Co się stanie jeśli w ustniku uszkodzi się 'część długa' w postaci niewielkiego wgniecenia, (nie kielich)? Czy będzie to wpływało na grę jeśli tak to w jak dużym stopniu? Pytam się bo mój kolega ma problem z tym i zastanawia się nad kupnem nowego ustnika i nie wie czy warto wydawać kasę jak za ten uszkodzony zapłacił ok. 300 zł
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 12:41
zalezy. jesli jest to wgniecenie, ale raczej to nie wchodzi w gre, to moze byc jakis troche dziwny dzwięk i opór powietrza. Jesli jest to jakis mały odprysk, nie ma się czym przejmowac. pozdro
w sumie to ja się nie przejmuję tym zbytnio w końcu nie mój ustnik , chciałbym mu trochę pomóc, wgniecenie widać w środku ustnika nie za duże... no i on sam nie wie czy mu to przeszkadza :razz:
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Wto 27 Lut, 2007 12:50
jesli nie czuje nic, ze cos sie zmieniło, to po co zmieniac? to tak jak reklama "Dosi" - "Jesli nie widac roznicy, to po co przepłacac?"(tyle ze tutaj raczej nie słychac ) więc jesli mu to nie przeszkadza niech pozostanie przy nim jesli mu ogolnie ustnik pasował zawsze. Wygląd jest mało wazny w instrumencie.
Zgadzam się z havkiem , ma napewno jakieś znaczenie , ale przy graniu amatorskim nie warto się tym przejmować
Można też zawsze wziąć szczypce i wyprostować , kolega tak miał i wygląda jak nowy.
pozdrawiam
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 13:48
ustnik da się naprawić! jeżeli chodzi o część długą to robi to od ręki (mi kiedyś zabrał ustnik i po 15 sekundach zwrócił), co do kielicha to nie wiem czy tak od ręki.
dobrze jest co jakiś czas dawać ustnik do konserwacji i srebrzenia (w przypadku ustników srebrzonych). wbrew pozorom to dużo daje.
jeżeli Twojemu koledze gra sie dobrze na tym ustniku, myślę że lepiej go naprawić niż szukać nowego.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 20 Sie, 2007 17:09
mój ustnik jest w na dole rurki mocno pognieciony jest prawie kwadratowy nie raz mi upadł. ale jakoś mi to nie przeszkadza, planuje kiedyś dać go do wyprostowania razem z trąbką(ma kilka drobnych wgnieceń). z tym że jakoś mi sie nie spieszy. ale gra mi sie na nim dobrze(a może to przez te wgniecenia? ). jeśli wgniecenie nie jest duże to nie warto sie tym za bardzo przejmować można ew. delikatnie podprostować. ja na ołówku prostowałem kiedyś krąglik od 3 wentyla bo mi upadł i sie troche zagiął, nie było tego prawie widać ale czułem że coś jest nie tak bo cieżej sie przesuwał wyprostowałem i jest git. natomiast jeśli wgniecenie w ustniku czy trąbce jest większe to lepiej dać to komus kto sie na tym zna.
Instrument/y: Selmer Concept TT, stary Polmuz :)
Ustnik/i: Vincent Bach Corp. 1 1/4 C
Pomógł: 13 razy Wiek: 30 Posty: 790 Skąd: spod stolycy
Wysłany: Czw 23 Sie, 2007 02:22
ustnik typu "kwadratowa rurka" ma jedna niepodważalną zaletę - łatwiej go wyjąć z trąbki po dłuższym graniu.
Camillo a prostowałeś samo zagięcie rantu rurki (tak, jakby chciała się zamknąć)? bo mój ma tendencję do takiego zaginania sie a nie chcę co chwila latać do konserwatora.
_________________ "Lubię czysty, nienacechowany dźwięk, jak czysty dźwięk bez nadmiaru tremolo i nie nazbyt dużo basu. Tylko dokładnie pośrodku. Gdy nie mogę uzyskać tego dźwięku, nie mogę w ogóle grać."
Panowie małe wgniecenie to pikuś! jeśli nie przepuszcza bokiem powietrza to jest ok.
ps. mój musiałem skrucić o 0,5 cm tak był powyginany od otwierania piwa - tam już niebyło czego naprawiać!
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 31 Sie, 2007 13:16
nigdy bym nie otwierał piwa ustnikiem miałem kumpla co do wbijania gwoździ używał ustnika ale... hm... powiem tak: moim zdaniem ustnik jest do trąbki i do tego powinien służyć. i skracanie go o 0.5 cm to dla mnie rzecz której sobie nie wyobrażam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum