srednicy oraz w dole wogóle nie brzmiące o ile wogóle uda się je wydobyć. Jak ktos by zaczą od początku się uczyć na takim ustniku moze byłby efekt ale przechodzenie z tradycyjnego ustnika na ten to wielki bład i starcone dni w ćwiczeniu. Później ciężko wrócić do starego ustnika i odbudować formę, wiem coś o tym sam to pzrerabiałem oraz moi koledzy też. Strata czasu i pieniędzy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum