Instrument/y: * Pomógł: 3 razy Posty: 50 Skąd: podkarpackie
Wysłany: Sro 29 Sie, 2007 09:38 Ustniki Schilke i Bach
Ja gram na ustniku bach 10 1/2 .Gram na nim juz 3 miesiace ale nie widze aby moj dzwiek byl jakis lepszy Chcial bym sobie teraz wymienic na jakis inny .Interesuje mnie jedynie schilke i bach .Ustnik ten chcialbym do grania zarowno dzwieków wysokich jaki niskich .
Napiszcie jaki rozmiar z schilke lub bacha byl by dobry!!!Piszcie :grin: !!
Instrument/y: Stomvi Elite 250L, Flugelhorn no name
Ustnik/i: Monette B6, Schilke 15B gold, Schilke 14F4
Pomógł: 20 razy Wiek: 21 Posty: 190 Skąd: Jawiszowice/Oświęcim
Wysłany: Sro 29 Sie, 2007 11:05
Nie oczekuj od ustnika zbyt wiele. Zmiana go dużo nie poprawi, chyba że na tym Ci się źle gra. Jeżeli chcesz mieć cieplejszą barwę to weź mniejszy rozmiar, np. u Bacha 2C (sam na takim gram), ale to wszystko musisz dopasować do swoich ust.
ja grałam na 3c innej firmy i był za mały, a odpowiedni okazał się 1 1/4 bacha.. Więc nie koniecznie nalezy zmieniać ustnik na mniejszy. Jesli chcesz poprawić barwę to może zamień na ten sam rozmiar tylko w wersji megatone
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Ustnik minimalnie wpływa na twój dźwięk, czy jego barwe, jakość dźwięku zależy w 95% od ciebie, nie od sprzętu na jakim grasz
Tu sie nie zgodze, ustnik moze diametralnie zmienic dzwiek, bierzesz glebszy ustnik i juz brzmisz jak wielki klasyk, na plytszych ostro i przenikliwie.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Sob 08 Gru, 2007 22:30
na barwe mają wpływ, ale jakość tego dzwięku zależy od grającego. jesli ktoś jest zaciśnięty to inny ustnik nie sprawi że będzie brzmiał lepiej. barwa może będzie troche cieplejsza albo bardziej przenikliwa, w zależności od ustnika ale dalej będzie kiepska bo ten ktoś dalej będzie zaciśnięty.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Sob 08 Gru, 2007 23:56
Dlatego lepiej zamiast kupować i kombinować z ustnikami lepiej jest poświecić trochę czasu na ćwiczenie... Dopiero jak sie zacznie grać na poziomie to można bawić się w dobieranie sprzętu... :wink:
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: Bach Stradivarius 43,Yamaha,Courtois,Schagerl
Ustnik/i: Laskey 70MC i kilka innych
Pomógł: 69 razy Wiek: 23 Posty: 1383 Skąd: Wałbrzych/Wro/Wawa
Wysłany: Nie 09 Gru, 2007 00:44
właśnie! trzeba najpierw mieć świadomośc jak sie powinno grać, potem wiedzieć czego sie chce i wymaga od swojego grania i można szukać sprzętu ale niestety każdy chce jak najszybciej mieć dobry sprzęt i w sumie ciężko powiedzieć czy to źle czy dobrze bo na dobrym sprzęcie gra sie łatwiej, ale kto wie czy nie lepie nam czasami wyjdzie jeśli sie troche pomęczymy na złomach-potem po przejściu na dobry instrument może nam to wyjść na dobre. mam kumpla waltorniste który po 2 latach nauki kupił sobie świetny instrument. gra moim zdaniem słabo. a jak weźmie inną waltornie to mu nic nie wychodzi
pierwsze lata gry na trąbce grałem na starym, rozwalającym się polmuzie, potem zmieniłem na amati niby lepsza, ładniejsza i w ogóle ale grała tak samo, potem miałem Yamahe YTR 632 - grała nieco lepiej niż poprzednie, obecnie gram na Yamaha YTR 232 i musze powiedzieć że jest najlepsza z moich dotychczasowych trąbek, Dźwięku za bardzo przy zmianie trąbki się nie zmienia (jeśli chodzi o jakość), patrząc z innego pkt. każda trąbka ma swoją dokładność, szerokość rurek itp co wpływa na jej brzmienie, barwe dźwięku, i oczywiście to czy trzeba w nią więcej czy mniej dmuchać np w bachach stradifariusach 0d 25 do 37 mamy ostry dźwięk w wyższych modelach nawet do 72 (jeśli dobrze pamiętam) są szersze rurki i z tego co mi wiadomo trzeba w owy instrument więcej dmuchać, dźwięk jest cieplejszy. Z ustnikami jest podobnie z reguły na mniejszych łatwiej wydobywa się wyższe dźwięki. Ale zmierzam do tego że możemy wybrać sobie najlepszy sprzęt, a mimo to nie przyniesie to oczekiwanych efektów. Dobry muzyk zagra na złomie lepiej niż ktoś tam na stradivariusie.
Więc przystaje nadal przy swoim 95% zależy od muzyka, od tego co ty możesz zrobić a nie od tego co twój sprzęt potrafi.
Dla mnie to w ogóle bez sensu pomysł żeby po 3 miesiącach ustnik zmieniać. Zmiana ustnika wiąże się z lekką zmiana ustawienia (oczywiście jeżeli pomiędzy ustnikami jest znacząca różnica) a wtedy trzeba poświęcić trochę czasu na przestawienie się i to nie jest takie proste. Podobnie jest ze zmiana instrumentu wiem bo sam w te wakacje zmieniałem więc dobrze sie zastanów poradź sie specjalisty bo później sie okaże ze kolejny Ci nie pasuje i kolejne 3 miesiące w "plecy".
Bach 3C ma lepszą barwę ,taką cieplejszą
Ale Yamahy 11b4 jest mi wygodniejszy dla ust (łatwiej się usta układają) ,jak sądzicie na którym powinienem grać ?
_________________ serwis jazzowy <-- Muzyka zmienia spojrzenie na życie
Dla mnie to w ogóle bez sensu pomysł żeby po 3 miesiącach ustnik zmieniać.
no niby dlaczego? PRzecież nie od razu wiadomo jaki ustnik Ci pasuje. Czasem decyzja, że to jednak nie jest to przychodzi po 3 miesiącach, po roku, albo i po dwóch. Jeśli zmienisz na lepszy to nie po tygodniu, ale moze po dwóch lub trzech (czasem może nawet to miesiąc lub dwa zająć) ale poczujesz, żwe gra Ci się o niebo lepiej . Wierz mi.
_________________ "Muzyka jest twoim doświadczeniem,myślami i mądrością. Bez nich nie zagrasz dobrze." - Ch.Parker
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum