Instrument/y: Schagerl Apollo, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Laskey 70C, Schilke 15B gold, Schilke 14F4
Pomógł: 21 razy Wiek: 21 Posty: 204 Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Sro 08 Lut, 2012 14:06 Ustniki Laskey
Witam Was drodzy forumowicze.
Szukałem podobnego tematu, ale nie znalazłem.
Mam pytanie odnośnie ustników Laskey.
Jakie macie odczucia i doświadczenia z nimi związane?
Wiem, że ustnik to indywidualna kwestia, ale o pewnych sprawach można powiedzieć ogólnie.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Posty: 19 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: Sro 08 Lut, 2012 18:42
Witaj, ja używam ustnika Laskey 68c, jest to ustnik zblizony rozmiarowi bacha 1 1/2 tak pisze na stronie Laskey'a lecz ja bym powiedział że jest nieznaczeni mniejszy, tak samo można porównać ranty obu firm z tym że Laskey ma bardziej delikatny ale nie aż tak jak np Schilke który ma dla mnie za bardzo zaokrąglony rant. Co do rozmiarów kielicha no to oczywiście kilka opcji od płytkiego przez głęboki. Ciekawe ustniki to z oznaczeniem MC niby płytszy od standardowego C ale prawie wogóle nie przenosi się to na barwę za to troszkę łatwiej się gra górę, mnie niestety przytykało na MC wiec jestem na standardowej głębokości C którą również można porównać do Bacha. Ustniki spotykane coraz częściej u trębaczy ze względu na ten rant który daje dużą kontrole i precyzyjną artykulacje bez ranienia ust przy dłuższym graniu. Cena to około 350zł za posrebrzany nowy egzemplarz można podobno zamówić złoty nie wiem jak jest z dostępnością, jak dla mnie najlepszy ustnik.
Instrument/y: Antoine Courtois EVOLUTION IV
Ustnik/i: Stomvi Combi System nr 4
Pomógł: 60 razy Wiek: 33 Posty: 566 Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro 08 Lut, 2012 18:46
Ogólnie...? Ustniki bardzo wygodne w grze i dające bardzo dużą kontrole nad dźwiękiem - czujesz, że to co chcesz zagrać, wyjdzie. Ułatwia grę. Dobry sprzęt.
_________________ Nie jest ważne co grasz, ale jak grasz. Kiksare humanum est Wyróżniony w konkursie Mottywator
Ja również gram na Laskeyu i wielu moich znajomych przeszło na tą firmę.
Ranty są bardzo wygodne i nie ranią ust.
Charakterystyczne jest to, że nawet na zmęczonych ustach, ustnik Laskey dalej "odpala" i to opinia wielu trębaczy.
Ja gram na 70B i jest to najgłębszy kociołek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum