Trumpeters.pl



Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Przesunięty przez: damalu
Nie 29 Lip, 2007 22:04
Ustnik
walu 


Instrument/y: YAMAHA YTR1223
Ustnik/i: 11B4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 18
Skąd: EuDeZet
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006 12:43   Ustnik

Prosilbym aby wytlumaczyl ktos wszystko na temat ustnikow... Tzn: co zalezy od kształtu kielicha, co zalezy od rozmiaru itd...
Dodatkowo mam prosbe o pomoc w dobraniu ustnika dla mnei... Aktualnie posiadam ustnik Yamahy 11b4 ale planuje zmiane... Na tym ustniku gram od dwoch lat... nie mam zadnych prblemow z dzwiekami w dolnych rejestrach (schoze do zakresu instrumentu) natomiast aby wydobyc dzwiek wyzszy niz a2 musze bardzo mocno dociskac trabke... czasem dzieje sie tak ze przy c3 nie sluchac dzwieku tylko leci samo powietrze... wg mnie ten ustnik ma zbyt duzy otwor... ale prosze o rade kogos kto naprawde sie na tym zna...
Z gory dziekuje...
 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006 13:22   

Ja grałem na tym ustniku pare lat. To jest najzwyklejszy ustnik , i z tym "zbyt dużym otworem" to raczej normalne , wiec nie w tym problem.
Nie graj siłowo. Staraj się grać tak abyś nie dociskał ustnika im wyżej. Bo tak to wiele nie osiągniesz.
A co do ustników to do grania w wysokim rejestrze najlepsze są płytkie ustniki , a głębokośc ustników jest podawana w literkach , np Ty masz C , najpłytszy ustnik ma literke A , a najgłębszy E.Rozmiar rantu ustnika podawany jest w cyfrach . im większy tym większa cyfra. no to tyle :P [ oczywiście ktoś może nanieśc jakieś poprawki :D ]
EDIT:i wkońcu od ilu lat gras zi na czym? raz piszesz że od 4 lat grasz , gdzie indziej że grasz od 7 lat na yamaha 11b4 a tutej że tylko 2 lata, o co chodzi ? :shock:
 
 
     
Rastamanek 



Instrument/y: kawalek blachy
Pomógł: 4 razy
Wiek: 21
Posty: 250
Skąd: s kątowni
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006 14:07   

mniejsza z tym ile grasz, ale jeżeli przyjmiemy że 2 lata to nic dzienwgo że c 3 jescze cięzko. ja gram rok i cięzko troche grac a2 ale juz powoli wychodzi, a c3 no to trzeba troche czasu no i oczywiście zależy to od predyzspozycji. jak bedziesz zminiał ustnik to nie wybieraj całkiem płytkiego a lepiej sie naucz się grac wysoko na ustniku średnim albo nawet troche głebszym.
 
 
     
walu 


Instrument/y: YAMAHA YTR1223
Ustnik/i: 11B4

Pomógł: 1 raz
Wiek: 26
Posty: 18
Skąd: EuDeZet
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006 21:36   

Wiec tak... Ucze sie grac od siedmiu lat (ale nie w szkole muzycznej, raczej amatorsko) od 4 lat gram wg mnie calkiem dobrze, a od dwoch lat posiadam ta yamahe:)

sorry za bledy:P ale juz prawie spie:)
Ostatnio zmieniony przez walu Wto 05 Wrz, 2006 22:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 791
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 05 Wrz, 2006 22:29   

Ja Ciebie totalnie nie rozumiem... Zresztą nietylko ja.. :?

"uczę się grać od 3 lat, od 4 gram całkiem dobrze".. :? ??: wtf?! może inaczej - kiedy pierwszy raz dmuchnąłeś w trąbę? :P
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006 15:21   

walu napisał/a:
Ucze sie grac od siedmiu lat od 4 lat gram wg mnie calkiem dobrze, a od dwoch lat posiadam ta yamahe:)


tak dla ścisłości :P
Co do zmiany ustników , to ciężko jest dobrac odpowiedni. Ja zmieniłem yamahe 11b4 na vincent bach 7c , to prawie to samo :D ale na bachu mi się gra ciut lepiej. Więcej nie próbowałem , gra mi siędobrze ,więc nie ma kombinowac , a i żeby móc pokombinowac trzeba mieć kase:D
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 791
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006 15:57   

Poprawił się.. :P

Kasa do próbowania niepotrzebna raczej.. Idziesz do sklepu i próbujesz co się da.. :P No chyba, że są wredni i nie pozwalają.. :roll: To wtedy trzeba mieć znajomości.. :P
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Sro 06 Wrz, 2006 16:16   

tylko , że po dłuższym graniu może nie przypasować taka przymiarka i masz babko kwasek :P
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
trebacz87 


Instrument/y: Olds Ambasador, Y6310ZS
Ustnik/i: BR43C,Bach 3c corp

Wiek: 24
Posty: 20
Skąd: Głogów
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007 16:40   

Nic dziwnego ze c3 nie wychodzi jak mocno docisniesz ustnik to wargi nie drgaja=nie ma dzwieku :/ Trzeba tak grac zeby jak najmniej przyciskac ! a 11b4 to jest maly ustnik ! i plytszy niz normalne 7c ! Plytki ustnik nie ma znaczenia w gornym rejestrze duzo ! Zadecie , szybkosc powietrza i miesnie ust pozwalaja grac wysoko, a nie plytki ustnik ! Chociaz kazdy dobiera wedlug swoich potrzeb. To co dla mnie dobre, Tobie moze w ogole nie sluzyć! MIalem na probe ustnik Monett B2l ... Koszmar jak dla mnie... niby plytki a skala mniejsza i brzmial niezbyt... Ja osobiscie jestem za standardowej glebokosci ustnikami :) Ale o gustach sie nie rozmawia ;)
Pozdrawiam
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 791
Skąd: Polska
Wysłany: Sro 17 Sty, 2007 19:07   

trebacz87 napisał/a:
Plytki ustnik nie ma znaczenia w gornym rejestrze duzo !


Chociaż ktoś z takim stwierdzeniem. :) Grałem ostatnio na płytkim Wick'u i poza mniejszą swobodą powietrza i brzmienia żadnej poprawy w skali nie udało mi się zaobserwować.. Może to kwestia dłuższej gry, ale na razie się nie przekonałem.. :roll:
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
trebacz87 


Instrument/y: Olds Ambasador, Y6310ZS
Ustnik/i: BR43C,Bach 3c corp

Wiek: 24
Posty: 20
Skąd: Głogów
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 00:15   

Nom dokladnie takie same odczucia mialem jak Twoje ! a brzemienie strasznie traci na tym :/ Niby monett'a mialem, spodziewalem sie czegos wielkiego a tu poracha taka grrr :/ ... Plytkie ustniki = płytki dzwiek, takie moje zdanie i tyle :]
 
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 10:47   

No tak jest, im głębszy ustnik tym głębszy dźwięk , ale także im płytszy tym można zyskać kilka półtonów , ale to już zalezy od predyspozycji i umiejętności grającego . Nie spodziewajcie się ,że jak zagracie na płytkim ustniki to będziecie mieli skalę jak Sandoval. Na to trzeba pracować i tylko dzięki ciężkiej pracy można coś zyskac.
pozdrawiam!
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Nie 21 Sty, 2007 12:46   

Jak dla mnie to zabawki dla ludzi którzy już mają skale, a potrzebują narzędzia które ułatwi im prace, gdy mają do zagrania seta w stratosferze. Co do brzmienia to już kwestia gustu, niektórzy lubią jasne jaskrawe a inni ciemne aksamitne, matowe...
Nota bene Sandoval ciskał górę na bachu mount vernonie 3C, który jest zbliżony raczej do obecnego bacha 1 1/2C...
 
 
     
trebacz87 


Instrument/y: Olds Ambasador, Y6310ZS
Ustnik/i: BR43C,Bach 3c corp

Wiek: 24
Posty: 20
Skąd: Głogów
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007 14:53   

No wiadomo , jak ktos ma juz skale to plytki ustnik moze mu troche pomoc , ale tez niekoniecznie. Ludzie sa różni i tyle :) Jednemu pomaga drugiemu nie, takie życie :]
Pozdro :)
 
 
     
bene 
las vegas parano



Instrument/y: Challenger 3137S, Access Virus b, Akai
Ustnik/i: Stork Custom Vacchiano 2C+25C

Pomógł: 5 razy
Wiek: 28
Posty: 215
Skąd: toruń
Wysłany: Wto 23 Sty, 2007 11:31   

Dlatego napisałem "dla ludzi, którzy potrzegują narzędzia które ułatwi im prace". Ale koniec tego off topa. Jak chcemy pogadać o płytkich ustnikach niech ktoś założy nowy temat...
 
 
     
adasko1987 


Posty: 38
Skąd: sląsk
Wysłany: Wto 23 Sty, 2007 15:20   

panowie mam pytanie odnosnie renowacji ustników. tydzien temu wypadł mi ustnik z reki na asfalt i teraz mam małe zadziorki na czesci przylegającej do ust. mozna to w jakis sposób delikatnie zeszlifowac???
 
     
Qba 


Instrument/y: Yamaha YTR4335
Ustnik/i: Schilke 17

Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Posty: 155
Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Wto 23 Sty, 2007 16:16   

No tak mnie tez kiedys spadl na panele podlogowe. I mam male wgniecienie, ale nie od strony kielicha tylko tej drugiej. I nie mam pojecia czy to jakos lekko klepnac zeby spowrotem sie do kształtu doprowadziło czy jak?
 
     
klonpiotr 



Instrument/y: yamaha ytr1335..
Pomógł: 6 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Płośnica
Wysłany: Wto 23 Sty, 2007 16:23   

Zeszlifować , ale musiałbyś poszukać jakiegoś fachowca od tego , bo źle to zrobione napewno by nie pomogło.
Jednak po szlifowaniu napewno zejdzie srebrna [ bądź złota ? , zalezy jakiej klasy ustnik] powłoka i to za dobrze już nie będzie wyglądać.
Jeżeli masz mało wartościowy ustnik to lepiej dołożyć trochę i kupić drugi jeżeli Ci to przeszkadza w graniu , bo te szlifowanie to raczej nie pasuje.
Także polecam kupno nowego , bądź używanego ustnika, na allegro można dostać fajne , nie tak drogie.
pozdro ;)
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=ucsOSyQRgTg
 
 
     
Kamil 



Instrument/y: B&S 3137
Ustnik/i: Marcinkiewicz E17, JK 3C

Pomógł: 16 razy
Wiek: 24
Posty: 791
Skąd: Polska
Wysłany: Wto 23 Sty, 2007 23:32   

Całe szczęście, ze wszystkie moje wypadnięcia ustnika owocowały wgnieceniami z innych stron niż ta przednia.. ;) (Odpukać.. :P )
_________________
„Life is something like a trumpet. If you don't put anything in, you won't get anything out.”
 
     
barryzlasu 


Instrument/y: selmer claude gordon
Posty: 3
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 06 Mar, 2007 10:16   

Całe życie grałem według zasady: Najpierw nauczę się grać a potem będę świrował ze sprzętem (ustnikiem), jednakże ostatnio stestowałem ustnik mojego obecnego profesora. Był to ustnik marki Holbert. Nie wierzyłem, że jestem w stanie tak brzmieć!!!! Przetestowałem chyba 6 takich ustników oraz do tego dwa monety (nie przypasowały) i kupiłem od razu jeden używany. Dźwięk megaszerszy, moc 2 razy większa, kondycja 2 razy większa, skala taka sama ale góra brzmi pełnym nie ściśniętym dźwiękiem. Średnica kielicha taka sama jak w moim Bachu 1,1/2, rant szerszy, kielich głębszy. Tak sobie teraz myślę, (już podniecenie opadło) że najważniejsze jest sprawdzić kilka ustników i metodą porównania wybrać właśnie ten jeden. Nie ma znaczenia czy płytki czy głęboki. Każdy z nas jest inny i ma inną budowę ciała dlatego też nie ma złotego środka. Jeśli szukasz ustnika popytaj na forum, poszukaj w sklepach, u znajomych i testuj. Acha, bądź świadomy swojego dźwięku! Jak niebędziesz czuł tego jak chcesz brzmieć to nie wybierzesz nic.
pozdrawiam
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: