słuchałem ostatnio kilku płyt L. Amstrąg'a i spodoba mi się jego styl gry. Chciał bym go ( chociaż troszkę naśladować) i dlatego poszedłem do naszego dyrygenta pytać się co mam zrobić żeby grać tak jak on, to mi powiedział że muszę kupić sobie ustnik do gry muzyki jazzowej. Więcej on mi nie powie bo sam nie bardzo się tym interesuje ( kończył szkołę muzyczna ze specjalnością " gitara").
I dlatego pisze do was, może Wy os mi poradzicie
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008 23:24
a na jakim ustniku grasz teraz??
PS. częściowo zgadzam sie z wypowiedzią powyżej, to nie sprzęt decyduje o tym jak gramy ale głowa. najłatwiej Ci będzie naśladować Armstronga jak będziesz grał jego utwory, poznawał jego zagrywki, zainteresujesz sie jazzem. żaden ustnik ani żadna trąbka nie sprawią ze zagrasz tak jak on.
Instrument/y: Bach Stradivarius 37 ML
Ustnik/i: Vincent Bach Corp.
Wiek: 23 Posty: 64 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 11:09
Ustnik i trąba tylko w niewielkim stopniu zmieniają dzwięk. Postawisz obok dwóch trębaczy grających na takim sprzecie i będą mieli zupełnie inną barwę dzwięku a nie mówię już o stylu
Ja mam dwa ustniki i czuje że gram na dwóch zupełnie identycznie ...może jest jakaś różnica MINIMALNA ,ale jeśli taką wyłapie ,to na drugim ustniku pod wpływem kontroli ust też potrafię tak samo zagrać .A jeśli chodzi o Armstronga ,to z tego co słucham to on grał wysoko dość ...
musiałbyś jego grać melodie ...mi osobiście jego barwa się w ogóle nie podoba .a głos ma świetny
Jazz to nie tylko barwa dźwięku ale przedewszystkim styl, charakter muzyki. Nie musisz brzmiec tak jak Louis , poszukaj własnej barwy i własnego stylu. Wyzwól to co jest w twoim sercu.
Jazz to nie tylko barwa dźwięku ale przedewszystkim styl, charakter muzyki. Nie musisz brzmiec tak jak Louis , poszukaj własnej barwy i własnego stylu. Wyzwól to co jest w twoim sercu.
Całkowicie się z Toba zgodze. Każdy ma swój styl. :wink:
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 20:25
adam113 napisał/a:
Wyzwól to co jest w twoim sercu.
ale jeśli w sercu ma to Louisa to co? :p
sami indywidualiści widze. a może on właśnie chce grać tak jak Armstrong i to mu sie podoba, a jak chce grać podobnie to czemu nie? może potem znajdzie kogoś innego do naśladowania i z miksu tych 2 osób wyjdzie jego własny styl? lepiej piszcie o ustnikach a nie o stylu
jazz można grać na kazdym ustniku, na dużym,małym, średnim itd. z tego co zauważyłem to popularne są wśród jazzmanów ustniki średnie, 3c, 5c, rzadziej pojawiają sie większe (nawet 1b bacha) albo mniejsze. także nie ma czegoś takiego jak ustnik do jazzu. musisz szukać ustnika dla siebie, takiego który wg Ciebie dobrze brzmi i wygodnie Ci sie na nim gra. to nie jest tak jak na gitarze że jak sie będzie miało sprzęt swojego idola to będzie można zabrzmieć jak on. niestety to tak nie działa. tak jak już powiedziałem- jeśli chcesz grać jak Armstrong to przede wszystkim słuchaj jego muzyki, staraj sie ją naśladować. to Ci da więcej niż jakikolwiek ustnik.
no tak ale muj dyrygent mówił że ustnik może wiele pomóc ( są takie ustniki w kształcie stożka prążkowane ).
Ustniki podobno mają różne przeznaczenie ( muzyka klasyczna, rozrywkowa, jazzowa, bloues'owa itd) dlatego myślałem żeby kupić sobie jakiś taki utnik, który troszkę mi pomoże "załapać" brzmienie
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 23 Mar, 2008 23:47
sam tez nie znam ustników typowo do jazzu. ale skoro dyrygent-gitarzysta tak mówi to pewnie takowe są a na forum nikt nigdy o nich nie słyszał.
moja rada: idź z trąbką do dobrego sklepu muzycznego, poproś sprzedawce żeby Ci wyłożył wszystkie ustniki jakie ma i potestuj(czyt. pograj) sobie troche na różnym. określ jaki rozmiar Ci najbardziej pasuje, na jakim Ci sie najwygodniej gra, potem szukaj w ustnikach o podobnym rozmiarze. może znajdziesz jakiś który Ci najbardziej przypasuje brzmieniowo.
ale miej na uwadze że na żadnym ustniku nie zabrzmisz jak armstrong.
ale jeśli w sercu ma to Louisa to co? :p
sami indywidualiści widze. a może on właśnie chce grać tak jak Armstrong i to mu sie podoba, a jak chce grać podobnie to czemu nie?
Louis nie grał tak jak grał dlatego , że miał jakiś konkretny ustnik( a może miał kilka?), może grac tak jak on - naśladowac go i nie musi miec dokładnie takiego samego ustnika( bo może ten mu akurat nie spasuje)
Pomógł: 28 razy Wiek: 24 Posty: 364 Skąd: Kożuchów
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 00:27
Spisywanie solowek, kopiowanie zagrywek to czesc nauki jazzu i jesli marynarz "zakochal" sie w Louisie to do roboty. Tak jak napisal Devil pozna jednego, drugiego, trzeciego, doda cos od siebie i powstanie cos calkiem nowego, a jesli chodzi o ten ustnik to z wlasnego doswiadczenia wiem, ze na 7C mozna wszystko jesli tylko sie chce...
_________________ Jeśli okazałem się pomocny kliknij
zamiast głupoty pisać to pomóżcie chłopakowi.. Denis wick 3 e.. typowy jazzowy ustnik ustniki Yamahy z serii G.P... Pozdrawiam.
Twoim zdaniem podanie gotowego rozwiązania w tej kwestii jest pomocą??Gratuluje wiedzy i doświadczenia. Pomocą jest raczej uświadomienie że NIE MA typowego ustnika jazzowego. Nie będę już przytaczał "przypowieści" o hubbardzie, bo już pisałem to w wielu postach na ten temat.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 10:03
Ludzie grajcie na takich ustnikach na jakich wan wygodnie i na jakich będzie wam barwa odpowiadała i będzie wszystko ok. Jak sie jest dobry to i na zwykłym 7c sie zagra porządnie kawałek Jazzowy. Nie mówię oczywiście że nie jesteście zdolni ale popadamy czasem w lekką paranoję. Zamiast grać i ćwiczyć to kombinujemy ze sprzętem tak jakby to był lek na wszelkie zło i bolączki trębacza.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Ludzie grajcie na takich ustnikach na jakich wan wygodnie i na jakich będzie wam barwa odpowiadała i będzie wszystko ok. Jak sie jest dobry to i na zwykłym 7c sie zagra porządnie kawałek Jazzowy. Nie mówię oczywiście że nie jesteście zdolni ale popadamy czasem w lekką paranoję. Zamiast grać i ćwiczyć to kombinujemy ze sprzętem tak jakby to był lek na wszelkie zło i bolączki trębacza.
No właśnie ile można to pisać? Trzeba odsyłać do forum...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum