Ja mam pytanie: Co zrobić gdy na lakierze pojawią się w niektórych miejscach drobne odpryski takie kropeczki, na lakierze??? Jest na to jakiś sposób, czy najnormalniej zostawić i czekać aż cały lakier odpadnie
Nie no tak na poważnie to chyba nic z tym sie nie da zrobić bo lakier jest delikatny, a żaden środek (typu UNIPOL) w tej sytuacji chyba nie pomoże! Poradźcie coś bo nie chcę jeszcze bardziej zaszkodzić Na pewno ktoś wie coś na ten temat! Proszę o poradę!
Pomógł: 27 razy Wiek: 23 Posty: 722 Skąd: Brzeg/Kato/Wroc
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 11:36
Jeżeli masz trąbkę małej jakości i trochę już się ona nagrała to myślę, że jest to po prostu skutek eksploatacji jej. I chyba nic tutaj na to nie poradzisz. Pasta unipol nie pomoże, nie jest ona do mycia lakieru.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 12:10
Możesz spróbować z pastą Tempo bądź płynem Sitol...Ale to ostateczność. Namachasz się równo przy czyszczeniu i polerowaniu. Nie gwarantuje że to pomoże. Różnie z tym bywa. Mój brat kiedyś czyścił podobne plamy na swoim eupfonium i jakoś doczyścił natomiast jego kolega już nie...
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Ostatnio zmieniony przez Immortal4ever Nie 17 Lut, 2008 20:00, w całości zmieniany 1 raz
Ok spróbuję. Zobaczymy co się da zrobić!
A co sądzicie o paście LA TROMBA albo czeskim SITOLu? Może to pomogłoby??? Najpierw spróbuję tego co radzicie.
Dzięki wielkie!
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Nie 17 Lut, 2008 15:58
Sitol jest do czysczenia powierzchni nielakierowanych. Jest bardzo mocna, nie wiem czy nie uszkodzi przypadkiem lakieru, ale jak czysciłem z kumplem jego tenor to pozniej mielismy az rany na rękach. La Tromba Lacquer Polish lub Yamaha Lacquer Polish - owszem - czysci i pozostawia warstwę ochronną na lakierze.
Sitol jest do czysczenia powierzchni nielakierowanych. Jest bardzo mocna, nie wiem czy nie uszkodzi przypadkiem lakieru, ale jak czysciłem z kumplem jego tenor to pozniej mielismy az rany na rękach. La Tromba Lacquer Polish lub Yamaha Lacquer Polish - owszem - czysci i pozostawia warstwę ochronną na lakierze.
O i to się nazywa profesjonalizm. A już miałem sobie ten sitol kupić i użyć.
Dzięki.
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 19:22
ja tez uzywałem, ale tylko na instrumenty nielakierowane i z tego co wiem to jest on pod takie instrumenty kierowany. To cos takiego jak nasze polskie kiwi do czyszczenia mosiądzu, tylko mocniejsze. Ja po tym miałęm całe ręce popękane. Do tego smierdzi jak domestos. Naprawde, lepiej uzyc specyfiku przeznaczonego typowo do instrumentów lakierowanych, takich jak la tromba lacquer polish.
Instrument/y: Kilka cosi....
Ustnik/i: Vincent Bach CORP. 1C i Bach 7C
Pomógł: 66 razy Wiek: 23 Posty: 1540 Skąd: Opole
Wysłany: Pon 18 Lut, 2008 20:48
No to może zależy od skóry...mi tam nic nie było. A czy jest on lakierowany tylko do instrumentów z mosiadzu... No nie wiem euphonium brata jakoś przetrzymało i zastosowanie sitolu nic z lakierem nie zrobiło.
_________________ Już od najmłodszych lat mój spaczony charakter mówi mi, że jestem inny niż ogół śmiertelników. Tu również odnoszę sukcesy.
Instrument/y: póki co Amati
Wiek: 20 Posty: 1 Skąd: Sulejówek
Wysłany: Wto 13 Maj, 2008 19:25
Sprawdzałam w trąbkach kolegów z zespołu i wszystkie tłoki chodzą leciusieńko a moje jak na złość właśnie ciężko. Trąbkę czyszczę regularnie. Wodę wylewam w trakcie gry. Czy serio mam próbować pluć na tłoki? Wy też macie takie problem czy nie??? :smile: Zawsze po próbie czyszczę je delikatnie szmatką z moikrofibry, ale tak żeby zbyt dużo oliwki nie spłukać. :wink:
_________________ tak na prawdę tylko muzyka sie liczy... bo muzyka sprawia, że żyć się chce
Pomógł: 53 razy Wiek: 19 Posty: 1384 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: Wto 13 Maj, 2008 20:00
sciereczka z mikrofibry na naoliwione tłoki? zlituj się! przeciez po takim przeczyszczeniu zostają mikrowłókna ze sciereczki. Tym bardziej, jesli wycierasz tak, zeby nie zetrzec oliwki... Wez porządnie przetrzyj je kartką papieru do suchości, tuleje (?) na tłoki tak saom do sucha wyczysć i połóz oliwke, a na pewno będą o wiele lepiej chodzic...
A ja robie tak wyjmuje tłoki i kładę je na biurku biorę trąbkę rozkręcam i wkładam do wanny i używam znanego środka czyszczącego Cif i czyszczę calusieńki sprzęt. A potem gdy widzę ze jest czysty to kładę ją na balkon (żeby wywietrzała bo cif niestety nieco śmierdzi ale tylko na 2 minuty bo po 2 minutach na polu już nic go nie czuć). Tłoki najpierw spukuje woda a potem czyszczę cifem i powiem wam ze czasami taki osad aż czarny na nich jest a gdy wyczyszcze cifem to na parę dni pięknie lśnią i chodzą bardzo leciutko nawet bez oliwy. Trzeba niestety myć bardzo długo jeden tłok bo może z 20 minut żeby doprowadzić go do tego żeby lśnił
edzia, wymyj tłoki i cylindry w bardzo ciepłej wodzie z mydłem , wypłukaj a potem naoliw jakąś rzadką oliwką- powinno poskutkowac,,,, nie musisz po każdym graniu wycierac tłoczków żadną szmatką ani papierem bo nic się im nie dzieje,, płókac trzeba co jakiś czas ale nie nonstop :smile:
A mnie się wydaje, że suszenie trąby po myciu to słaby pomysł. Zwłaszcza kiedy następnego dnia mamy koncert albo coś. Trąbka ma takie suche nieprzyjemne brzmienie, i trzeba podmuchać trochę żeby zyskała z powrotem piękny Nakariakovski ton
Co do tłoków też mam ten problem a najgorsze jest to że monel zdziera się coraz bardziej. nie myje trąbki codziennie (ale w Lutaku jest napisane że trąbkę powinno się myć raz na tydzień/dwa).
Bless Ya
EDIT: Piszemy po polsku nie po niemiecku. Przynajmniej wtedy, gdy nie ma takiej potrzeby. Do tego literówki... Prosiłbym o większą uwagę przy redagowaniu postów gdyż naprawdę ciężko się doczytać o co chodzi...
Polecam gorąco. Jak profesjonalnie czyścić trąbkę. Rozwiewa wątpliwości wszelkie. Pozdr.
link już nie działa, ale mam pytanie do tych co widzieli. czy widział ktoś w polskiej ofercie taki fajny wycior. był on taki elastyczny miękki , ale jednocześnie dało się nim czyścić wszelkie zakrętasy. Mam takiego na plastikowym przewodzie i nie jest taki miękki jak ten filmie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum