Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: damalu
Nie 29 Lip, 2007 22:04
Ustnik
Schilke 
Oly Silver Trp


Instrument/y: YTR-4335GS
Wiek: 19
Posty: 5
Skąd: Polska
Wysłany: Pią 03 Sie, 2007 18:49   

ja powiem tak jezeli chcesz grac wysokie dzwieki wez sobie plytki ustnik z dluza szyjka a jak chcesz grac takie i takie <i wysokie i niskie> to wez 7c <7 c nie jest taki najgorszy> bo moj kolega na 7c dojezdza do d4 a ja f3...
_________________
NbK
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pią 03 Sie, 2007 21:16   

Schilke napisał/a:
moj kolega na 7c dojezdza do d4 a ja f3...


ciekawy jestem jak mu brzmi to d4 :/ wybacz ale "wyciagane" dzwięki to dla mnie żaden wyznacznik skali. chyba że Twojemu koledze brzmi to prawie jak Sandovalowi, to w takim razie pogratuluj mu ode mnie :) pozdrawiam! :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Pią 03 Sie, 2007 23:42   

No własnie o to chodzi. Teksty typu ktoś tam wyciąga, wygrywa można włożyć między bajki. Na dobrą sprawe co z tego. Jest to tak kwestia indywidualna / kurcze juz pisze któryś raz/ ze uogólnienia robią niektórym krzywde...
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 09:04   

Ludzie dajcie sobie spokój z tym chwaleniem się kto ile wyciąga...bo założę sie że większość "wyciągaczy" ma problem z wystrojeniem wysokich dźwięków... :neutral:
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 09:06   

taaa. a ja wyciągam f16 na zwykłym ustniku polmuza, moze byc? Ludzie, jak wy lubicie opowiadac bajki. To d4 brzmi jak piard kozi a nie jak dzwięk trąbki :? ??: ehh wole miec skale najwyzej do c3, ale miec piękne brzmienie, bo to i tak mi wystarczy do grania, niz pierdziec jak kozi wypierdek i grac do dzwieku f16 :? ??: sorka ze moze troszke ostro pojechałęm, ale coraz częsciej pokazuję sie tego typu teksty i naprawde zaczyna to byc denerwujące :? ??:
_________________

 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 10:42   

tylko nie odleć tym swoim F16 :D :P takie teksty pewnie jeszcze nie raz sie pojawią, bo że tak powiem "skala" jest dla niektórych wyznacznikiem "jakości" trębacza. oczywiscie to bujda! :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
damalu 



Instrument/y: YTR 4335 GS
Ustnik/i: Vincent Bach 1 1/4 C

Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Posty: 490
Skąd: W-wa / Krk
Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 13:29   

OFFTOP Znowu!
_________________
"Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
 
     
Schilke 
Oly Silver Trp


Instrument/y: YTR-4335GS
Wiek: 19
Posty: 5
Skąd: Polska
Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 13:33   

...
_________________
NbK
Ostatnio zmieniony przez Schilke Pon 06 Sie, 2007 08:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 04 Sie, 2007 13:46   

czy to ma jakies znaczenie? niech gra i na zdrowie!!

PS. a do tematu: ustnik trzeba wybrać jaki komu pasuje, czasami sie długo szuka aż sie trafi na ten właściwy. a czasami bywa tak że sie szuka i zmienia ustniki a dalej nie można trafić na ten "jedyny" (Ty jeeden na miiliooon :P ), także zeby znaleźć własciwy ustnik trzeba szukać i grać na milionach ustników ;D :P
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Schilke 
Oly Silver Trp


Instrument/y: YTR-4335GS
Wiek: 19
Posty: 5
Skąd: Polska
Wysłany: Pon 06 Sie, 2007 08:47   

jak wiedzisz devil skala nie jest dla mnie "wyznacznikim jakosci trebacza"... a d4 mu brzmilao ... dla mnie sie najbardziej liczy technika... gry ale mnie fascynuja wysokie dzwikei bo ja przystawiam sie do jazzu/rozrywki..

[ Dodano: 2007-08-06, 09:49 ]
nie noa ja sie z wami ne bede klucic...ja zagram najwyrzej f3 <--i sie ciesze :grin:

[ Dodano: 2007-08-06, 09:51 ]
heh a ponadto ... przeczytajcie dokladnie nie napisalem "wyciaga" tylko "dojezdza" a to jest roznica..
_________________
NbK
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 17:29   

po pierwsze: witam forumowiczów po dłuższej przerwie. Myślę, że już nie będę miał tak długich przerw w pisaniu na forum :wink:
Otóż mam pytanie: w jaki sposób źle dobrany ustnik może wpływać na grę? Czy może być on powodem gorszego grania (skali, barwy) czy jest to raczej chodzi o wygodę gry? Od pewnego czasu zauważyłem że mój rozwój w grze poważnie przystopował, toteż chciałem sie dowiedzieć się czy może być to wina ustnika. Piszę także dlatego, że mam bardzo daleko do sklepu muzycznego i nie mam póki co możliwości sprawdzenia gry na innych ustnikach. Pozdrawiam :wink:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 17:42   

na czym grasz teraz?

źle dobrany ustnik może przeszkadzać i hamować rozwój. ogólnie jest taka tendencja że z czasem przechodzi się na coraz większe ustniki, choć oczywiście nie jest to żelazna zasada.

PS. a może rozwój nie przystopował tylko zwolnił? w pewnym momencie postępy nie są tak zauważalne jak na początku nauki ;)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 18:11   

gram na standardowym yamahy 11b4. Mam wrażenie, że jest za mały dla mnie, ale nie jestem tego w stanie sprawdzić :razz: Co do rozwoju to raczej przystopował bo od pewnego czasu nie jestem w stanie zagrać utworów o nieco wyższym poziomie trudności... Poza tym ostatnio trochę gorzej mi się gra te które już gram(ale motam :razz: )
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 18:26   

a ile czasu już grasz?? :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 20:14   

tomko, ustnik może przystopować rozwój. Masz standardową Yamahę więc w rodzaju 5c lub 3c powinno Ci pomóc. Oczywiście będziesz musiał sie przyzwyczaić do nowego ustnika.
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
tomko 



Instrument/y: Yamaha YTR2335
Pomógł: 15 razy
Wiek: 19
Posty: 228
Skąd: Północne Mazowsze
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 20:58   

jakieś 2,5 roku, w tym 1,5 roku temu zacząłem to traktować poważnie :wink:
_________________
Trąbić każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej... ;)
 
 
     
Devil_inside 



Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych

Pomógł: 69 razy
Wiek: 23
Posty: 1383
Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Pon 24 Mar, 2008 21:16   

no to już czas na coś większego. polecam 3c bacha :) albo coś w stylu 15c4 yamahy :) od ustniki są bardzo dobre ;) tylko pytanie który Ci będzie bardziej pasował :)
_________________
Ćwiczyć!! Nie gadać!! ;)
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 09:45   

tomko napisał/a:
po pierwsze: witam forumowiczów po dłuższej przerwie. Myślę, że już nie będę miał tak długich przerw w pisaniu na forum :wink:
Otóż mam pytanie: w jaki sposób źle dobrany ustnik może wpływać na grę? Czy może być on powodem gorszego grania (skali, barwy) czy jest to raczej chodzi o wygodę gry? Od pewnego czasu zauważyłem że mój rozwój w grze poważnie przystopował, toteż chciałem sie dowiedzieć się czy może być to wina ustnika. Piszę także dlatego, że mam bardzo daleko do sklepu muzycznego i nie mam póki co możliwości sprawdzenia gry na innych ustnikach. Pozdrawiam :wink:


Ogólna zasada jest taka, że najpierw trzeba w sobie poszukać przyczyny, a to musi zbadać najlepiej twój nauczyciel, potem upewnić się że nie jest to chwilowy ubytek formy, dopiero na końcu jeśli wszystko wcześniej jest w porządku można pokombinować ze sprzętem...
 
 
     
havk 



Instrument/y: Yamaha 4335G
Ustnik/i: Stomvi 4C Marcinkiewicz 7-S

Pomógł: 53 razy
Wiek: 19
Posty: 1384
Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 15:03   

chyba ktos usunął moj post z wczoraj. Pisałem tutaj, moze troszke ostro, ale na temat zmian ustnikow, bo "widzę, ze moje osiągi spadają przez ustnik". zgadzam się z kolegą bene, jak zwykle mozna powiedziec, ale nie o to tutaj chodzi. W szczególnosci musimy patrzec na swoje umiejetnosci a nie na sprzet, na którym gramy. Oczywiscie, to, czy czujemy komfort lub dyskomfort podczas gry jest wazną rzeczą, ale nie ma trąbek samograjek, więc nie zwalajmy wszystkiego na sprzęt :? ??: jak ci nie idzie, albo twoje postępy są nikłe, to moze trzeba zaczac więcej grac, co?...
_________________

 
 
     
Immortal4ever 
Uwaga Dyslektyk



Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C

Pomógł: 66 razy
Wiek: 23
Posty: 1540
Skąd: Opole
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008 15:09   

havk, czasem jest tak że sprzęt zaczyna nas ograniczać. Nie można wychodzić z założenia ze wszyscy kombinujący z sprzętem to lenie i nieroby. Owszem sam powtarzam wielokrotnie na tym forum że najpierw umiejętności ale czasem sprzęt może nas hamować. I co wtedy? Zmiana na coś lepszego jest wskazana... Po jest lepszy sprzęt by umożliwiał rozwój...inaczej podziały trąbek na klasy i kupowanie coraz lepszego sprzętu nie ma sensu...
_________________
Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: